Szukaj
Konto

To koniec projektu "europejskiego czołgu przyszłości"? Jest komunikat niemieckiego MON

Macron, Merz, czołg MGCS
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT. Ilustracja wygenerowana przez AI, nie przedstawia prawdziwego wydarzenia | Licencja: ChatGPT | Macron, Merz, czołg MGCS
Największy europejski, czy raczej niemiecko-francuski projekt czołgu nowej generacji MGCS od dawna chwiał się w posadach. Niemieckie Ministerstwo Obrony przedstawiło nowe założenia programu MGCS. Dokument wskazuje, że nacisk ma zostać przeniesiony z budowy jednej wspólnej platformy na rozwój technologii dla przyszłych pojazdów bojowych.
Co musisz wiedzieć:
  • Niemieckie Ministerstwo Obrony poinformowało, że program MGCS koncentruje się obecnie na opracowaniu wspólnych technologii dla przyszłych załogowych i bezzałogowych pojazdów opancerzonych, a nie jednej wspólnej platformy czołgowej.
  • Od początku projekt MGCS był opóźniany przez spory między Niemcami i Francją dotyczące m.in. konstrukcji wieży, uzbrojenia oraz podziału prac przemysłowych.
  • Zmiany w MGCS wpisują się w szersze problemy europejskich programów zbrojeniowych, czego przykładem są również trudności związane z projektem myśliwca nowej generacji FCAS.

 

"MGCS Tango Down!"

"W ramach projektu Main Ground Combat System (MGCS) Niemcy i Francja opracują niezależną od platformy technologię dla przyszłych załogowych i bezzałogowych platform opancerzonych oraz ich sieciowej interakcji z czołgami podstawowymi" - czytamy na stronie niemieckiego MON.

Mowa więc już nie o produkcji wspólnej platformy, a tylko o pracy nad technologią.

"MGCS Tango Down! I co? I okazało się że znowu miałem rację gdy od lat mówiłem i pisałem że zarówno MGCS jak i FCAS zakończą się porażką. Tak jak wszystkie te francusko-niemieckiej "europejskie" programy sprzętu wojskowego nowej generacji" - komentuje ekspert ds. bezpieczeństwa i dziennikarz Defence24 Damian Ratka.

 

Projekt "europejskiego czołgu przyszłości" MGCS

W kwietniu 2024 roku podpisano Memorandum of Understanding (MoU) dotyczące współpracy naukowej i przemysłowej dotyczącej MGCS. Wtedy jednoznacznie stwierdzono, że jedno podwozie będzie stanowić podstawę dla całej rodziny pojazdów MGCS – czyli platformy armatniej, platformy rakietowej i platformy wsparcia bojowego. Podjęto decyzję o podziale programu MGCS na osiem tzw. filarów:

  • Filar 1 – platforma MGCS z podwoziem i automatyczną nawigacją pod niemieckim przewodnictwem
  • Filar 2 – działo, wieża i amunicja pod francusko-niemieckim dowództwem. W pierwszym kroku zostaną opracowane różne krajowe systemy dział, a po testach porównawczych zostanie wybrany jeden system.
  • Filar 3 – Uzbrojenie dodatkowe, np. pociski kierowane pod dowództwem francuskim
  • Filar 4 – System komunikacji, dowodzenia i kontroli jako „cyfrowy układ nerwowy” pod francusko-niemieckim przywództwem
  • Filar 5 – Środowisko symulacyjne pod niemiecko-francuskim przewodnictwem
  • Filar 6 – Technologia czujników pod przewodnictwem Francji
  • Filar 7 – Ochrona i obrona przed dronami pod niemieckim przewodnictwem
  • Filar 8 – Wsparcie, logistyka i infrastruktura pod francusko-niemieckim przywództwem

 

Już wtedy widoczna była wyraźna różnica zdań między Niemcami a Francją, ponieważ nie mogły one uzgodnić jednego systemu wieżowego dla wspólnej platformy. Aby przyspieszyć i tak już mocno opóźniony projekt, decyzję odłożono. Początkowo każdy kraj miał opracować własny system armatni. Następnie miały nastąpić testy, a dopiero potem miała zostać podjęta decyzja. 

 

Pałac Elizejski: Budowa myśliwca z Niemcami niemożliwa

Podobnie sytuacja ma się w zakresie francusko-niemieckiego projektu "europejskiego myśliwca szóstej generacji". Francja i Niemcy nie są w stanie dalej prowadzić prac nad projektem budowy wspólnego myśliwca. Pałac Elizejski poinformował w czerwcu, że niemieckie władze uznały, iż firmy zaangażowane w przedsięwzięcie nie mogą go kontynuować. Chodzi o projekt FCAS, czyli Future Combat Air System. System bojowy nowej generacji miał zastąpić od 2040 r. używane przez Niemcy samoloty Eurofighter oraz francuskie Rafale.

W komunikacie Pałacu Elizejskiego przekazano, że „władze niemieckie uznały, że nie jest możliwe wywieranie dalszej presji na firmy zaangażowane w ten projekt”.

Władze francuskie będą nadal zachęcać nasze firmy i siły zbrojne do poszukiwania sposobów na realizację ambitnych projektów europejskich, zgodnych z naszymi interesami bezpieczeństwa

– napisano w komunikacie.

Wcześniej agencja dpa podała, że po latach przygotowań fiaskiem zakończył się niemiecko-francuski projekt budowy wspólnego myśliwca, którego koszt szacowano na ponad 100 mld euro.

 

Co to oznacza dla Unii Europejskiej?

Zmiana założeń programu MGCS pokazuje, jak trudno państwom UE realizować wspólne projekty zbrojeniowe o strategicznym znaczeniu. Różnice interesów przemysłowych i wojskowych między Niemcami a Francją mogą opóźnić budowę nowej generacji europejskich systemów uzbrojenia oraz zwiększyć zależność części państw od krajowych lub pozaeuropejskich rozwiązań.

Jednocześnie odejście od koncepcji jednego wspólnego czołgu na rzecz rozwoju kluczowych technologii może oznaczać bardziej elastyczne podejście do przyszłych programów obronnych. Jeśli współpraca przy MGCS i FCAS będzie nadal napotykać trudności, Unia Europejska stanie przed wyzwaniem znalezienia skuteczniejszego modelu prowadzenia wspólnych projektów zbrojeniowych i wzmacniania europejskiego potencjału obronnego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.07.2026 20:01
Źródło: bmvg.de/ hartpunkt.de