Paweł Janowski: Piaskownica Obywatelska

W piaskownicy dziwne rzeczy się dzieją ostatnimi czasy. Niby dzień jak co dzień, ale jednak jakaś zmiana. Zbliżają się wybory. Podwórko lekko jesienne. Miny lekko zmęczone, ale grzywki uczesane.
Deszczyk siąpi. I w tych okolicznościach przyrody na spacer wyszła babcia Unia Wolności z wnuczkami.
Wszystkie dorodne, pocieszne i dobrze utuczone. Choć podobno kradzione nie tuczy. Pierwsza wnuczka o wdzięcznym imieniu Platforma jest lekko ruda, nieco już pryszczata i łysiejąca, ale wciąż chce się bawić szpadelkiem. Waleczna jest i grzeczna trzeba przyznać. Germańska jak z obrazka.
Obok niej, grzecznie za rączkę się trzymając, zmierza Nowoczesna z irokezem na plecach i bokobrodami pod pachami. Miejscami zarośnięta tak intensywnie, że nie wiadomo, czy to wnuczek, czy wnuczka. Strach zgadywać. A lekko z tyłu, ale tuż za babcią Unią, maszerują w równiutkim szeregu dziewczęta z kitkami i chłopcy na schwał, którzy zawsze jedną nogą są w piaskownicy, a drugą w gotowości. Obok nich, opodal, zielone ludziki bawią się w narożniku, pilnując swoich zabawek i nie dzieląc się z nikim. A między tymi wszystkimi nogami, wnukami, ciociami, Razem pałętają się małe bolszewiki ubrane w dorodne, budżetowe kapelusze. Skromne, acz gustowne. Jak przystało na nowoczesne bolszewiki.
Jak wspomnieliśmy, babcia Unia wyszła na spacer, a jak już wyszła, to przysiadła na ławce Rafała i zajęła się robieniem na drutach kolejnego parawanu dla Leszka Profesorowicza. Między jednym ściegiem a drugim zerkając wzruszonym okiem z nieukrywaną dumą na swe pociechy. A żeby dzieciom było weselej, dała wnuczkom zadanie - ulepienie pięknego zamku z piasku.
Platforma pierwsza przystąpiła do poszukiwania odpowiednio nawilżonego materiału. Tak szukała i szukała, że do Berlina zawędrowała. A tam wilgoci pod dostatkiem. Cioteczna babcia Angela nasypała, potrząsnęła i odesłała Wnuczkę z powrotem do Piaskownicy. Platforma wróciła bardzo zadowolona, bo nikt nie pytał o Caracale. Wysypała więc na środku Piaskownicy piasek od cioci-babci i zaczęła klepać zamaszyście. Klepała, klepała, gniotła, aż wymiotła. Imponujący to był zameczek, niczym Wilczy Szaniec. Masywny, dobrze finansowany. Sehr gut zameczek. Sehr gut.
Wnuczek Nowoczesny Katarzyn patrzył na to z zazdrością. Dumał, dumał i wydumał. I pobiegł do Brukseli do wujka Guya i Georga Sorosa. A te wujki dysponują taką ilością piasku, że nawet ciocia Angela cienka się wydaje przy nich. Katarzyn, jak zobaczył, jakie rozkazy dostał, to bardzo się ucieszył, przetarł okularki ze szczęścia i przystąpił do budowy. Nie żałował siły i determinacji. Mocno ugniótł piasek, a potem jednym, zamaszystym ruchem postawił zamek wielopiętrowy. Zamek jak należy i co się należy. Imponujący po prostu. Tęczowy, nowoczesny, z porządnego bezrodzajowego piasku.
Gdy tak dwa najważniejsze wnuczki lepiły zamki, to w ciszy, nie naruszając fundamentów i układów, zielone ludziki lepiły razem z Razem swoje zameczki. Takie nie za duże, nie za małe. Takie w sam raz na miarę, tyle ile rodzina i przyjaciele potrzebują. Takie, żeby nikomu nie wchodziły w oczy. Tak na oko na 5 procent, czyli idealne. Do progu.
I tak Piaskownica stał się miejscem idealnych marzeń, cudownych obietnic i porządnych rozkazów. Trzeba przyznać, że piękny to widok. Babcia Unia była szczęśliwa. Dziadek Soros też. Zamki stały, choć się chwiały. Robaki się wprowadziły i wygrzewały kończyny na werandzie. Papierki po ukręconych lodach malowniczo rozświetlały kamieni kupę leżącą opodal. A nad wszystkim czuwało spojrzenie babci Unii i wujka Bolka.
Paweł Janowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (41/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wszystkie dorodne, pocieszne i dobrze utuczone. Choć podobno kradzione nie tuczy. Pierwsza wnuczka o wdzięcznym imieniu Platforma jest lekko ruda, nieco już pryszczata i łysiejąca, ale wciąż chce się bawić szpadelkiem. Waleczna jest i grzeczna trzeba przyznać. Germańska jak z obrazka.
Obok niej, grzecznie za rączkę się trzymając, zmierza Nowoczesna z irokezem na plecach i bokobrodami pod pachami. Miejscami zarośnięta tak intensywnie, że nie wiadomo, czy to wnuczek, czy wnuczka. Strach zgadywać. A lekko z tyłu, ale tuż za babcią Unią, maszerują w równiutkim szeregu dziewczęta z kitkami i chłopcy na schwał, którzy zawsze jedną nogą są w piaskownicy, a drugą w gotowości. Obok nich, opodal, zielone ludziki bawią się w narożniku, pilnując swoich zabawek i nie dzieląc się z nikim. A między tymi wszystkimi nogami, wnukami, ciociami, Razem pałętają się małe bolszewiki ubrane w dorodne, budżetowe kapelusze. Skromne, acz gustowne. Jak przystało na nowoczesne bolszewiki.
Jak wspomnieliśmy, babcia Unia wyszła na spacer, a jak już wyszła, to przysiadła na ławce Rafała i zajęła się robieniem na drutach kolejnego parawanu dla Leszka Profesorowicza. Między jednym ściegiem a drugim zerkając wzruszonym okiem z nieukrywaną dumą na swe pociechy. A żeby dzieciom było weselej, dała wnuczkom zadanie - ulepienie pięknego zamku z piasku.
Platforma pierwsza przystąpiła do poszukiwania odpowiednio nawilżonego materiału. Tak szukała i szukała, że do Berlina zawędrowała. A tam wilgoci pod dostatkiem. Cioteczna babcia Angela nasypała, potrząsnęła i odesłała Wnuczkę z powrotem do Piaskownicy. Platforma wróciła bardzo zadowolona, bo nikt nie pytał o Caracale. Wysypała więc na środku Piaskownicy piasek od cioci-babci i zaczęła klepać zamaszyście. Klepała, klepała, gniotła, aż wymiotła. Imponujący to był zameczek, niczym Wilczy Szaniec. Masywny, dobrze finansowany. Sehr gut zameczek. Sehr gut.
Wnuczek Nowoczesny Katarzyn patrzył na to z zazdrością. Dumał, dumał i wydumał. I pobiegł do Brukseli do wujka Guya i Georga Sorosa. A te wujki dysponują taką ilością piasku, że nawet ciocia Angela cienka się wydaje przy nich. Katarzyn, jak zobaczył, jakie rozkazy dostał, to bardzo się ucieszył, przetarł okularki ze szczęścia i przystąpił do budowy. Nie żałował siły i determinacji. Mocno ugniótł piasek, a potem jednym, zamaszystym ruchem postawił zamek wielopiętrowy. Zamek jak należy i co się należy. Imponujący po prostu. Tęczowy, nowoczesny, z porządnego bezrodzajowego piasku.
Gdy tak dwa najważniejsze wnuczki lepiły zamki, to w ciszy, nie naruszając fundamentów i układów, zielone ludziki lepiły razem z Razem swoje zameczki. Takie nie za duże, nie za małe. Takie w sam raz na miarę, tyle ile rodzina i przyjaciele potrzebują. Takie, żeby nikomu nie wchodziły w oczy. Tak na oko na 5 procent, czyli idealne. Do progu.
I tak Piaskownica stał się miejscem idealnych marzeń, cudownych obietnic i porządnych rozkazów. Trzeba przyznać, że piękny to widok. Babcia Unia była szczęśliwa. Dziadek Soros też. Zamki stały, choć się chwiały. Robaki się wprowadziły i wygrzewały kończyny na werandzie. Papierki po ukręconych lodach malowniczo rozświetlały kamieni kupę leżącą opodal. A nad wszystkim czuwało spojrzenie babci Unii i wujka Bolka.
Paweł Janowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (41/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.10.2018 00:08
Komentarze
Sejm wybrał nowego prezesa IPN. Tusk reaguje
17.07.2026 15:14

