Listy od M.: Życie mnie mnie, też mnie mnie

Każdego dnia około godz. 20.00 dociera do mnie, że ja żyję w dwóch, różnych wymiarach, które są powodem tego, że życie mnie mnie.
Wpada mi dziecko do domu po pierwszym dniu egzaminów gimnazjalnych i od progu krzyczy: Mama, dali nam jakiegoś Sztaudyngera od fraszek! Gość powinien się leczyć z depresji, zamiast pisać! No i to było podsumowanie testu z języka polskiego. Cholera, pomyślałam, "Skarga zmiętego" nie przemówiła również do mojego syna, tak jak do tysiąca innych gimnazjalistów. Co prawda, sensem fraszki jest to, że człowiek nieustannie mierzy się z przeciwnościami losu, i to jest prawda najprawdziwsza. Ale naprawdę, czy trzeba było aż Sztaudyngera, żeby zestresować zdających? Przecież wystarczyłby stary, poczciwy Kochanowski! To tyle w kwestii pomysłowości, by sprawdzić poziom wiedzy młodzieży szkolnej.
Osobiście uwielbiam Jana Izydora Sztaudyngera. Jego cięte i frywolne fraszki każdemu poprawią humor. Na pewno gość depresji nie miał, za to wyjątkowo trzeźwe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Dla mnie jest mistrzem spostrzeżeń i kojarzeń. I tak jak życie jego mnie, też mnie mnie.
Codziennie rano, budząc się, pierwszą myślą jest to, czym dzisiaj zaskoczy mnie życie? A zaskoczy mnie na 100 procent. Ilu tysięcy argumentów będę musiała użyć, żeby odczarować narzuconą mi narrację, czy udowodnić, że jednak nie jestem rąbnięta. I tak w kółko, żeby nie powiedzieć od ilu lat. Trochę to przypomina "Dzień świstaka", jeśli oglądaliście ten film, to wiecie o czym mówię.
Uwielbiam kraj, w którym mieszkam, pomimo, że każdego dnia ktoś chce mi go obrzydzić. Uważam za szczęście, niemyślenie o tym, że mogę wylecieć w powietrze, czy zostać poderżnięta, tudzież zastrzelona za moje wyznanie, czy przekonania.
A mimo to, codziennie słyszę, że żyję w kraju nietolerancyjnym, niedemokratycznym, wręcz autorytarnym. Radio, telewizja, prasa, ba nawet znajomym na łeb padło. Wokoło krzyki, lament i ubolewanie nad Polską. Za chwilę sprowadzą tu obserwatorów z Amnestii International, OZN, a najchętniej z UE. Osobiście proponuję przedstawicieli z Francji i Niemiec, bo u nich jest największa sielanka demokratyczna, aż… strach na ulicę wychodzić.
Pokażcie mi drugi taki kraj "nietolerancyjny", w którym szanowane są prawa mniejszości narodowych, wyznaniowych i innych orientacji. Warunkiem oczywiście jest przestrzeganie obowiązujących w Polsce praw przez wszystkich, również przez owe mniejszości.
Pokażcie mi drugi taki kraj "niedemokratyczny", gdzie pluralizm wykracza już poza zdrowy rozsądek i jest tolerowany. Gdzie kanapowe partyjki, zasilane postkomunistami na wymarciu, uzurpują sobie prawo do określana zasad demokracji. Gdzie aparatczyki odsunięci w demokratycznych wyborach od władzy, kolaborują lub, jeśli ktoś woli, uprawiają dywersję - bez żadnych konsekwencji.
A teraz autorytaryzm. Jeśli ktoś o nim mówi w kontekście Polski, to jest zwykłym jełopem, bez grama wiedzy. Zachęcam do odwiedzenia Chin, Korei Płn. czy choćby Rosji. Nieustanna cenzura, kontrola populacji, jedna władza, trzymająca w garści społeczeństwo od lat. Może tam poczują znaczenie słów, którymi szafują tak namiętnie.
Już nawet nie chce mi się rozmawiać z wiecznie niezadowolonymi oponentami, bo skoro namacalne argumenty do nich nie przemawiają, to po co sobie język strzępić codziennie. To tak, jakby daltoniście mówić o kolorach.
Są również sytuację, że argumentów na chamstwo i bezczelność po prostu brakuje. Ostatnio wpadła mi w ręce ulotka kandydata PSL do Parlamentu Europejskiego, który będzie bronił wartości chrześcijańskich narodowych i społecznych, wpisanych na zielonych sztandarach: Bóg, Honor i Ojczyzna. No cudnie, tylko zagłosować! Tylko pytanie, jak PSL chce realizować swój program, wchodząc w skład Koalicji Europejskiej z PO i SLD na czele, dla których wartości są zgoła inne.
Uwaga, zwracam się do wyborców PSL, zajrzyjcie proszę do programu Koalicji Europejskiej! Liberałowie, lewacy i postkomuniści, w dupie mają Boga honor i ojczyznę. Społeczeństwo polskie również, a lata 2007-2015 są namacalnym tego dowodem.
Po południu, gdy wracam do domu, umordowana głupotą co poniektórych, i słyszę: mamo zjadłbym coś! Walczę wtedy sama ze sobą o resztki cierpliwości, w końcu kocham dziecko nad życie. I zaczynam coś pichcić, zaklinając czas, by biegł troszkę szybciej, bo życie dzisiaj mnie tak zmięło…
