Krysztopa w PR24: Atakują Kościół ponieważ jest zagrożeniem dla bożka postępu

Takie dwa obrazki. Weźmy pierwszy. Do Krakowa przyjechał Tusk. Człowiek wywołujący skrajne emocje. Pośród swoich zwolenników ekscytację, ale pośród całej reszty właściwie odrazę. Wywołujący odrazę również tych, którzy kiedyś byli jego zwolennikami. Po Smoleńsku. Po kradzieży pieniędzy z OFE. Po tym jak dotarło do publicznej świadomości jak po Polsce hulały mafie vatowskie, paliwowe czy inne, po tym jak deklarował konieczność „karania” teoretycznie swojego kraju w związku z tym, że ten nie chce podporządkować się woli Brukseli, czy w praktyce Berlina. Których z nich jest więcej, zwolenników czy reszty, pokazały, mam wrażenie ostatnie wybory.
No ale nikt im nie przeszkadza. Nikt nie kładzie się na chodniku, żeby go zdeptano i żeby mógł się pochwalić zaprzyjaźnionym mediom swoją martyrologią, nikt go nie zagłusza, nie przynosi wrogich transparentów. Ktoś powie: No co, może Polacy go lubią? Oczywiście, że są tacy którzy i uwielbiają, ale gdyby byli w większości, jednak Platforma chyba wygrywałaby wybory, a nie wygrywa. Wydaje mi się, że właściwa odpowiedź składa się z dwóch elementów. Po pierwsze najwyraźniej brakuje pośród przeciwników Tuska ludzi o mentalności Obywateli RP, czy też raczej Obywateli PRL, mających na swoim koncie odrażające ekscesy podczas smoleńskich miesięcznic, a po drugie jednak przeciwnicy Donalda Tuska nie uważają go za takie zagrożenie, jak to się niektórym marzy.
I teraz drugi obrazek. Podczas antyklerykalnej demonstracji w Poznaniu ktoś usiłuje przykleić do drzwi kościoła jakąś kartkę, twierdzi, że to lista pedofili w Kościele. Wierni stają w obronie świątyni i prawa własności, ponieważ nie sądzę żeby agresywni antyklerykałowie mieli pozwolenie parafii na niszczenie drzwi kościoła. Są popychani przez osiłka. Wszystko rejestruje, a to ci przypadek, dziennikarz Wyborczej, po czym wrzuca do mediów społecznościowych, gdzie zapewne wbrew swoim nadziejom, nie spotyka się w powszechną akceptacją.
(...)
Są sfrustrowani i zdesperowani, bożek postępu, który miał wiecznie postępować, pogubił się w marszu i może rypsnąć jak długi, a tym co jest mu się w stanie realnie przeciwstawić jest chrześcijaństwo. To dlatego w Polsce atakują Kościół katolicki, wiedzą, że to on jest dla ich bożka największą realną przeszkodą. I dlatego, inaczej niż przeciwnicy Tuska, realnie się go bo boją
Cezary Krysztopa
Całość audycji do wysłuchania na stronie Polskiego Radia 24
cyk
I teraz drugi obrazek. Podczas antyklerykalnej demonstracji w Poznaniu ktoś usiłuje przykleić do drzwi kościoła jakąś kartkę, twierdzi, że to lista pedofili w Kościele. Wierni stają w obronie świątyni i prawa własności, ponieważ nie sądzę żeby agresywni antyklerykałowie mieli pozwolenie parafii na niszczenie drzwi kościoła. Są popychani przez osiłka. Wszystko rejestruje, a to ci przypadek, dziennikarz Wyborczej, po czym wrzuca do mediów społecznościowych, gdzie zapewne wbrew swoim nadziejom, nie spotyka się w powszechną akceptacją.
(...)
Są sfrustrowani i zdesperowani, bożek postępu, który miał wiecznie postępować, pogubił się w marszu i może rypsnąć jak długi, a tym co jest mu się w stanie realnie przeciwstawić jest chrześcijaństwo. To dlatego w Polsce atakują Kościół katolicki, wiedzą, że to on jest dla ich bożka największą realną przeszkodą. I dlatego, inaczej niż przeciwnicy Tuska, realnie się go bo boją
Cezary Krysztopa
Całość audycji do wysłuchania na stronie Polskiego Radia 24
cyk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 10.10.2018 00:53
Komentarze
Świadkowie Jehowy – pogubieni czy groźni?
01.06.2026 10:27
Co dzieli Kościół w Polsce, czyli katolickie kłótnie i spory
10.05.2026 09:03

Komentarzy: 0
Ktoś patrzący zewnętrznym okiem na to, co w ostatnim czasie dzieje się w Kościele katolickim w Polsce, mógłby odnieść wrażenie, że toczy się w nim jakaś dziwna wojna pomiędzy ludem a hierarchią. Czy tak jest rzeczywiście?
Czytaj więcej
„Konwent satanistyczny w Krakowie to więcej niż prowokacja, to próba unieważnienia chrześcijaństwa”
19.04.2026 17:46

Komentarzy: 0
„To na pewno jest prowokacja i coś więcej niż prowokacja. Jesteśmy przecież w takim stanie przecież permanentnego ataku na znaki, symbole, za którymi kryje się żywa rzeczywistość naszej wiary, naszych świętości i myślę, że to jest zdecydowanie nieprzypadkowe” - mówi portalowi Tysol.pl ks. prof. Paweł Bortkiewicz, teolog moralny, odnośnie do satanistycznego konwentu, jaki ma się odbyć w Krakowie.
Czytaj więcej
Nie żyje autor wywiadu z Janem Pawłem II. Miał 84 lata
04.04.2026 12:42
Opluł ołtarz i cisnął krzyżem. Policja opublikowała szokujące nagranie
18.03.2026 10:27


