Zbigniew Kuźmiuk: Prawie 800 mln zł na pomoc dla rolników, a niewykluczona także nowelizacja budżetu

Wczoraj na posiedzeniu Rady Ministrów został przyjęty program pomocy dla gospodarstw rolnych (w tym rybackich) poszkodowanych w tym roku przez suszę lub powódź, a po jego zakończeniu premier Mateusz Morawiecki i minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski udali się do województwa lubuskiego, gdzie na konferencji prasowej przedstawili jego szczegóły.
Według do tej pory przekazanych do resortu rolnictwa szacunków szkód dokonanych przez komisje gminne, straty suszowe i powodziowe, poniosło 112 tysięcy gospodarstw, a powierzchnia zniszczonych upraw wynosi około 2 mln hektarów.
Szkody wystąpiły aż w 83 proc. gmin, dotyczą aż 63 proc. gruntów ornych i do tej pory oszacowano straty z tego tytułu na kwotę 563 mln zł, choć nie ze wszystkich gmin wpłynęły do tej pory protokoły sporządzone przez komisje gminne.
Środki z programu pomocy rolnikom zostaną przekazane na cztery rodzaje wsparcia:
— zasadnicza kwota 697 mln zł zostanie przeznaczona na dotacje do hektara zniszczonych upraw przynajmniej w 30 proc. (jak poinformował minister Ardanowski tam gdzie zniszczenia przekraczają 70 proc. to wsparcie do hektara wyniesie 1 tysiąc zł);
— 60 mln zł na dopłaty do oprocentowania kredytów, których okres spłaty będzie musiał być wydłużony, ze względu trudności w spłacie w przewidzianym wcześniej terminie;
— 25 mln zł na dopłaty do nowych kredytów dla poszkodowanych rolników, którzy będą chcieli wznowić produkcję (oprocentowanie tego rodzaju kredytów dla rolników będzie wynosiło tylko 0,5% w stosunku rocznym);
— 17,5 mln zł na dopłaty do każdego hektara stawów, które także zostały dotknięte przez suszę.
Jak poinformował premier Morawiecki jeżeli udokumentowanych wniosków o udzielenie pomocy wpłynie do ministerstwa więcej, a straty okażą się znacznie wyższe niż do tej pory oszacowano, to niewykluczona jest nowelizacja budżetu na 2018 rok, która oznaczałaby przesunięcie środków finansowych na dodatkową pomoc dla poszkodowanych przez suszę rolników.
Premier Morawiecki poinformował także, że w związku z trudną sytuacją związaną ze skupem owoców miękkich (bardzo niskie ceny skupu, często nie pokrywające nawet kosztów zbioru owoców), rząd zdecydował się na nowelizację o eliminowaniu nieuczciwych praktyk handlowych w obrocie produktami rolno - spożywczymi.
Ustawa ta weszła w życie 12 lipca 2017 ale ze względu między innymi na wysokie progi dotyczące wartości obrotów samego rolnika jak i podmiotów od niego kupujących, okazało się, że korzystanie z niej przez zainteresowanych było minimalne.
Rada Ministrów przyjęła jej nowelizację, polegającą na zniesieniu kwot ograniczających możliwość badania przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ewentualnego wystąpienia przewagi kontraktowej wobec rolników.
Wprowadzona rok temu ustawa nakazywała UOKiK wszczynanie postępowań z urzędu jak również na skutek wniosku złożonego na piśmie przez dostawcę, który uzna, że handlowcy i zakłady przetwórcze, stosują wobec niego nieuczciwe praktyki.
Kara stosowana przez UOKiK mogła sięgać aż 3 proc. obrotu firmy w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary i mogła być stosowana nawet w przypadku, gdy przedsiębiorca choćby nieumyślnie, dopuścił się naruszenia zakazu nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.
Jak już wspomniałem przepisy tej ustawy można było stosować w odniesieniu do tych podmiotów, kiedy łączna wartość obrotów (w roku wszczęcia postępowania) miedzy dostawcami, a nabywcami przekraczała 50 tys. zł w roku oraz obrót dostawcy lub nabywcy (w roku poprzedzającym postępowanie), który stosował przewagę kontraktową, przekroczył kwotę aż 100 mln zł.
