Rafał Górski dla "TS": Akcjonariat pracowniczy – reaktywacja?
15.11.2017 21:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
„Dla efektywnego rozwoju akcjonariatu pracowniczego w Polsce niezbędna jest zaangażowanie w niego związków zawodowych, w pierwszym rzędzie NSZZ Solidarność”. Z drugiej strony przejście Solidarności na formułę związku współzarządzającego, współdziałającego z radami pracowników i akcjonariatem, jest koniecznym warunkiem jej odnowienia i zwiększenia swej liczebności i znaczenia”. Cytat pochodzi z „Projektu polskiego systemu akcjonariatu pracowniczego” Jana Koziara.
Rafał Górski
Autora zaprosiliśmy 9 listopada na debatę pod hasłem "Zaufanie pracowników dla akcjonariatu jako impuls wzrostu wartości przedsiębiorstwa. Rola przedstawicielstw pracowniczych". Zorganizowaliśmy ją w ramach 8 Kongresu Innowacyjnej Gospodarki. Do rozmowy zaprosiliśmy również Marka Lewandowskiego z NSZZ Solidarność, który postawił podczas debaty tezę, że akcjonariat pracowniczy w przeszłości odniósł sukces wszędzie tam, gdzie były silne związki zawodowe. Podał przykład Gdańskiej Stacji Remontowej, Leszczyńskiej Fabryki Pomp i najświeższy - kopalni Silesia.
Z kolei Rafał Woś, autor książki "To nie jest kraj dla pracowników", wymienił główne bariery dla akcjonariatu pracowniczego: mentalna, prawna i polityczna. Konieczne są zmiany w sposobie myślenia przedsiębiorców i pracowników, zmiany w prawie, dzięki którym firmom akcjonariat będzie się opłacał (np. ulgi podatkowe). Wreszcie potrzebna jest wola polityczna, bo dziś impet polityczny idzie w innym kierunku.
Marcin Kaszyński z Rady Pracowników Leroy Merlin opowiedział o rezultatach akcjonariatu wdrażanego w jego firmie. Jego zdaniem, jeśli miejsce pracy staje się własnością pracownika, to ma on całkowicie inne podejście do pracy, którą wykonuje. Akcjonariat wzmacnia zaangażowanie i efektywność pracy. Z kolei Piotr Ciompa z Instytutu Spraw Obywatelskich zaakcentował, że niezbędnym warunkiem do osiągnięcia sukcesu akcjonariatu jest konieczność podzielenia się władzą z pracownikami przez przedsiębiorców.
Kongres zgromadził ponad 500 osób. Głównie przedsiębiorców. Niestety na naszym panelu było tylko 30 osób, w tym Francois Colombie, Szef Rady Nadzorczej Auchan Polska. To pokazuje stan zainteresowania przedsiębiorców perspektywą pracowników…
Dziękuję bardzo Krajowej Izbie Gospodarczej za zgodę na organizację naszej debaty. Świadczy to o dużej otwartości KIG i dobrze wróży przyszłej współpracy.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (46/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Autora zaprosiliśmy 9 listopada na debatę pod hasłem "Zaufanie pracowników dla akcjonariatu jako impuls wzrostu wartości przedsiębiorstwa. Rola przedstawicielstw pracowniczych". Zorganizowaliśmy ją w ramach 8 Kongresu Innowacyjnej Gospodarki. Do rozmowy zaprosiliśmy również Marka Lewandowskiego z NSZZ Solidarność, który postawił podczas debaty tezę, że akcjonariat pracowniczy w przeszłości odniósł sukces wszędzie tam, gdzie były silne związki zawodowe. Podał przykład Gdańskiej Stacji Remontowej, Leszczyńskiej Fabryki Pomp i najświeższy - kopalni Silesia.
Z kolei Rafał Woś, autor książki "To nie jest kraj dla pracowników", wymienił główne bariery dla akcjonariatu pracowniczego: mentalna, prawna i polityczna. Konieczne są zmiany w sposobie myślenia przedsiębiorców i pracowników, zmiany w prawie, dzięki którym firmom akcjonariat będzie się opłacał (np. ulgi podatkowe). Wreszcie potrzebna jest wola polityczna, bo dziś impet polityczny idzie w innym kierunku.
Marcin Kaszyński z Rady Pracowników Leroy Merlin opowiedział o rezultatach akcjonariatu wdrażanego w jego firmie. Jego zdaniem, jeśli miejsce pracy staje się własnością pracownika, to ma on całkowicie inne podejście do pracy, którą wykonuje. Akcjonariat wzmacnia zaangażowanie i efektywność pracy. Z kolei Piotr Ciompa z Instytutu Spraw Obywatelskich zaakcentował, że niezbędnym warunkiem do osiągnięcia sukcesu akcjonariatu jest konieczność podzielenia się władzą z pracownikami przez przedsiębiorców.
Kongres zgromadził ponad 500 osób. Głównie przedsiębiorców. Niestety na naszym panelu było tylko 30 osób, w tym Francois Colombie, Szef Rady Nadzorczej Auchan Polska. To pokazuje stan zainteresowania przedsiębiorców perspektywą pracowników…
Dziękuję bardzo Krajowej Izbie Gospodarczej za zgodę na organizację naszej debaty. Świadczy to o dużej otwartości KIG i dobrze wróży przyszłej współpracy.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (46/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.11.2017 21:00
Rafał Górski dla „TS”: Spalarnia plus
06.06.2018 22:34

