Rafał Górski dla "TS": Prezes dobra rada
22.02.2017 12:09

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jakiś czas temu wysłuchaliśmy z Magdą wywiadu z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w radiowej Jedynce. Padło pytanie o „frankowiczów”. „Myślę, że powinni wziąć sprawy we własne ręce i zacząć walczyć w sądach. Nie dlatego, żeby nie ufać prezydentowi czy rządowi, tylko dlatego, że prezydent i rząd są w sytuacji, która jest zdeterminowana w wielkiej mierze uwarunkowaniami ekonomicznymi” – zaznaczył prezes Jarosław Kaczyński.
Później usłyszeliśmy, że "rząd nie może podejmować działań, które doprowadzą do zachwiania systemu bankowego", bo "to byłby straszny cios we wszystkich obywateli, także tych, którzy mają kredyty we frankach. I tego w żadnym wypadku odpowiedzialny rząd nie może zrobić". I na koniec perełka: "Natomiast w procesach - to na pewno będzie trwało, bo takie procesy długo trwają - będzie można odzyskać różnego rodzaju rekompensaty. To będzie rozłożone w czasie. I z różnych względów będzie nieporównanie łatwiejsze także dla międzynarodowego świata finansowego. Z tym też musimy się liczyć. Taki dzisiaj jest świat, nic na to nie poradzimy".
Kilka refleksji po wysłuchaniu prezesa. Kluczowy naszym zdaniem jest apel, żeby brać sprawy we własne ręce. Czekamy więc, aż prezes PiS da zielone światło do nowelizacji ustaw o referendum ogólnokrajowym i lokalnym. Potrzebna jest np. likwidacja frekwencji, czyli progu oddanych głosów, po którym referendum jest ważne. Bo dlaczego w wyborach frekwencji nie ma, a w referendach jest?
Inne pytanie. Czy PiS, organizując referendum, odda w ręce obywateli decyzję o ratyfikacji CETA, kiedy przyjdzie czas na głos parlamentów narodowych? Tylko co na to międzynarodowy świat korporacyjny? I czy takie działanie nie doprowadzi do zachwiania systemu globalizacyjnego?
Kolejny przykład. Rady pracowników chcą wziąć sprawy we własne ręce i prowadzić rzetelny dialog społeczny w firmach. Kiedy zatem PiS znowelizuje ustawę o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji? 3 listopada 2016 r. wysłaliśmy do prezydenta Andrzeja Dudy społeczny projekt nowelizacji. Cierpliwie czekamy na odpowiedź. Uprzedzając dobre rady, informuję, że walczymy od 10 lat w sądach o prawa rad pracowników.
Przykładów jest bez liku. Powyższe pokazują, że wystarczy kilka decyzji, żeby Polacy mogli realnie "wziąć sprawy we własne ręce".
Magda proponuje PiS hasło wiodące na AD 2017 - "Obywatele, weźcie sprawy we własne ręce" i dodaje, że w imię dobra wspólnego, odstąpi od gratyfikacji z tytułu praw autorskich.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (08/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj
Kilka refleksji po wysłuchaniu prezesa. Kluczowy naszym zdaniem jest apel, żeby brać sprawy we własne ręce. Czekamy więc, aż prezes PiS da zielone światło do nowelizacji ustaw o referendum ogólnokrajowym i lokalnym. Potrzebna jest np. likwidacja frekwencji, czyli progu oddanych głosów, po którym referendum jest ważne. Bo dlaczego w wyborach frekwencji nie ma, a w referendach jest?
Inne pytanie. Czy PiS, organizując referendum, odda w ręce obywateli decyzję o ratyfikacji CETA, kiedy przyjdzie czas na głos parlamentów narodowych? Tylko co na to międzynarodowy świat korporacyjny? I czy takie działanie nie doprowadzi do zachwiania systemu globalizacyjnego?
Kolejny przykład. Rady pracowników chcą wziąć sprawy we własne ręce i prowadzić rzetelny dialog społeczny w firmach. Kiedy zatem PiS znowelizuje ustawę o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji? 3 listopada 2016 r. wysłaliśmy do prezydenta Andrzeja Dudy społeczny projekt nowelizacji. Cierpliwie czekamy na odpowiedź. Uprzedzając dobre rady, informuję, że walczymy od 10 lat w sądach o prawa rad pracowników.
Przykładów jest bez liku. Powyższe pokazują, że wystarczy kilka decyzji, żeby Polacy mogli realnie "wziąć sprawy we własne ręce".
Magda proponuje PiS hasło wiodące na AD 2017 - "Obywatele, weźcie sprawy we własne ręce" i dodaje, że w imię dobra wspólnego, odstąpi od gratyfikacji z tytułu praw autorskich.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (08/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.02.2017 12:09
Rafał Górski dla „TS”: Spalarnia plus
06.06.2018 22:34

Komentarzy: 0
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie znajomy – Stanisław Biega, jeden z liderów kampanii antyspalarniowej w latach 90. Opowiedział mi o serii pożarów źle zabezpieczonych sortowni śmieci, zakładów utylizacji i składowisk odpadów. Sytuacja powtarza się od 3 lat. W czasie pożarów do powietrza i naszych płuc emitowane są dioksyny i furany. Cała tablica Mendelejewa. Trucizny, które powodują nowotwory i niszczą zdrowie na długie lata.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?
30.05.2018 22:20
Rafał Górski dla "TS": 7 godzin pracy
23.05.2018 22:08

Komentarzy: 0
„Do Indian na Jukatanie przybyli werbownicy do pracy w rozwijającym się meksykańskim przemyśle, przy pomocy obliczeń wykazali, że po dwudziestu latach pracy w fabryce będą oni mieli tyle pieniędzy, że do końca życia nie będą potrzebowali już nic robić. Indianie rozważyli z powagą obliczenia i popatrzyli na werbowników z politowaniem: „przecież my już teraz nic nie robimy”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Deweloper+
28.03.2018 22:00

Komentarzy: 0
„Radnych można kupić. To rodzi podstawy do korupcji” – tak skomentował projekt specustawy o mieszkalnictwie prof. Tadeusz Markowski, przewodniczący Komitetu Zagospodarowania Przestrzennego Kraju przy PAN. Komentarz padł podczas debaty „Urbanista: kreator, destruktor, polityk?”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co mi się marzy?
03.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
„Nasza impulsywność w połączeniu z lekkomyślnością sądów daje w sumie ciasnotę poglądów i brak wyrozumiałości dla drugich, co ma nader smutne następstwa w życiu społecznym. Polak nie może zrozumieć, że ktoś może gorąco kochać Ojczyznę, a zarazem należeć do innej partii, niż on… Zwykle przeciwnika politycznego uważa się za osobistego wroga. Dlatego nie mamy zdrowej opozycji, bo oponenci dają się ponosić uczuciu, a rządzący nie mają tyle opanowania nad sobą, żeby spokojnie wysłuchać opozycji. (…) Uczuciowość w połączeniu z brakiem karności rodzi kłótliwość, wzajemne i nieproduktywne zwalczanie się”.
Czytaj więcej
