A. Gil: Dopóki premierem nie zostanie Kaczyński, każdą zmianę będę uważał za kosmetyczną

Zapowiadana jest rekonstrukcja rządu. Z tej okazji przypominam rozmowę z politologiem prof. Andrzejem Gilem, którą przeprowadziłem po zmianie na stanowisku premiera.
Pamiętam jak jakiś czas temu rozmawialiśmy o rekonstrukcji w rządzie. Mówił Pan, że zmiany będą kosmetycznie. Czy zmianę na stanowisku premiera uważa Pan właśnie za taką zmianę?
Dopóki premierem nie zostanie Jarosław Kaczyński, każdą zmianę na tym stanowisku będę uważał tak naprawdę za kosmetyczną i nie mającą większego wpływu na politykę realizowaną przez rząd w długim okresie.
To po co było zmieniać premiera. Zwłaszcza w dniu, w którym sejm głosował wotum nieufności wobec rządu?
Trzeba przyznać rację wielu publicystom i komentatorom, że styl tej zmiany był fatalny. Pokazuje, że w Prawie i Sprawiedliwości walczą ze sobą poszczególne frakcje. Gdyby nie było Jarosława Kaczyńskiego, to odnosi się wrażenie, że na prawym skrzydle polskiej polityki toczyliby wojnę wszyscy ze wszystkimi.
A dlaczego premierem nie został Jarosław Kaczyński?
Uważam, że nie powinien zostawać premierem. Tak jak dotychczas, powinien być głównym architektem strategii obozu rządzącego i wyznaczać mu dalekosiężne polityczne cele. Gdyby został premierem, byłby to początek drogi do dekompozycji całego obozu politycznego, któremu przewodzi.
Zmiana premiera nic nie znaczy?
Mamy doświadczenie końcowej fazy rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy to Donalda Tuska zastąpiła Ewa Kopacz. Tak naprawdę wówczas niewiele zmieniło się w działaniu PO, bowiem premier Kopacz konsekwentnie realizowała dotychczasową strategię swej partii.
Kim jest więc Mateusz Morawiecki?
To sprawny i perspektywiczny polityk, ale w tym układzie politycznym jawi się raczej jako premier techniczny, realizujący plany polityczne, których nie jest w pełni autorem.
Nie rozumiem.
Koalicja rządząca stworzyła pewien model zarządzania państwem, gdzie wiodące decyzje zapadają praktycznie poza rządem. Nie czyniłbym z tego powodu rządzącym zarzutu, bowiem ten model sprawdza się w praktyce.
Opozycja zarzuca, że Jarosław Kaczyński za nic nie odpowiada, formalnie jest bowiem zwykłym posłem.
Nie jest to prawdą, bowiem to właśnie on odpowiada za zasadnicze punkty strategii obozu Zjednoczonej Prawicy, i to on - w przypadku jej przegranej - poniesie polityczne konsekwencje.
Jakie?
PiS może przegrać następne wybory.
Rozmawiał Andrzej Berezowski
Wywiad ukazał się w Tygodniku Solidarność
Dopóki premierem nie zostanie Jarosław Kaczyński, każdą zmianę na tym stanowisku będę uważał tak naprawdę za kosmetyczną i nie mającą większego wpływu na politykę realizowaną przez rząd w długim okresie.
To po co było zmieniać premiera. Zwłaszcza w dniu, w którym sejm głosował wotum nieufności wobec rządu?
Trzeba przyznać rację wielu publicystom i komentatorom, że styl tej zmiany był fatalny. Pokazuje, że w Prawie i Sprawiedliwości walczą ze sobą poszczególne frakcje. Gdyby nie było Jarosława Kaczyńskiego, to odnosi się wrażenie, że na prawym skrzydle polskiej polityki toczyliby wojnę wszyscy ze wszystkimi.
A dlaczego premierem nie został Jarosław Kaczyński?
Uważam, że nie powinien zostawać premierem. Tak jak dotychczas, powinien być głównym architektem strategii obozu rządzącego i wyznaczać mu dalekosiężne polityczne cele. Gdyby został premierem, byłby to początek drogi do dekompozycji całego obozu politycznego, któremu przewodzi.
Zmiana premiera nic nie znaczy?
Mamy doświadczenie końcowej fazy rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy to Donalda Tuska zastąpiła Ewa Kopacz. Tak naprawdę wówczas niewiele zmieniło się w działaniu PO, bowiem premier Kopacz konsekwentnie realizowała dotychczasową strategię swej partii.
Kim jest więc Mateusz Morawiecki?
To sprawny i perspektywiczny polityk, ale w tym układzie politycznym jawi się raczej jako premier techniczny, realizujący plany polityczne, których nie jest w pełni autorem.
Nie rozumiem.
Koalicja rządząca stworzyła pewien model zarządzania państwem, gdzie wiodące decyzje zapadają praktycznie poza rządem. Nie czyniłbym z tego powodu rządzącym zarzutu, bowiem ten model sprawdza się w praktyce.
Opozycja zarzuca, że Jarosław Kaczyński za nic nie odpowiada, formalnie jest bowiem zwykłym posłem.
Nie jest to prawdą, bowiem to właśnie on odpowiada za zasadnicze punkty strategii obozu Zjednoczonej Prawicy, i to on - w przypadku jej przegranej - poniesie polityczne konsekwencje.
Jakie?
PiS może przegrać następne wybory.
Rozmawiał Andrzej Berezowski
Wywiad ukazał się w Tygodniku Solidarność

