[Felieton "TS"] rosemann: Życie jest cudem
![[Felieton "TS"] rosemann: Życie jest cudem](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/f6d71755-0faa-4362-98ea-0e39e3572bf0/1612879116d8530282f8b1ac4b3c056906dc8df3ef14ce520fdad1e8a6bf5f32f398367835.jpg?p=article_hero_mobile)
Sprawa śmierci Polaka w brytyjskim szpitalu i ciąg dalszy kampanii na rzecz powszechnej dostępności aborcji zmuszają, by sobie zadać pytanie: "Dokąd zmierzamy jako cywilizacja?". Już osiągnęliśmy ten moment, gdy ludzkie życie w rankingu wartości zaczęło gwałtownie spadać. Gdy zaczyna być wyprzedzane przez wygodę i samozadowolenie. W zasadzie coraz rzadziej zwolennicy dopuszczalności i legalności skracania innym życia próbują zasłaniać się argumentami odwołującymi się do zagrożenia
życia matki w przypadku ciąży albo "prawa do godnej śmierci" w odniesieniu do eutanazji.
Jakiś czas temu ikoną ruchu "za wyborem" stała się wokalistka Natalia Przybysz, która przyznając się do aborcji, wyznała, że ciąża była wynikiem "zapomnienia się", a decyzja jej przerwania wynikała z tego, że "nie było miejsca" w jej domu i w jej życiu dla kolejnego dziecka. Nie, jej ciąża ani jej życie nie były zagrożone. Zagrożony był jej styl życia.
Kult samorozwoju, prawa "decydowania o sobie" dla wielu jest dowodem cywilizacyjnego postępu i nowoczesności. Jako państwo i społeczeństwo często jesteśmy określani jako "kruchta" albo "zaścianek", bo za tym postępem nie nadążamy. Oczywiście z postępowcami (czy raczej "postępakami") nie da się normalnie rozmawiać, bo nie trafia do nich, że nie zawsze nowe oznacza lepsze i bardziej przyjazne człowiekowi. Zaabsorbowani samymi sobą i swoją (nie do końca zresztą "swoją", a raczej wciśniętą przez społecznych "akwizytorów") drogą rozwoju nie mieli okazji zgłębić na tyle historii naszej cywilizacji pełnej rozkwitów i upadków. Nasza historia to cykliczne powtarzanie, w coraz większej skali, budowy wieży Babel. Ignorowania potęgi natury, w tym prawa do życia. Zawsze kończy się to podobnie. Zamieszaniem, po którym do głosu dochodzą barbarzyńcy. Choć to uproszczona wizja, bo naprawdę trudno wskazać, czyje barbarzyństwo jest większe. Tych wykształconych i uperfumowanych czy tych przychodzących, by burzyć tamtym świat i wszystko im zabrać.
Trudno określić, co jest pierwszym albo najistotniejszym sygnałem upadku. W trakcie styczniowych demonstracji zwolenników aborcji niektórzy z nich z niezwykłą agresją rzucali się na piękne w swej formie i wymowie plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki, niszcząc je. To już nie jest wyrażanie poglądów, a zdecydowanie ideologicznego zaczadzenia. Bardzo z tym współbrzmi wypowiedź jednej z ideolożek polskich ruchów "za wyborem" Agnieszki Graf, że wspomniane plakaty… przeszkadzają prowadzić samochód, wyprowadzając ją z równowagi.
Życie jest cudem. W coraz szerszym rozumieniu pojęcia "cud".


[Tylko u nas] Karuzela z blogerami. Rosemann: O zabieraniu dzieci rodzicom

[Tylko u nas] Karuzela z blogerami. Rosemann: Cześć i chwała bohaterom

[Tylko w "TS"] Karuzela z blogerami. Rosemann: Gigant

Karuzela z blogerami - Rosemann: Zdjęcie