O godz. 19.00 targają mną jeszcze myśli, czy sobie dołożyć, czy mieć litość nad sobą? A co tam, informacja jest najważniejsza. Więc oglądam, a później przełączam na 19.30. I około 20.00 dociera do mnie, że ja żyję w dwóch, różnych wymiarach, tylko wynagrodzenie pobieram z jednego!
I nic innego, jak właśnie te dwa alternatywne wymiary są powodem tego, że życie mnie mnie.
Amen.
Osobiście uwielbiam Jana Izydora Sztaudyngera. Jego cięte i frywolne fraszki każdemu poprawią humor. Na pewno gość depresji nie miał, za to wyjątkowo trzeźwe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Dla mnie jest mistrzem spostrzeżeń i kojarzeń. I tak jak życie jego mnie, też mnie mnie.
Codziennie rano, budząc się, pierwszą myślą jest to, czym dzisiaj zaskoczy mnie życie? A zaskoczy mnie na 100 procent. Ilu tysięcy argumentów będę musiała użyć, żeby odczarować narzuconą mi narrację, czy udowodnić, że jednak nie jestem rąbnięta. I tak w kółko, żeby nie powiedzieć od ilu lat. Trochę to przypomina "Dzień świstaka", jeśli oglądaliście ten film, to wiecie o czym mówię.
Uwielbiam kraj, w którym mieszkam, pomimo, że każdego dnia ktoś chce mi go obrzydzić. Uważam za szczęście, niemyślenie o tym, że mogę wylecieć w powietrze, czy zostać poderżnięta, tudzież zastrzelona za moje wyznanie, czy przekonania.
A mimo to, codziennie słyszę, że żyję w kraju nietolerancyjnym, niedemokratycznym, wręcz autorytarnym. Radio, telewizja, prasa, ba nawet znajomym na łeb padło. Wokoło krzyki, lament i ubolewanie nad Polską. Za chwilę sprowadzą tu obserwatorów z Amnestii International, OZN, a najchętniej z UE. Osobiście proponuję przedstawicieli z Francji i Niemiec, bo u nich jest największa sielanka demokratyczna, aż… strach na ulicę wychodzić.
Pokażcie mi drugi taki kraj "nietolerancyjny", w którym szanowane są prawa mniejszości narodowych, wyznaniowych i innych orientacji. Warunkiem oczywiście jest przestrzeganie obowiązujących w Polsce praw przez wszystkich, również przez owe mniejszości.
Pokażcie mi drugi taki kraj "niedemokratyczny", gdzie pluralizm wykracza już poza zdrowy rozsądek i jest tolerowany. Gdzie kanapowe partyjki, zasilane postkomunistami na wymarciu, uzurpują sobie prawo do określana zasad demokracji. Gdzie aparatczyki odsunięci w demokratycznych wyborach od władzy, kolaborują lub, jeśli ktoś woli, uprawiają dywersję - bez żadnych konsekwencji.
A teraz autorytaryzm. Jeśli ktoś o nim mówi w kontekście Polski, to jest zwykłym jełopem, bez grama wiedzy. Zachęcam do odwiedzenia Chin, Korei Płn. czy choćby Rosji. Nieustanna cenzura, kontrola populacji, jedna władza, trzymająca w garści społeczeństwo od lat. Może tam poczują znaczenie słów, którymi szafują tak namiętnie.
Już nawet nie chce mi się rozmawiać z wiecznie niezadowolonymi oponentami, bo skoro namacalne argumenty do nich nie przemawiają, to po co sobie język strzępić codziennie. To tak, jakby daltoniście mówić o kolorach.
Są również sytuację, że argumentów na chamstwo i bezczelność po prostu brakuje. Ostatnio wpadła mi w ręce ulotka kandydata PSL do Parlamentu Europejskiego, który będzie bronił wartości chrześcijańskich narodowych i społecznych, wpisanych na zielonych sztandarach: Bóg, Honor i Ojczyzna. No cudnie, tylko zagłosować! Tylko pytanie, jak PSL chce realizować swój program, wchodząc w skład Koalicji Europejskiej z PO i SLD na czele, dla których wartości są zgoła inne.
Uwaga, zwracam się do wyborców PSL, zajrzyjcie proszę do programu Koalicji Europejskiej! Liberałowie, lewacy i postkomuniści, w dupie mają Boga honor i ojczyznę. Społeczeństwo polskie również, a lata 2007-2015 są namacalnym tego dowodem.
Po południu, gdy wracam do domu, umordowana głupotą co poniektórych, i słyszę: mamo zjadłbym coś! Walczę wtedy sama ze sobą o resztki cierpliwości, w końcu kocham dziecko nad życie. I zaczynam coś pichcić, zaklinając czas, by biegł troszkę szybciej, bo życie dzisiaj mnie tak zmięło…
O godz. 19.00 targają mną jeszcze myśli, czy sobie dołożyć, czy mieć litość nad sobą? A co tam, informacja jest najważniejsza. Więc oglądam, a później przełączam na 19.30. I około 20.00 dociera do mnie, że ja żyję w dwóch, różnych wymiarach, tylko wynagrodzenie pobieram z jednego!
I nic innego, jak właśnie te dwa alternatywne wymiary są powodem tego, że życie mnie mnie.
Amen.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 14.05.2019 18:13
Komentarze
Niemiecka prasa o wykluczeniu Jabłoka z wyborów: „Putin boi się własnego narodu”
12.08.2026 16:12