W tej sytuacji mimo wielu uciążliwych warunków jakie narzucali rolnikom zarówno handlowcy jak i zakłady przetwórcze UOKiK nie mógł korzystać z tej ustawy, żeby udowodnić występowanie przewagi kontraktowej.
Nowelizacja jak już wspomniałem polega na usunięciu tych progów finansowych i w związku z tym w zasadzie każdy rolnik sprzedający swoje produkty do handlu albo też do przetwarzania będzie mógł wystąpić do UOKiK o zbadanie czy nie wykorzystują oni przewagi kontraktowej.
Nowelizacja ustawy zostanie przyjęta przez Sejm jeszcze we wrześniu i w związku z tym będzie mogła być stosowana przez UOKiK jeszcze tej jesieni w interesie zarówno rolników jak i konsumentów.
Widać z tego, że pomoc dla rolników zaoferowana przez rząd ma charakter kompleksowy, co więcej gdyby straty okazały się znacznie wyższe niż do tej pory oszacowano, możliwe jest przeznaczenie dodatkowych środków finansowych na jej zwiększenie, pochodzących z nowelizacji ustawy budżetowej.
Zbigniew Kuźmiuk
Szkody wystąpiły aż w 83 proc. gmin, dotyczą aż 63 proc. gruntów ornych i do tej pory oszacowano straty z tego tytułu na kwotę 563 mln zł, choć nie ze wszystkich gmin wpłynęły do tej pory protokoły sporządzone przez komisje gminne.
Środki z programu pomocy rolnikom zostaną przekazane na cztery rodzaje wsparcia:
— zasadnicza kwota 697 mln zł zostanie przeznaczona na dotacje do hektara zniszczonych upraw przynajmniej w 30 proc. (jak poinformował minister Ardanowski tam gdzie zniszczenia przekraczają 70 proc. to wsparcie do hektara wyniesie 1 tysiąc zł);
— 60 mln zł na dopłaty do oprocentowania kredytów, których okres spłaty będzie musiał być wydłużony, ze względu trudności w spłacie w przewidzianym wcześniej terminie;
— 25 mln zł na dopłaty do nowych kredytów dla poszkodowanych rolników, którzy będą chcieli wznowić produkcję (oprocentowanie tego rodzaju kredytów dla rolników będzie wynosiło tylko 0,5% w stosunku rocznym);
— 17,5 mln zł na dopłaty do każdego hektara stawów, które także zostały dotknięte przez suszę.
Jak poinformował premier Morawiecki jeżeli udokumentowanych wniosków o udzielenie pomocy wpłynie do ministerstwa więcej, a straty okażą się znacznie wyższe niż do tej pory oszacowano, to niewykluczona jest nowelizacja budżetu na 2018 rok, która oznaczałaby przesunięcie środków finansowych na dodatkową pomoc dla poszkodowanych przez suszę rolników.
Premier Morawiecki poinformował także, że w związku z trudną sytuacją związaną ze skupem owoców miękkich (bardzo niskie ceny skupu, często nie pokrywające nawet kosztów zbioru owoców), rząd zdecydował się na nowelizację o eliminowaniu nieuczciwych praktyk handlowych w obrocie produktami rolno - spożywczymi.
Ustawa ta weszła w życie 12 lipca 2017 ale ze względu między innymi na wysokie progi dotyczące wartości obrotów samego rolnika jak i podmiotów od niego kupujących, okazało się, że korzystanie z niej przez zainteresowanych było minimalne.
Rada Ministrów przyjęła jej nowelizację, polegającą na zniesieniu kwot ograniczających możliwość badania przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ewentualnego wystąpienia przewagi kontraktowej wobec rolników.
Wprowadzona rok temu ustawa nakazywała UOKiK wszczynanie postępowań z urzędu jak również na skutek wniosku złożonego na piśmie przez dostawcę, który uzna, że handlowcy i zakłady przetwórcze, stosują wobec niego nieuczciwe praktyki.
