Dzięki związkom udało się ograniczyć skalę zwolnień w Walcowni Metali Dziedzice

- W Walcowni Metali Dziedzice udało się ograniczyć redukcję załogi o 25 proc.
- Związkowcom udało się uzyskać dodatkowe zabezpieczenie dla pracowników z najdłuższym stażem.
Porozumienie dotyczące zasad zwolnień grupowych podpisano w czechowickiej walcowni w poniedziałek 20 lipca w godzinach popołudniowych.
Główny postulat spełniony
Początkowo pracodawca informował o zamiarze zwolnienia 200 pracowników. Udało nam się zbić tę liczbę do maksymalnie 150 osób. Dodatkowo pracodawca zobowiązał się, że w toku restrukturyzacji będzie się jeszcze starał obniżyć liczbę zwalnianych osób. Ograniczenie skali zwolnień było naszym najważniejszym postulatem
– powiedział Paweł Sroczyński, przewodniczący „Solidarności” w Walcowni Metali Dziedzice.
Zgodnie z przepisami prawa pracy osobom, które zostaną objęte zwolnieniami grupowymi, należą się odprawy uzależnione od stażu pracy. W przypadku pracowników zatrudnionych w firmie poniżej 2 lat będzie to równowartość jednomiesięcznej pensji. Przy stażu pracy od 2 do 8 lat odprawa będzie równa dwumiesięcznemu wynagrodzeniu, z kolei pracownicy z dłuższym stażem otrzymają równowartość trzymiesięcznego wynagrodzenia.
Z uwagi na bardzo trudną sytuację finansową naszego zakładu wynegocjowanie dodatkowych odpraw było niemożliwe. Udało nam się za to uzyskać dodatkowe zabezpieczenie dla pracowników z najdłuższym stażem. Osoby, którym brakuje nie więcej niż 2 lat do uzyskania uprawnień emerytalnych, dostaną dodatkowe świadczenie w maksymalnej wysokości równiej dziewięciu miesięcznych pensji. To nie jest duża grupa osób, ale jednocześnie są to pracownicy w najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy
– podkreśla przewodniczący.
Jak wskazuje Paweł Sroczyński, pracownicy spółki liczą, że restrukturyzacja zakładu oprócz bolesnych cięć zatrudnienia będzie polegać również na działaniach, które pozwolą firmie wyjść na prostą.
Liczą na uratowanie firmy
W trakcie negocjacji cały czas przewijał się temat docelowej struktury i modelu produkcji naszego zakładu. Nasza walcownia ma się skupić na wyspecjalizowanych, wysokomarżowych produktach. Liczymy, że ten plan uda się zrealizować i pracownicy walcowni nie będą się już musieli martwić o przyszłość swoich miejsc pracy
– wskazuje przewodniczący zakładowej „Solidarności”.
Komentarze
Solidarność i inne związki zawodowe wspierają inicjatywę referendalną prezydenta

37 lat temu powtórnie zalegalizowano NSZZ „Solidarność”
Zielony Ład największym zagrożeniem świata pracy. Pierwsza debata Kongresu Pracy

Warszawa: Protest „Solidarności” w obronie Agnieszki Harasimowicz z IMGW

O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"