Komentarzy: 0
Rosyjski Sąd Najwyższy wykluczył liberalną partię Jabłoko z wrześniowych wyborów parlamentarnych. Ugrupowanie było jedyną zarejestrowaną partią prowadzącą kampanię z jednoznacznie antywojennym stanowiskiem. Decyzję ostro komentuje niemiecka prasa. „Putin znów chroni się przed własnym narodem” – ocenia „Süddeutsche Zeitung”.
Czytaj więcej
Elon Musk starł się z kandydatką na prezydenta Francji. „Żądam jej zamknięcia”
07.08.2026 20:39

Komentarzy: 0
Do ostrego sporu między Elonem Muskiem a liderką francuskich Zielonych Marine Tondelier doszło po jej wypowiedzi dotyczącej możliwości czasowego ograniczenia działania platformy X podczas kampanii wyborczych w przypadku zagranicznej ingerencji. Musk odpowiedział, oskarżając ją o „zdradę Francji”. Sprawę opisał portal POLITICO.
Czytaj więcej
Referendum ws. Zielonego Ładu. Piotr Duda: Solidarność odwiesza zbiórkę podpisów
07.08.2026 13:39

Komentarzy: 0
Senat odrzucił wczoraj prezydencki wniosek o rozpisanie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. - W związku z zaistniałą sytuacją, Solidarność odwiesza zbieranie podpisów - ogłosił dziś Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność". Chodzi o zbiórkę podpisów pod obywatelskim wnioskiem o referendum ws. Zielonego Ładu, którą Solidarność zainicjowała dwa lata temu.
Czytaj więcej
Oglądaj na żywo konferencję Przewodniczącego Solidarności
07.08.2026 12:45

Komentarzy: 0
Senat odrzucił wczoraj prezydencki wniosek o rozpisanie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Takiego głosowania domagał się związek zawodowy Solidarność. Dziś Piotr Duda poinformuje na konferencji prasowej o dalszych krokach Związku w tej sprawie.
Czytaj więcej
Tusk miał złożyć Kosiniakowi-Kamyszowi zaskakującą propozycję. Chodzi o fotel premiera
06.08.2026 08:05

Komentarzy: 0
Donald Tusk miał rozmawiać z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem o wspólnym starcie Koalicji Obywatelskiej i PSL w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Według ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej” w rozmowie pojawił się również wariant, w którym lider ludowców zostałby kandydatem obecnego obozu rządzącego na premiera. Realizacja tego scenariusza ma zależeć przede wszystkim od przyszłorocznych sondaży.
Czytaj więcej