- Dokonując bezprawnej aneksji Krymu i miasta Sewastopola w 2014 roku, Rosja podważyła podstawową zasadę prawa międzynarodowego, podzielaną przez wszystkie państwa świata, stanowiącą, iż żaden kraj nie może siłą zmienić granic innego państwa - informuje MSZ.
Rząd chce wprowadzić specjalne zachęty dla studentów i wykwalifikowanych pracowników. Ich koszt to ok. 3 mld zł – pisze "Rzeczpospolita".
Rozwój technologiczny zaskakuje nas z dnia na dzień. W Wielkiej Brytanii, przy pomocy drukowanych części 3D, powstał specjalistyczny kombinezon, który umożliwia latanie, wszystko dzięki pięciu odrzutowym silnikom.
Poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak sprzedał Browar Tenczynek Januszowi Palikotowi. - Śmieję się, że liberał o mocno lewicowych poglądach zdołał dogadać się w tej sprawie z nacjonalistą – mówił „Gazecie Wyborczej“ Janusz Palikot.
Rząd wiele ryzykuje, nie podnosząc pensji w budżetówce – ostrzega Henryk Nakonieczny, członek prezydium „S”, z którym rozmawia Andrzej Berezowski.
Właściwie trudno skomentować zachowanie "artystów" pod Pałacem Prezydenckim. Być może powinien to zrobić psycholog lub egzorcysta.
- Pomimo że wyrok jest bardzo korzystny, to jeszcze nie czas na celebrację zwycięstwa nad "Polityką" - mówi Wojciech Korkuć autor licznych okładek Tygodnika Solidarność w rozmowie z Tysol.pl komentując wygrany w pierwszej instancji proces z tygodnikiem "Polityka", który bez pozwolenia artysty wykorzystał jego sławną grafikę "Achtung Russia"
Jerzy Klistała historyk, syn zamordowanego strzałem w tył głowy pod Ścianą Śmierci więźnia niemieckiego obozu KL Auschwitz, społeczny kustosz pamięci narodowej od lat spisujący biogramy byłych więźniów (15.000 biogramów, autor 18 książek), w poczuciu zobowiązania do wypełniania moralnego obowiązku pamięci wobec polskich patriotów więźniów KL Auschwitz, wielokrotnie pisał listy do Prezydenta Polski z prośbą o interwencję w Muzeum KL Auschwitz, ponieważ jego zdaniem dochodzi tam do dewastacji ekspozycji bloku 11 i innych nieprawidłowości – w tym zakazu wykonywania polskiego hymnu narodowego pod Ścianą Straceń, gdzie ginęli głównie Polacy, często z hymnem polskim na ustach. Kilka dni temu otrzymał odpowiedź z Kancelarii Prezydenta RP z załączonymi do pisma wyjaśnieniami dyrektora Muzeum KL Auschwitz, o które wystąpiła Kancelaria Prezydenta RP. Po zapoznaniu się z wyjaśnieniami postanowił je merytorycznie skomentować, punktując niezgodności w nich zawarte. I podzielić się wiedzą z wszystkimi, dla których ważna jest prawda o tym świętym dla Polaków miejscu. Publikujemy przesłaną korespondencję i komentarz pana Jerzego Klistały. Dziś – część pierwsza.
„Największy sojusznik PL spotyka się z największym wrogiem PL. Już nie mogę się doczekać komentarzy z obu stron”. Taki ironiczny komentarz na Twitterze umieściła Magda, moja żona, przed spotkaniem prezydentów Trumpa i Putina w Helsinkach, które miało miejsce w zeszły poniedziałek. Po tym wydarzeniu usiedliśmy w naszej kuchni i przy herbacie wywróżyliśmy z fusów, co następuje:
Dym wdzierał się już do hotelu, nie było nic widać. Trzeba było zatykać ręcznikami szpary w oknach - relacjonują polscy turyści, którzy wrócili z wakacji w Grecji.
- Decyzja Senatu o odrzuceniu wniosku Prezydenta RP o przeprowadzenie referendum konsultacyjnego jest wyrazem braku szacunku dla społeczeństwa, któremu odmawia się prawa głosu w najważniejszych dla niego sprawach. W tym kontekście politycy Zjednoczonej Prawicy są takimi samymi hipokrytami jak PO i PSL, które w latach swoich rządów również nie pozwalali obywatelom na referenda. Wtedy politycy PiS z oburzeniem protestowali, a dziś robią to samo co poprzednicy - komentuje na gorąco dla Tysol.pl decyzję Senatu o odrzuceniu prezydenckiego projektu referendum konsultacyjnego ws. nowej konstytucji.
Wydawałoby się, że Polacy nauczeni już przez różnej maści liberałów i neoliberałów, że co państwowe, to złe, przyzwyczaili się, że najlepsze jest w prywatnych rękach. Pracownicy prywatyzowanych spółek obawiali się co prawda – nieraz bardzo słusznie – zwolnień i utraty przywilejów pracowniczych, ale nowy właściciel często albo brutalnie żegnał się z protestującymi (najczęściej związkowcami), albo stawiał na prosty biznes i godził się na różne formy rekompensaty (gotówka, odprawy, zabezpieczenia emerytalne i inne, wreszcie gwarancje zatrudnienia).
Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta Andrzeja Dudę konsultacyjnego referendum ogólnokrajowego ws. zmian w konstytucji.
Teresa K., była prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej usłyszała w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku zarzut wyrządzenia PSSE szkody w wysokości 3,5 mln zł – ustalili dziennikarze „Magazynu Śledczego Anity Gargas”.
- Tu nie chodzi o żaden irlandzki sąd. Tu chodzi o międzynarodową akcję podważenia pozycji Polski. Inspirowaną przez polską opozycję, ale też Niemcy. W tle są reparacje wojenne za II wojnę światową - mówi portalowi DoRzeczy.pl Arkadiusz Mularczyk poseł Prawa i Sprawiedliwości zajmujący się raportem szacującym straty jakie poniosła Polska podczas II Wojny Światowej, który mógłby być podstawą do wystąpienia o reparacje wojenne do Niemiec komentując wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekł, że sąd jednego państwa UE może pomimo Europejskiego Nakazu Aresztowania odmówić wydania aresztanta jeśli uzna, że system sadowniczy innego państwa nie jest wystarczająco praworządny
"Janie Śpiewaku z ciebie po prostu ch.. Do sądu proszę. Nie o słowo. O treść Twojego wpisu" - napisał na Facebooku kontr kandydat Śpiewaka na prezydenta Warszawy, Andrzej Celiński.
W żadnym punkcie swego orzeczenia Trybunał Sprawiedliwości UE nie stwierdził naruszenia praworządności w Polsce - minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.
Dziewczyna na drzewie, piknik i "płomienne" mowy posła Szczerby
Sąd Apelacyjny w Szczecinie odrzucił zażalenie prokuratury na decyzję o warunkowym tymczasowym areszcie dla Stanisława Gawłowskiego. To oznacza, że sekretarz generalny PO pozostanie na wolności.
Były „Mury” Kaczmarskiego, trąbki, gwizdki i okrzyki: „Solidarność” i „Zwyciężymy”. Związkowcy z całej Polski stanęli w obronie zwolnionego pracownika Grupy Azoty Puławy. 25 lipca na teren zakładu przyjechali przedstawiciele wielu organizacji z całego kraju, by przed budynkiem dyrekcji naczelnej wziąć udział w pikiecie.