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.01.2018 18:00
Komentarze
Co rozłam w PiS oznacza dla Tuska? Nowy sondaż pokazuje różnicę
11.08.2026 09:12

Komentarzy: 0
United Surveys by IBRiS sprawdziło, jak wyglądałoby poparcie dla partii w dwóch wariantach: przy wspólnym starcie PiS i środowiska Mateusza Morawieckiego oraz przy samodzielnym starcie Rozwoju Plus.
Czytaj więcej
Fatalne wieści dla Tuska. Polacy ocenili rząd ws. cen paliw
11.08.2026 07:22

Komentarzy: 0
59 proc. Polaków uważa, że rząd nieskutecznie przeciwdziała wzrostowi cen paliw. Przeciwnego zdania jest niespełna jedna czwarta badanych. Najbardziej krytyczni wobec działań władz są młodsi respondenci oraz wyborcy Konfederacji i Prawa i Sprawiedliwości - wynika z sondażu Opinia24 przeprowadzonego na zlecenie RMF FM.
Czytaj więcej
Paweł Jędrzejewski: Kto poprze Mateusza Morawieckiego
10.08.2026 22:00

Komentarzy: 0
Polska znajduje się w wyjątkowej sytuacji - nieporównywalnej z niczym w jej ponadtysiącletniej historii. Świat stoi u progu największej rewolucji technologicznej w dziejach, a ten niezwykły moment zbiega się z erupcją polskiej energii - biznesowej skuteczności, innowacyjności, głodu sukcesu i zamożności. Oznacza to bezprecedensowe szanse ekonomicznego rozwoju. Dlatego ugrupowanie polityczne bez obsesji ideologicznej, ale pragmatyczne, racjonalne i stawiające na rozwój, ma szansę na polityczny sukces.
Czytaj więcej
Kto wygra walkę o duszę prawicy
09.08.2026 19:45

Komentarzy: 0
Rozpad PiS nie jest przede wszystkim wynikiem osobistych animozji, to raczej efekt procesu wyczerpywania się formuły głównych, polskich partii politycznych. Formacje Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska przestały być atrakcyjne dla niemal połowy wyborców. Nie ma już większego znaczenia, czy Mateusz Morawiecki został z Prawa i Sprawiedliwości wypchnięty, czy też od dawna planował swoje wyjście. Rozwód jest bolesny, choć obie strony robią wszystko, by nie spalić za sobą wszystkich mostów. Wśród polityków obu zwaśnionych dziś stron panuje przekonanie, że prędzej czy później nastąpi ponowne połączenie. Pewnie najistotniejsze jest, na jakich odbędzie się to warunkach.
Czytaj więcej
Zdzisław Krasnodębski: O znajomości świata współczesnego
07.08.2026 17:56

Komentarzy: 0
Donald Tusk przez ostatnie lata usilnie starał się o to, żeby Polacy nie zapomnieli, że Mateusz Morawiecki był kiedyś jego doradcą. I – jak widzimy – chyba odniósł sukces. Do najbardziej znanych jego „wrzutek” na ten temat należy wpis na platformie X z 23 maja 2020 roku: „Mateusz nie zawsze mija się z prawdą. Kiedy był moim doradcą, mówił, że prezes nie ma pojęcia o współczesnym świecie i gospodarce”.
Czytaj więcej