Tragiczna wiadomość po mundialu. Nie żyje reprezentant RPA

- Jayden Adams zmarł w wieku 25 lat, niedługo po powrocie reprezentacji Republiki Południowej Afryki z mistrzostw świata.
- Pomocnik był częścią drużyny, która osiągnęła historyczny sukces, awansując do fazy pucharowej turnieju.
- Informację o jego śmierci potwierdził Południowoafrykański Związek Piłkarzy.
Tragiczna wiadomość po mundialu
Tragiczne doniesienia ze świata sportu. Adams był częścią kadry „Bafana Bafana” podczas tegorocznego mundialu. Pomógł drużynie osiągnąć historyczny sukces, jakim był awans do fazy pucharowej turnieju. Zawodnik wystąpił w trzech spotkaniach fazy grupowej, a w meczu otwarcia z Meksykiem (0:2) pojawił się w podstawowym składzie.
Później zagrał także w spotkaniach przeciwko Czechom (1:1) oraz Korei Południowej (1:0). Starcie 1/16 finału z Kanadą (0:1) oglądał już z ławki rezerwowych.
Nie żyje reprezentant RPA
Informację o śmierci zawodnika potwierdził Południowoafrykański Związek Piłkarzy. Na razie nie ujawniono przyczyn zgonu. Pierwsze doniesienia pojawiły się w mediach społecznościowych, a później zostały potwierdzone przez osoby z otoczenia piłkarza.
Przedstawicielka Adamsa, Brendine Johnson, przekazała, że śmierć zawodnika była ogromnym szokiem dla bliskich i współpracowników.
„Ta śmierć wszystkimi głęboko wstrząsnęła - dopiero co wróciliśmy z mistrzostw świata, a tu dotarła do nas taka wiadomość. W czwartek odbyłam z nim szczerą rozmowę; był naprawdę pełen optymizmu co do powrotu, a możliwość powrotu po mstrzostwach świata jako mistrz Afryki, ze świadomością tego, co go czeka, sprawiła, że był na to przygotowany”
„W tej chwili brakuje mi nawet słów, ale prosimy o uszanowanie prywatności rodziny. Tak, mogę potwierdzić, że odszedł. Nikt się tego nie spodziewał”
Jayden Adams był zawodnikiem klubu Mamelodi Sundowns i jednym z młodych piłkarzy, którzy mieli stanowić o przyszłości reprezentacji RPA.
Komentarze
Wimbledon: Świątek po trudnym meczu awansuje dalej

Tajemnicze odkrycie w Norwegii. Policja szuka tożsamości zmarłego

Nie żyje 22-letni żołnierz. Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii









