loading
Proszę czekać...
Prof. Dariusz Libionka: Polska wizja okupacji nie może się kłócić z podstawowymi źródłami 
Opublikowano dnia 13.02.2018 08:03
- Chodzi o to, aby polska wizja okupacji nie kłóciła się już na poziomie podstawowym z podstawowymi źródłami – dokumentami i wspomnieniami, zarówno Polaków, jak i Żydów. Z prof. Dariuszem Libionką rozmawia Leszek Masierak.

Fot. arch.
- Panie profesorze, w dyskutowanej szeroko nowelizacji ustawy o IPN pojawia się zwrot: „Kto publicznie i wbrew faktom”. Kto  ustala, jakie były fakty?
- Od tego właśnie są historycy. Uczymy się tego jeszcze na studiach – pozyskiwania źródeł, oceny ich przydatności i tak dalej. Podejmując się pracy nad konkretnym zagadnieniem wykonujemy więc taką pozytywistyczną pracę – żmudnie ustalamy, jak było, porównując wszelkie dostępne na ten temat przekazy. Dopiero po ustaleniu faktów można przystąpić do konstruowania obrazu przeszłości historycznej i bawić się w interpretacje – tu też właśnie jest miejsce na dyskusje, ścieranie się stanowisk, lecz to już właśnie kwestia interpretacji. Trzeba jednak rozróżnić – historyk nie jest sędzią. Ten drugi musi ustalić podczas rozprawy stan faktyczny i wydać wyrok. Historyk wyroków nie wydaje. Nie jest też adwokatem. 

- Jak do tej pory w polskiej historiografii wyglądało owo ustalanie faktów na temat Holocaustu?
- W PRL wszystko oczywiście podlegało cenzurze, lecz i tu można wyróżnić kilka okresów. Do 1947 roku można było pisać o Zagładzie w zasadzie bez ograniczeń, kwestią mordu na Żydach zajmowali się przede wszystkim historycy z Centralnej Żydowskiej Komisji Historycznej przekształconej w Żydowski Instytut Historyczny. To oni wykonywali tę podstawową pracę, zbierali dokumentację, spisywali pierwsze relacje ocalałych. Również prokuratorzy Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich (przemianowanej później na Hitlerowskich) zajmowali się dokumentowaniem zbrodni, głównie dotyczących niemieckich obozów zagłady i obozów koncentracyjnych. Równocześnie toczyły się sprawy sądowe niemieckich przestępców wojennych, a także osób oskarżanych o współpracę z Niemcami, w tym o zbrodnie na Żydach. Tych drugich jednak nie nagłaśniano...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Porucznik Columbo
Wychodzi na to, że istnieje jeden przekaz obowiązująco-dyscyplinujący. I przekaz ten nie obejmuje wcale konieczności uszanowania powagi dramatycznej śmierci prezydenta Gdańska, bo taki szacunek jest dla każdego myślącego człowieka oczywisty.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.