Szukaj
Konto

Agitatorzy w Rosji chcieli zakłócić obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. "Działali na zlecenie"

10.04.2025 11:39
Obelisk upamiętniający ofiary katastrofy samolotu prezydenckiego Tu-154M w Smoleńsku
Źródło: fot. PAP/Wojciech Pacewicz
Komentarzy: 0
Rosjanie chcieli zakłócić obchody związane z 15. rocznicą katastrofy prezydenckiego tupolewa. Podczas uroczystości w Smoleńsku delegację dyplomatów i Polaków mieszkających na Wschodzie próbowała sprowokować grupa rosyjskich agitatorów. Ambasador Polski w Rosji nie ma wątpliwości, że te osoby działały na zlecenie.

Aktywiści obok brzozy i krzyża

Informacje o prowokacji przekazał w rozmowie z RMF FM Krzysztof Krajewski, ambasador Polski w Rosji. Na obchody 15. rocznicy katastrofy smoleńskiej przybyli polscy dyplomaci i ok. 60 osób Polaków mieszkających w Rosji. Złożono kwiaty, a ambasador wygłosił przemówienie. Jednak, jak dowiedział się reporter RMF FM, grupa ok. 10 Rosjan próbowała zakłócić uroczystości. Aktywiści pojawili się w sąsiedztwie brzozy, w którą uderzyła prezydencki samolot i krzyża, upamiętniającego ofiary tragedii, gdzie odbywały się obchody.

Wznosili okrzyki i trzymali transparenty

Jak przekazał ambasador Krzysztof Krajewski, Rosjanie wznosili okrzyki i trzymali transparenty. - Podważali wszystko, również w kontekście wojny na Ukrainie. Padały już znane mi hasła, że Polska jest sponsorem terroryzmu, że fałszujemy historię - mówił dyplomata.

Ambasador nie ma wątpliwości, że te osoby działały na zlecenie. - Myślę, że niektórym było wstyd, bo zasłaniali twarze: albo jakimiś szalikami, albo plakatami, które im wciśnięto w ręce - jak sądzę, również za jakąś motywacją finansową - dodał polski dyplomata.

Obchody 15. rocznicy katastrofy smoleńskiej, ze względu na napięte stosunki między Polską a Rosją, były skromne, ze stosunkowo niewielką grupą uczestników.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.04.2025 11:39
Źródło: RMF FM