Komentarzy: 0
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie znajomy – Stanisław Biega, jeden z liderów kampanii antyspalarniowej w latach 90. Opowiedział mi o serii pożarów źle zabezpieczonych sortowni śmieci, zakładów utylizacji i składowisk odpadów. Sytuacja powtarza się od 3 lat. W czasie pożarów do powietrza i naszych płuc emitowane są dioksyny i furany. Cała tablica Mendelejewa. Trucizny, które powodują nowotwory i niszczą zdrowie na długie lata.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?
30.05.2018 22:20
Rafał Górski dla "TS": 7 godzin pracy
23.05.2018 22:08

Komentarzy: 0
„Do Indian na Jukatanie przybyli werbownicy do pracy w rozwijającym się meksykańskim przemyśle, przy pomocy obliczeń wykazali, że po dwudziestu latach pracy w fabryce będą oni mieli tyle pieniędzy, że do końca życia nie będą potrzebowali już nic robić. Indianie rozważyli z powagą obliczenia i popatrzyli na werbowników z politowaniem: „przecież my już teraz nic nie robimy”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Deweloper+
28.03.2018 22:00

Komentarzy: 0
„Radnych można kupić. To rodzi podstawy do korupcji” – tak skomentował projekt specustawy o mieszkalnictwie prof. Tadeusz Markowski, przewodniczący Komitetu Zagospodarowania Przestrzennego Kraju przy PAN. Komentarz padł podczas debaty „Urbanista: kreator, destruktor, polityk?”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co mi się marzy?
03.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
„Nasza impulsywność w połączeniu z lekkomyślnością sądów daje w sumie ciasnotę poglądów i brak wyrozumiałości dla drugich, co ma nader smutne następstwa w życiu społecznym. Polak nie może zrozumieć, że ktoś może gorąco kochać Ojczyznę, a zarazem należeć do innej partii, niż on… Zwykle przeciwnika politycznego uważa się za osobistego wroga. Dlatego nie mamy zdrowej opozycji, bo oponenci dają się ponosić uczuciu, a rządzący nie mają tyle opanowania nad sobą, żeby spokojnie wysłuchać opozycji. (…) Uczuciowość w połączeniu z brakiem karności rodzi kłótliwość, wzajemne i nieproduktywne zwalczanie się”.
Czytaj więcej