Kara stosowana przez UOKiK mogła sięgać aż 3 proc. obrotu firmy w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary i mogła być stosowana nawet w przypadku, gdy przedsiębiorca choćby nieumyślnie, dopuścił się naruszenia zakazu nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.
Jak już wspomniałem przepisy tej ustawy można było stosować w odniesieniu do tych podmiotów, kiedy łączna wartość obrotów (w roku wszczęcia postępowania) miedzy dostawcami, a nabywcami przekraczała 50 tys. zł w roku oraz obrót dostawcy lub nabywcy (w roku poprzedzającym postępowanie), który stosował przewagę kontraktową, przekroczył kwotę aż 100 mln zł.
W tej sytuacji mimo wielu uciążliwych warunków jakie narzucali rolnikom zarówno handlowcy jak i zakłady przetwórcze UOKiK nie mógł korzystać z tej ustawy, żeby udowodnić występowanie przewagi kontraktowej.
Nowelizacja jak już wspomniałem polega na usunięciu tych progów finansowych i w związku z tym w zasadzie każdy rolnik sprzedający swoje produkty do handlu albo też do przetwarzania będzie mógł wystąpić do UOKiK o zbadanie czy nie wykorzystują oni przewagi kontraktowej.
Nowelizacja ustawy zostanie przyjęta przez Sejm jeszcze we wrześniu i w związku z tym będzie mogła być stosowana przez UOKiK jeszcze tej jesieni w interesie zarówno rolników jak i konsumentów.
Widać z tego, że pomoc dla rolników zaoferowana przez rząd ma charakter kompleksowy, co więcej gdyby straty okazały się znacznie wyższe niż do tej pory oszacowano, możliwe jest przeznaczenie dodatkowych środków finansowych na jej zwiększenie, pochodzących z nowelizacji ustawy budżetowej.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.08.2018 13:00
Komentarze
Polityka KE. Ardanowski: Nawet społeczeństwa zamożne mogą stanąć przed widmem głodu
28.04.2026 20:12

Komentarzy: 0
„Bardzo łatwo we współczesnym świecie zerwać łańcuchy dostaw, doprowadzić do tego czy poprzez konflikty międzynarodowe, czy pandemie, że nie będą pływały statki, nie będą latały samoloty i społeczeństwa nawet zamożne staną przed widmem głodu” - powiedział w rozmowie z portalem Tysol.pl Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Narodowej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy prezydencie Karolu Nawrockim, odnosząc się do unijnej polityki outsourcowania produktów żywnościowych.
Czytaj więcej
Poseł alarmuje: Ukraiński agroholding żąda od UE 690 zł bezzwrotnego wsparcia na krowę
12.04.2026 11:54

Komentarzy: 0
„Polski rolnik dostaje ok. 430 zł dopłaty do krowy. Musi przy tym spełniać tysiące unijnych norm, biurokratycznych wymogów i być pod stałym nadzorem satelitarnym. UKRAIŃSKI AGROHOLDING: żąda od Unii ok. 690 zł na krowę! Bezzwrotnie!” - alarmuje na platformie X poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek.
Czytaj więcej
Krajewski atakuje Nawrockiego. Ciecióra nie wytrzymał
07.04.2026 17:33
Nawrocki żąda od Tuska zaskarżenia umowy UE-Mercosur do TSUE
07.04.2026 17:11
Ardanowski o prezydenckiej ustawie dot. rolnictwa: „Jedna z najbardziej potrzebnych”
07.04.2026 16:02

Komentarzy: 0
„To jest jedna z najbardziej potrzebnych i oczekiwanych przez rolników regulacji prawnych” - mówi portalowi Tysol.pl przewodniczący Rady ds. Rolnictwa przy prezydencie Jan Krzysztof Ardanowski odnosząc się do ustawy dotyczącej ochrony funkcji produkcyjnej wsi.
Czytaj więcej