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk podkreślił, że są ważne powody, dla których klub KO nie zaakceptuje wyboru Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w Senacie. – Formalne ogłoszenie przez marszałka Sejmu, że został on wybrany, jest przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji – podkreślił.
Czytaj więcej
Polityczne trzęsienie ziemi. Fatalny sondaż dla Tuska
15.07.2026 07:39

Komentarzy: 0
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, obecny obóz rządzący straciłby większość. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski wskazuje na rosnącą siłę ugrupowań prawicowych.
Czytaj więcej
Warszawa likwiduje sześć przedszkoli. Radni KO zdecydowali
14.07.2026 12:40

Komentarzy: 0
Warszawscy radni zdecydowali o likwidacji sześciu przedszkoli w Śródmieściu, na Mokotowie i Bielanach. Uchwały poparli radni KO, a przeciw głosowały PiS, Lewica, MJN i Wspólne Jutro.
Czytaj więcej
WP: Jak VIP-y, a nie zwykli pacjenci. Tak radni KO korzystali z przychodni w Piasecznie
14.07.2026 08:16

Komentarzy: 0
Lokalni politycy KO mieli korzystać z nieformalnego kanału dostępu do świadczeń w Miejskim Centrum Medycznym w Piasecznie – podała Wirtualna Polska. Wskazani radni zaprzeczają.
Czytaj więcej
Rząd KO na równi pochyłej. Sondaże potwierdzają potężny kryzys ekipy Tuska
11.07.2026 12:10

Komentarzy: 0
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia rząd Donalda Tuska - wynika z najnowszego sondażu SW Research dla Onetu. Pozytywne opinie stanowią wyraźną mniejszość, a wyniki wpisują się w serię badań pokazujących słabnące notowania premiera i jego zaplecza politycznego.
Czytaj więcej