Szukaj
Konto

PSL chce zakazu sondaży nawet na 3 miesiące przed wyborami. Co na to Polacy?

09.04.2026 15:38
PSL chce zakazu sondaży nawet na 3 miesiące przed wyborami. Co na to Polacy?
| Autor: PSL, pixabay | Władysław Kosiniak-Kamysz
Komentarzy: 0
Pomysł ograniczenia publikacji sondaży wyborczych ponownie rozpala debatę publiczną. Najnowsze badanie pokazuje, co sądzą o nowym pomyśle forsowanym przez PSL Polacy. Zdaniem ugrupowania publikowanie sondaży w trakcie kampanii może wpływać na decyzje wyborców i zaburzać jej przebieg.
Co musisz wiedzieć:
  • Opinie społeczne w tej sprawie są mocno rozproszone
  • Duża część badanych nie ma jednoznacznego stanowiska
  • Widać wyraźne różnice w odpowiedziach między kobietami a mężczyznami

Polacy podzieleni w sprawie zakazu

Z badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie Wprost wynika, że opinie społeczne są mocno rozproszone. 

38,7 proc. badanych popiera pomysł wprowadzenia zakazu publikacji sondaży nawet na trzy miesiące przed wyborami. Przeciwnego zdania jest 33,4 proc. respondentów, natomiast aż 27,8 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.

Szczegółowe wyniki badania ujawniają interesujące różnice. Mężczyźni częściej zajmują zdecydowane stanowisko – zarówno popierają zakaz, jak i się mu sprzeciwiają. Z kolei kobiety znacznie częściej deklarują brak zdania.

Zwracają uwagę także różnice między kobietami i mężczyznami. Ci drudzy częściej zajmują zdecydowane stanowisko - zarówno „za”, jak i „przeciw”. Kobiety natomiast znacznie częściej deklarują brak jednoznacznej opinii.

 

PSL chce zmienić zasady kampanii

Inicjatorem powrotu do tej dyskusji są politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ich zdaniem publikowanie sondaży w trakcie kampanii może wpływać na decyzje wyborców i zaburzać jej przebieg.

Sondaże tu i teraz często zakłamują rzeczywistość i wprowadzają niepotrzebny szum informacyjny. Skupmy się na merytorycznej debacie o przyszłości Polski, a nie na »liczeniu szabel« w mediach. Demokracja zyska na jakości, gdy wyborcy będą kierować się programami, a nie słupkami popularności

– stwierdził wicemarszałek Sejmu z Polskiego Stronnictwa Ludowego. 

 

Obawy o manipulację i wpływy

Do podobnych wniosków odnosi się minister energii Miłosz Motyka, który w rozmowie na antenie Radia Zet zwracał uwagę na możliwe skutki publikacji sondaży. 

A pan redaktor ma pewność, że taki publikowany sondaż odzwierciedla opinie? A może są sondaże, które nie pochodzą z Warszawy, tylko z Moskwy?

– pytał polityk.

Motyka przekonywał, że jego ugrupowanie wielokrotnie było niedoszacowane w badaniach. Według niego nie odzwierciedlają one rzeczywistych zachowań wyborców, lecz mogą je współtworzyć.

 

PSL poniżej progu wyborczego

W tle całej dyskusji pojawiają się aktualne wyniki sondażowe. W ostatnim badaniu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej PSL uzyskało poparcie na poziomie 1,57 proc., co oznacza spadek o 0,8 pkt proc. względem poprzedniego pomiaru. Słabszy wynik odnotowała jedynie Polska 2050, niedawny partner wyborczy ludowców.

Obowiązujące przepisy przewidują obecnie zakaz publikacji sondaży jedynie na 24 godziny przed dniem głosowania. Propozycja PSL oznaczałaby więc znaczące zaostrzenie prawa.

 

Pomysł wraca po latach

To nie pierwsza tego typu inicjatywa ze strony ludowców. Już 12 lat temu ugrupowanie złożyło projekt ustawy przewidujący zakaz publikacji sondaży na siedem dni przed wyborami. Pomysł nie został jednak wówczas wprowadzony w życie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.04.2026 15:38
Źródło: wpolsce24