Szukaj
Konto

Zero.pl: PRL-owski wiceprokurator wojskowy oskarżony ws. reprywatyzacji pracuje w SKW

Żołnierze Wojska Polskiego
Źródło: skw.gov.pl / screen x.com | Autor: gov.pl | Licencja: mat. prasowe | Żołnierze Wojska Polskiego
Komentarzy: 0
W poniedziałek serwis zero.pl donosi o sprawie pułkownika Zbigniewa L., który ma obecnie pracować w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Jednocześnie jest on oskarżony w sprawie związanej z reprywatyzacją w Warszawie.
Co musisz wiedzieć:
  • Portal zero.pl informuje, że pułkownik Zbigniew L. ma być zatrudnionym na etacie doradcą w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego mimo toczącej się przeciwko niemu sprawy sądowej.
  • Sprawa dotyczy reprywatyzacji kamienicy w Warszawie, gdzie miał reprezentować zmarłą osobę jako kurator i niemal doprowadzić do sprzedaży nieruchomości za ok. 2,5 mln zł.
  • Prokuratura postawiła mu zarzuty m.in. składania fałszywych zeznań i niedopełnienia obowiązków, a sąd okręgowy w komentarzu wskazał, że możliwy jest wyrok skazujący.
  • SKW w wydanym komentarzu nie potwierdziła wprost jego zatrudnienia, podkreślając jedynie, że szef służby ma prawo samodzielnie kształtować politykę kadrową.

Pułkownik Zbigniew L. miał zostać zatrudniony w SKW

Zbigniew L. to były wiceprokurator wojskowy z czasów PRL oraz prawnik związany ze służbami specjalnymi po 1989 roku. Według publikacji zero.pl, po odejściu ze służby w 2015 roku, niedawno ponownie trafił do SKW.

Serwis podaje, że obecnie pełni funkcję doradcy szefa służby, którym jest Jarosław Stróżyk. Ma być jednym z kilku doradców działających przy kierownictwie kontrwywiadu.

Z informacji Zero.pl, uzyskanych z kilku niezwiązanych ze sobą źródeł w służbach specjalnych i wojsku, wynika, że pułkownik Zbigniew L. jest od dłuższego czasu jednym z doradców szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego generała Jarosława Stróżyka. Nie przeszkadza, że L. jest oskarżony w sprawie reprywatyzacyjnej. Ustaliliśmy, że szef SKW ma sześciu czynnych doradców, z czego czterech jest związanych ze służbą umowami o pracę (wśród nich jest właśnie Zbigniew L.)

– podano w publikacji i dodano, że Zbigniew L. „w ostatnim czasie podejmował m.in. sprawy związane z audytem i rozliczaniem nieprawidłowości w tej służbie za rządów Prawa i Sprawiedliwości”.

„Kamienica na ducha” i próba przejęcia nieruchomości

Sprawa dotyczy próby przejęcia kamienicy przy ul. Łochowskiej w Warszawie. Zbigniew L. miał reprezentować osobę o nieustalonym miejscu pobytu – Józefa Pawlaka. Choć mężczyzna w rzeczywistości zmarł w 1949 roku, jednak formalnie występował jako współwłaściciel nieruchomości. W momencie decyzji reprywatyzacyjnej miałby – gdyby żył – 128 lat.

Zbigniew L. miał pełnić funkcję kuratora tej osoby i reprezentował całość praw do nieruchomości. Ostatecznie niemal doprowadzono do sprzedaży kamienicy za około 2,45 mln zł.

Zbigniew L. niemal doprowadził do przejęcia kamienicy od miasta i sprzedaży jej za blisko 2,5 mln zł. Pieniądze dla nieżyjącego Pawlaka miały być przekazane na prywatny rachunek Zbigniewa L.

– podaje zero.pl.

Ostatecznie transakcja nie została jednak sfinalizowana. Sprawa została ponownie przeanalizowana przez władze dzielnicy, które zawiadomiły prokuraturę. To doprowadziło do zablokowania przekazania nieruchomości.

Zarzuty i postępowanie sądowe

Prokuratura postawiła Zbigniewowi L. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy składania fałszywych zeznań przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. Drugi – niedopełnienia obowiązków jako kuratora, co miało narazić spadkobierców na stratę.

Według ustaleń sądu, różnica w wartości nieruchomości mogła wynosić ponad 400 tys. zł.

W pierwszej instancji zapadł wyrok uniewinniający, jednak został on częściowo uchylony przez sąd okręgowy. Sprawa wróciła do ponownego rozpoznania.

Sąd: Możliwy wyrok skazujący

Jak wynika z informacji przekazanych przez sąd, materiał dowodowy w sprawie jest na tyle mocny, że – w ocenie sądu okręgowego – istnieją podstawy do wydania wyroku skazującego.

Pracujący obecnie dla kontrwywiadu wojskowego pułkownik jest oskarżony w sprawie reprywatyzacyjnej. Stołeczny sąd okręgowy nie ma wątpliwości, że dopuścił się przestępstwa. Metoda „na kuratora” była jedną z powszechnych metod wyłudzania nieruchomości w Warszawie w ramach tzw. dzikiej reprywatyzacji. W jej skutek miasto utraciło majątek wart co najmniej kilka mld zł

– wskazuje zero.pl.

SKW nie komentuje sprawy

Służba Kontrwywiadu Wojskowego nie odniosła się wprost do informacji o zatrudnieniu Zbigniewa L. W odpowiedzi przekazano jedynie, że szef służby ma prawo kształtować politykę kadrową zgodnie z przepisami.

Służba Kontrwywiadu Wojskowego nie odpowiedziała na pytania Zero.pl, czy L. w niej pracuje i czy doradza Stróżykowi. W odpowiedzi czytamy tylko, że „szef SKW (zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o SKW oraz SWW) jako centralny organ administracji rządowej, działający przy pomocy SKW – będącej urzędem administracji rządowej posiada prawo do kształtowania polityki kadrowej służby mając na względzie gwarancję optymalnego i prawidłowego wykonywania ustawowych zadań służby”. Dodano, że „polityka kadrowa szefa SKW ma na celu właściwe zabezpieczenie osobowe służby, a tym samym zabezpieczenie realizacji zadań Służby Kontrwywiadu Wojskowego”

– podsumowano. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.04.2026 10:36
Źródło: zero.pl