Szukaj
Konto

Antoni Macierewicz usłyszał zarzuty. Polityk zabiera głos

Antoni Macierewicz na tle flag
Źródło: Wikipedia | Autor: Wojciechgrzegorzdomagala | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Antoni Macierewicz
Prokuratura Regionalna w Warszawie ogłosiła we wtorek byłemu ministrowi obrony narodowej Antoniemu Macierewiczowi zarzuty publicznego znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego i pomówienia o zachowanie mogące poniżyć te osoby w opinii publicznej. – To jest zarzut, jaki formułowałem podczas mojego wystąpienia sejmowego, i uważałem, że mówię o tym po to, żeby bronić Polskę – odpowiada Antoni Macierewicz.
Co musisz wiedzieć:
  • Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła Antoniemu Macierewiczowi zarzuty znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz pomówienia funkcjonariuszy o współpracę z rosyjskimi służbami.
  • Sprawa dotyczy wystąpienia sejmowego z 11 września 2025 roku, podczas którego polityk PiS nazwał kierownictwo SKW „agentami rosyjskimi” i oskarżył je o współpracę z rosyjskim wywiadem.
  • Macierewicz nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień. Wcześniej Sejm uchylił mu immunitet w tej sprawie.
  • Były szef MON podtrzymuje swoje stanowisko i twierdzi, że jego wypowiedzi miały służyć obronie bezpieczeństwa Polski oraz ostrzeganiu przed zagrożeniami ze strony Rosji.

Zarzuty dla Antoniego Macierewicza

Rzecznik prokuratury regionalnej, prok. Mateusz Martyniuk we wtorek podał, że na posiedzeniu Sejmu 11 września 2025 r. Macierewicz znieważył Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosława Stróżyka oraz jego zastępców: płk. Krzysztofa Duszę i płk. Artura Pluto, nazywając ich „agentami rosyjskimi, a ponadto pomówił tych funkcjonariuszy publicznych (…) o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi”.

Według prokuratury tym samym Macierewicz pomówił funkcjonariuszy o postępowanie, które mogło ich poniżyć w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania niezbędnego do zajmowania stanowisk.

Prokuratura zarzuca posłowi PiS dwa czyny – jeden zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 3, a drugi karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Zawiadomienie w tej sprawie złożyło kierownictwo SKW. Prok. Martyniuk podał, że Macierewicz nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Sejm uchylił Macierewiczowi immunitet w tej sprawie pod koniec kwietnia tego roku. 

Co dokładnie powiedział w Sejmie były szef MON?

Chodzi o wypowiedź, jaka padła w Sejmie 11 września 2025 r. 

To nie był przypadek, nie było to doraźne działanie, to był początek wojny. Otóż tę wojnę możemy wygrać, ale jeżeli szefostwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego nadal będzie się składało z agentów rosyjskich, których pan Donald Tusk mianował w 2011 r. (…) Oni teraz znowu są szefami Służby Kontrwywiadu Wojskowego, czyli formacji, która ma największą wiedzę o armii i wie najwięcej o tym, co armia realizuje. A to są ludzie, którzy współpracowali z rosyjskimi służbami specjalnymi

– powiedział w Sejmie Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz odpowiada na zarzuty

W rozmowie z Telewizją Republika były szef MON podkreślił, że zarzuty, które sformułował podczas wystąpienia sejmowego, padły po to, aby bronić Polski.

Jest to działanie na rzecz służb rosyjskich, które mogą kontrolować tych ludzi, którzy dzisiaj pełnią fundamentalną rolę w służbach SKW, a w latach 2010–2014 współpracowali ze służbami rosyjskimi. To jest zarzut, jaki formułowałem podczas mojego wystąpienia sejmowego, i uważałem, że mówię o tym po to, żeby bronić Polskę

– wskazał Antoni Macierewicz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.06.2026 14:17
Źródło: PAP / niezalezna.pl