A. Gil: Dopóki premierem nie zostanie Kaczyński, każdą zmianę będę uważał za kosmetyczną
01.01.2018 17:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zapowiadana jest rekonstrukcja rządu. Z tej okazji przypominam rozmowę z politologiem prof. Andrzejem Gilem, którą przeprowadziłem po zmianie na stanowisku premiera.
Pamiętam jak jakiś czas temu rozmawialiśmy o rekonstrukcji w rządzie. Mówił Pan, że zmiany będą kosmetycznie. Czy zmianę na stanowisku premiera uważa Pan właśnie za taką zmianę?
Dopóki premierem nie zostanie Jarosław Kaczyński, każdą zmianę na tym stanowisku będę uważał tak naprawdę za kosmetyczną i nie mającą większego wpływu na politykę realizowaną przez rząd w długim okresie.
To po co było zmieniać premiera. Zwłaszcza w dniu, w którym sejm głosował wotum nieufności wobec rządu?
Trzeba przyznać rację wielu publicystom i komentatorom, że styl tej zmiany był fatalny. Pokazuje, że w Prawie i Sprawiedliwości walczą ze sobą poszczególne frakcje. Gdyby nie było Jarosława Kaczyńskiego, to odnosi się wrażenie, że na prawym skrzydle polskiej polityki toczyliby wojnę wszyscy ze wszystkimi.
A dlaczego premierem nie został Jarosław Kaczyński?
Uważam, że nie powinien zostawać premierem. Tak jak dotychczas, powinien być głównym architektem strategii obozu rządzącego i wyznaczać mu dalekosiężne polityczne cele. Gdyby został premierem, byłby to początek drogi do dekompozycji całego obozu politycznego, któremu przewodzi.
Zmiana premiera nic nie znaczy?
Mamy doświadczenie końcowej fazy rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy to Donalda Tuska zastąpiła Ewa Kopacz. Tak naprawdę wówczas niewiele zmieniło się w działaniu PO, bowiem premier Kopacz konsekwentnie realizowała dotychczasową strategię swej partii.
Kim jest więc Mateusz Morawiecki?
To sprawny i perspektywiczny polityk, ale w tym układzie politycznym jawi się raczej jako premier techniczny, realizujący plany polityczne, których nie jest w pełni autorem.
Nie rozumiem.
Koalicja rządząca stworzyła pewien model zarządzania państwem, gdzie wiodące decyzje zapadają praktycznie poza rządem. Nie czyniłbym z tego powodu rządzącym zarzutu, bowiem ten model sprawdza się w praktyce.
Opozycja zarzuca, że Jarosław Kaczyński za nic nie odpowiada, formalnie jest bowiem zwykłym posłem.
Nie jest to prawdą, bowiem to właśnie on odpowiada za zasadnicze punkty strategii obozu Zjednoczonej Prawicy, i to on - w przypadku jej przegranej - poniesie polityczne konsekwencje.
Jakie?
PiS może przegrać następne wybory.
Rozmawiał Andrzej Berezowski
Wywiad ukazał się w Tygodniku Solidarność
Dopóki premierem nie zostanie Jarosław Kaczyński, każdą zmianę na tym stanowisku będę uważał tak naprawdę za kosmetyczną i nie mającą większego wpływu na politykę realizowaną przez rząd w długim okresie.
To po co było zmieniać premiera. Zwłaszcza w dniu, w którym sejm głosował wotum nieufności wobec rządu?
Trzeba przyznać rację wielu publicystom i komentatorom, że styl tej zmiany był fatalny. Pokazuje, że w Prawie i Sprawiedliwości walczą ze sobą poszczególne frakcje. Gdyby nie było Jarosława Kaczyńskiego, to odnosi się wrażenie, że na prawym skrzydle polskiej polityki toczyliby wojnę wszyscy ze wszystkimi.
A dlaczego premierem nie został Jarosław Kaczyński?
Uważam, że nie powinien zostawać premierem. Tak jak dotychczas, powinien być głównym architektem strategii obozu rządzącego i wyznaczać mu dalekosiężne polityczne cele. Gdyby został premierem, byłby to początek drogi do dekompozycji całego obozu politycznego, któremu przewodzi.
Zmiana premiera nic nie znaczy?
Mamy doświadczenie końcowej fazy rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy to Donalda Tuska zastąpiła Ewa Kopacz. Tak naprawdę wówczas niewiele zmieniło się w działaniu PO, bowiem premier Kopacz konsekwentnie realizowała dotychczasową strategię swej partii.
Kim jest więc Mateusz Morawiecki?
To sprawny i perspektywiczny polityk, ale w tym układzie politycznym jawi się raczej jako premier techniczny, realizujący plany polityczne, których nie jest w pełni autorem.
Nie rozumiem.
Koalicja rządząca stworzyła pewien model zarządzania państwem, gdzie wiodące decyzje zapadają praktycznie poza rządem. Nie czyniłbym z tego powodu rządzącym zarzutu, bowiem ten model sprawdza się w praktyce.
Opozycja zarzuca, że Jarosław Kaczyński za nic nie odpowiada, formalnie jest bowiem zwykłym posłem.
Nie jest to prawdą, bowiem to właśnie on odpowiada za zasadnicze punkty strategii obozu Zjednoczonej Prawicy, i to on - w przypadku jej przegranej - poniesie polityczne konsekwencje.
Jakie?
PiS może przegrać następne wybory.
Rozmawiał Andrzej Berezowski
Wywiad ukazał się w Tygodniku Solidarność

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.01.2018 17:00
Ponad 65 proc. mówi „nie”. Zły sygnał dla rządu Tuska
22.02.2026 11:16

Komentarzy: 0
Mieszkańcy średnich miast coraz krytyczniej oceniają ostatnie 2,5 roku rządów Donalda Tuska. Ponad 65 proc. badanych przyznaje, że ich sytuacja się nie poprawiła, a często wręcz pogorszyła. Politolog mówi wprost o „pustynnieniu Polski powiatowej”.
Czytaj więcej
Tusk ma powody do niepokoju. Nowe wyniki sondażu CBOS
20.02.2026 21:26

Komentarzy: 0
W lutym br. 34 proc. ankietowanych popiera rząd, 41 proc. jest mu przeciwnych, a 22 proc. wyraziło obojętność – wynika z najnowszego sondażu CBOS. Sondażownia odnotowała minimalny spadek ocen premiera - 35 proc. badanych wyraża zadowolenie z faktu, że funkcję szefa rządu sprawuje Donald Tusk.
Czytaj więcej
Nowe przepisy antymobbingowe. Rząd planuje zmiany
19.02.2026 07:43
Pełczyńska-Nałęcz: "Cofamy rekomendacje ministrom, którzy opuścili Polskę 2050"
18.02.2026 13:52

Komentarzy: 0
Osoby, które zdecydowały się odejść z klubu Polska 2050, nie mogą już liczyć na wsparcie ugrupowania przy pełnieniu funkcji w rządzie. Decyzję w tej sprawie ogłosiła w środę minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Czytaj więcej
Tusk i Morawiecki starli się na X. "Szczyt bezczelności"
16.02.2026 18:40

