Niemcy w kłopocie. Tylu bankructw nie było od ponad 20 lat

- W drugim kwartale 2026 roku w Niemczech odnotowano 4996 niewypłacalności firm.
- To najwyższy kwartalny wynik od 2005 roku i wzrost o 9 proc. względem pierwszych trzech miesięcy roku.
- Serwis FOCUS wskazuje na wysokie ceny energii, biurokrację czy konsekwencje pomocy udzielanej firmom podczas pandemii.
Fatalne dane z Niemiec. Największa fala bankructw od ponad 20 lat
Niemiecka gospodarka zmaga się z gwałtownym wzrostem liczby niewypłacalnych przedsiębiorstw. Od początku kwietnia do końca czerwca 2026 roku odnotowano 4996 bankructw spółek osobowych i kapitałowych. Tak wysokiego wyniku nie było w Niemczech od ponad dwóch dekad.
Dane pochodzą z analizy Instytutu Badań Gospodarczych w Halle. Liczba niewypłacalności wzrosła o 9 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2026 roku.
Problemowi przyjrzał się niemiecki portal FOCUS Online. W opublikowanym tekście przedsiębiorca i inwestor Martin Limbeck przekonuje, że rekordowa fala bankructw nie wynika wyłącznie z obecnej sytuacji gospodarczej.
Każda niewypłacalność jest o jedną za dużo
– podkreśla autor tekstu FOCUS.
FOCUS: Niemcy płacą rachunek za wcześniejsze decyzje
Martin Limbeck ocenia na łamach FOCUS, że część dzisiejszych problemów ma swoje źródło w decyzjach podejmowanych kilka lat wcześniej. Jego zdaniem państwowa pomoc udzielana podczas pandemii koronawirusa pozwoliła wielu przedsiębiorstwom przetrwać najtrudniejszy okres, ale nie rozwiązała ich podstawowych problemów.
Autor zaznacza, że pomoc publiczna była potrzebna i w wielu przypadkach uratowała zdrowe firmy. Jednocześnie część środków trafiła do przedsiębiorstw, których modele biznesowe już wcześniej przestały być rentowne.
Nie tylko konsekwencje pandemii
Autor materiału FOCUS zastrzega jednak, że nie można tłumaczyć wszystkich bankructw wyłącznie pomocą udzielaną podczas pandemii. Niemieckie przedsiębiorstwa mierzą się jednocześnie z wieloma innymi problemami, które narastały przez ostatnie lata.
Wśród najważniejszych obciążeń wymieniono wysokie ceny energii, rozbudowaną biurokrację czy długotrwałe procedury administracyjne.
Prawie 5 tys. bankructw w ciągu trzech miesięcy
Wynik za drugi kwartał 2026 roku jest najwyższy od drugiego kwartału 2005 roku, kiedy zarejestrowano 5295 niewypłacalności. Od kwietnia do czerwca 2026 roku bankructwa dotknęły niemal wszystkie najważniejsze sektory niemieckiej gospodarki.
Rekordowe wyniki odnotowano między innymi w budownictwie, sektorze nieruchomości, handlu, gastronomii oraz usługach. Jednym z nielicznych wyjątków był przemysł przetwórczy, w którym liczba niewypłacalności pozostała poniżej wcześniejszego maksimum.
W samym czerwcu zarejestrowano 1702 bankructwa. Było to o 12 proc. więcej niż w maju oraz o 20 proc. więcej niż w czerwcu 2025 roku. Szczególnie wysokie wartości odnotowano w Nadrenii Północnej-Westfalii i Hesji.
Dziesiątki tysięcy miejsc pracy zagrożonych
Według danych IWH niewypłacalności z drugiego kwartału dotyczyły około 45,5 tys. miejsc pracy. To więcej niż podczas porównywalnej fali bankructw w 2005 roku, gdy zagrożonych było około 41,5 tys. etatów.
FOCUS zwraca uwagę, że za każdą niewypłacalnością stoją nie tylko statystyki, ale także pracownicy i ich rodziny tracące źródło utrzymania.
Komentarze
Rozbudowa połączenia kolejowego z Polską odłożona. Niemiecki rząd nie widzi takiej potrzeby

IPN rozpoczyna ekshumacje dzieci zamordowanych w niemieckiej Akcji T4

Brutalny atak na reporterów w Niemczech. "Kopano ich po głowie"
85. lat temu Niemcy dokonali mordu na polskich profesorach. Listy proskrypcyjne mieli dostarczyć Ukraińcy

Tȟašúŋke Witkó: Pudrowanie niemieckiej rdzy







