Jerzy Bukowski: Pożyteczne rekonstrukcje

Przebieranie się w tradycyjne stroje (nie tylko w mundury), inscenizowanie ważnych wydarzeń historycznych, odtwarzanie istotnych faktów z przeszłości nie powinno nikomu przeszkadzać.
Ani trochę nie rozumiem krytyków rekonstrukcji historycznych, które stały się bardzo popularne w ostatnich latach także w Polsce. Dlaczego przeszkadza im czynne zainteresowanie - zwłaszcza młodych ludzi - naszymi dziejami? Przecież uczestnicy takich akcji twórczo łączą patriotyzm z nauką i z zabawą, co jest znakomite z wychowawczego punktu widzenia.
Przebieranie się w tradycyjne stroje (nie tylko w mundury), inscenizowanie ważnych wydarzeń historycznych, odtwarzanie istotnych faktów z przeszłości nie powinno nikomu przeszkadzać. Jeżeli ktoś uznaje to natomiast za dziecinadę lub trywializację, niech się trzyma z boku i nie wtrąca.
Tym, którzy uważają akcje rekonstrukcyjne za niepoważne i niepotrzebne, warto przypomnieć, że odbywają się one od dawna na całym świecie. Tysiące Amerykanów w różnym wieku czci w ten sposób pamięć wojny secesyjnej, a tłumy obywateli z wielu państw Europy spotykają się w rocznicę bitwy pod Waterloo (żeby przywołać tylko dwa przykłady). Można wśród nich znaleźć przedstawicieli wszystkich warstw społecznych, m.in. bogatych biznesmenów, szeregowych pracowników korporacji, profesorów, lekarzy, przedsiębiorców, studentów, uczniów, skautów. Każdy jest doskonale przygotowany do odegrania swojej roli i musi wydać sporo pieniędzy, aby uszyć sobie odpowiedni strój oraz dojechać na miejsce.
Podczas takich rekonstrukcji odbywają się naukowe wykłady poświęcone odtwarzanemu wydarzeniu, wyświetlane są poświęcone mu filmy dokumentalne i fabularne, organizowane pokazy konstruowania charakterystycznych dla danej epoki przedmiotów (np. broni), a wszystko odbywa się w pogodnej atmosferze bratania się potomków dawnych wrogów, co powinno szczególnie ucieszyć orędowników zasypywania historycznych podziałów i krzewienia tolerancji.
Niechże więc odbywają się kolejne rekonstrukcje, niech jak najliczniej uczestniczą w nich ci, którzy w ten sposób chcą oddać szacunek swoim przodkom i przypomnieć ważne zdarzenia z dalszej oraz bliższej przeszłości. A malkontentom można jedynie doradzić, aby zamiast wyśmiewać entuzjastów takich akcji sami spróbowali wymyślili coś równie wciągającego i zarazem edukującego wielotysięczne tłumy. Wątpię jednak, czy im się to uda.
Przebieranie się w tradycyjne stroje (nie tylko w mundury), inscenizowanie ważnych wydarzeń historycznych, odtwarzanie istotnych faktów z przeszłości nie powinno nikomu przeszkadzać. Jeżeli ktoś uznaje to natomiast za dziecinadę lub trywializację, niech się trzyma z boku i nie wtrąca.
Tym, którzy uważają akcje rekonstrukcyjne za niepoważne i niepotrzebne, warto przypomnieć, że odbywają się one od dawna na całym świecie. Tysiące Amerykanów w różnym wieku czci w ten sposób pamięć wojny secesyjnej, a tłumy obywateli z wielu państw Europy spotykają się w rocznicę bitwy pod Waterloo (żeby przywołać tylko dwa przykłady). Można wśród nich znaleźć przedstawicieli wszystkich warstw społecznych, m.in. bogatych biznesmenów, szeregowych pracowników korporacji, profesorów, lekarzy, przedsiębiorców, studentów, uczniów, skautów. Każdy jest doskonale przygotowany do odegrania swojej roli i musi wydać sporo pieniędzy, aby uszyć sobie odpowiedni strój oraz dojechać na miejsce.
Podczas takich rekonstrukcji odbywają się naukowe wykłady poświęcone odtwarzanemu wydarzeniu, wyświetlane są poświęcone mu filmy dokumentalne i fabularne, organizowane pokazy konstruowania charakterystycznych dla danej epoki przedmiotów (np. broni), a wszystko odbywa się w pogodnej atmosferze bratania się potomków dawnych wrogów, co powinno szczególnie ucieszyć orędowników zasypywania historycznych podziałów i krzewienia tolerancji.
Niechże więc odbywają się kolejne rekonstrukcje, niech jak najliczniej uczestniczą w nich ci, którzy w ten sposób chcą oddać szacunek swoim przodkom i przypomnieć ważne zdarzenia z dalszej oraz bliższej przeszłości. A malkontentom można jedynie doradzić, aby zamiast wyśmiewać entuzjastów takich akcji sami spróbowali wymyślili coś równie wciągającego i zarazem edukującego wielotysięczne tłumy. Wątpię jednak, czy im się to uda.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 23.12.2018 11:51
Komentarze
Leon XIV przypomniał o Bitwie Warszawskiej. „To zwycięstwo odmieniło losy Polski i Europy”
12.08.2026 12:05

Komentarzy: 0
Papież Leon XIV powiedział w środę podczas audiencji generalnej w Watykanie, że zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 15 sierpnia 1920 roku „odmieniło losy Polski i Europy”. O jej znaczeniu mówił Polakom przybyłym do Bazyliki Świętego Piotra.
Czytaj więcej
89 lat temu Sowieci zaczęli mordować Polaków w ZSRR w ramach tzw. „operacji polskiej”
11.08.2026 18:44

Komentarzy: 0
11 sierpnia 1937 roku rozpoczęła się jedna z najkrwawszych antypolskich akcji represyjnych w historii Związku Sowieckiego. Na podstawie rozkazu NKWD nr 00485 uruchomiono tzw. „operację polską”, wymierzoną przede wszystkim w Polaków mieszkających w ZSRR. Według dokumentów sowieckiej policji politycznej represjom poddano blisko 140 tys. osób, z czego ponad 111 tys. zamordowano.
Czytaj więcej
Zapomniany bohater Powstania Warszawskiego. „Żywiciel” – nie chciał się poddać Niemcom
08.08.2026 10:11

Komentarzy: 0
To zapomniany bohater Powstania Warszawskiego. Ppłk Mieczysław Niedzielski, ps „Żywiciel” w latach 1940-1944 był komendantem Obwodu Żoliborz ZWZ–AK, a w czasie Powstania Warszawskiego dowodził obroną tej stołecznej dzielnicy. Zasłynął z niezłomnej postawy – Żoliborz skapitulował przed Niemcami dopiero w 61. dniu walk, jako ostatnia warszawska dzielnica. Stało się tak za sprawą niezłomności dowódcy.
Czytaj więcej
"Prawo pracy – historia i teraźniejszość". IPN zaprasza uczniów do udziału w konkursie
03.08.2026 07:59
Łączniczka AK: Nigdy nie pozwolę powiedzieć, że Powstanie było niesłuszne
01.08.2026 11:33

Komentarzy: 0
Kiedy podczas obchodów kolejnych rocznic 1 sierpnia organizatorzy uroczystości informują, że są z nami Powstańcy, ludzie wstają, biją brawo i rozlega się gromkie: „Cześć i chwała Bohaterom!”.
Czytaj więcej
