loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Bosak: Piłka jest po stronie Dudy i Trzaskowskiego. Moja misja się wyczerpała
Opublikowano dnia 02.07.2020 09:48
Gdyby któryś ze sztabów chciał z nami współpracować, to było mnóstwo okazji, żeby o tym rozmawiać – stwierdził w czwartek kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Dodał, że ani sztab Andrzeja Dudy, ani Rafała Trzaskowskiego nie próbował się z nim skontaktować i zaproponować spotkanie.

YouTube/Super Express
Bosak zajął w niedzielnych wyborach prezydenckich czwarte miejsce. Głosowało na niego 1 317 380 (6,78 proc.) wyborców.

W Programie Trzecim Polskiego Radia Bosak był pytany, czy czuje się teraz jak "panna na wydaniu", o której względy zabiegają prezydent Andrzej Duda i kandydat KO Rafał Trzaskowski. Bosak odpowiedział, że mogą się tak czuć jego wyborcy, którzy - jego zdaniem - są obecnie celem operacji socjotechnicznych.

– Politycy, którzy zawsze dystansowali się od środowisk ideowej prawicy, teraz nagle odkrywają swoją bliskość, związki programowe, zainteresowanie. To, co powinni robić świadomi obywatele, to przyglądać się tej grze ze zrozumieniem, wyciągać z niej wnioski, absolutnie nie ulegać propagandzie i porównywać, co mają do powiedzenia kandydaci przed drugą turą – powiedział.




Bosak podkreślił, że są ogromne różnice między programem Konfederacji, a propozycjami PiS i PO m.in. w kwestiach gospodarczych, w tym fiskalnych. Obie partie nazwał bezideowymi pod względem gospodarczym. Zauważył też, że przez pięć lat prezydentury Andrzej Duda ani razu nie znalazł czasu, by zaprosić posłów Konfederacji.

– Zachęcamy swoich sympatyków, żeby postąpili zgodnie ze swoim sumieniem i rozumem. Wybór jest wyjątkowo trudny.(...) Sondaże pokazują, że nasi wyborcy są podzieleni, niektórzy zostaną w domach – zwrócił uwagę.

Jednocześnie ocenił, że przez najbliższe półtora tygodnia kandydaci na prezydenta mogą być może dotrzeć z niektórymi postulatami do jego wyborców.

Bosak zaznaczył też, że nie będzie się wypowiadał, jak zagłosuje, bo jego wypowiedzi są mylnie interpretowane przez sztaby jako wyrażenie poparcia dla któregoś z kandydatów. Dodał, że sam jest pozbawiony złudzeń wobec Dudy i Trzaskowskiego.

Na pytanie, czy któryś ze sztabów próbował zaprosić go do rozmowy, oznajmił, że nie miał żadnych prób kontaktu ze sztabów.

Dopytywany, co zrobiłby, gdyby padły jakieś propozycje rozmowy, oświadczył, że skonsultowałby się z kolegami z Konfederacji, choć na takie propozycje było dużo czasu.

– Wiedziony ponad 15 letnim doświadczeniem w polityce ogólnopolskiej wiem, że działania polityczne się planuje. Gdyby któryś ze sztabów chciał współpracować z politykami Konfederacji czy ze mną jako kandydatem, to kampania trwa od pół roku i było mnóstwo okazji, żeby o tym rozmawiać. Fakt, że nikt się nie odezwał, oznacza, że jesteśmy traktowani jako poważny konkurent i przez PiS, i przez PO.(...) Oni wiedzą, że jesteśmy ideowcami nie do kupienia – stwierdził.

– Piłka jest po stronie Dudy i Trzaskowskiego. Niech oni do siebie przekonują wyborców. Moja misja się wyczerpała – podsumował Bosak.

/PAP

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

P.Jarasz: Emeryt stracił pół miliona zł myśląc, że bierze udział w tajnej akcji policji i prokuratury
W tę historię aż trudno uwierzyć, ale powinna też ona dać do myślenia osobom starszym oraz ich dorosłym dzieciom. 71-letni zabrzanin stracił aż pół miliona złotych oszczędności życia po tym, gdy dał się przekonać grupie oszustów, że bierze udział w tajnej operacji policji przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej. Tak ogromną gotówkę najpierw partiami wypłacał z banku, a następnie w dwóch opakowaniach zdeponował… przy wiacie śmietnikowej! Teraz oszustów ściga prawdziwa policja, ale szanse na ich znalezienie nie są duże.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Dlaczego prezydent jest nielegalny
Hiobowscy weszli do swojego mieszkania i ujrzeli zdumiewającą scenę. W dużym pokoju siedziała mama Łukaszka wraz z mieszkającym po sąsiedzku Wiktymiusz oraz jego mama. I wszyscy troje byli podejrzliwie rozradowani.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Dla obrażalskich nie powinno być miejsca w polityce
Polityka jest dla dorosłych ludzi, a nie dla rozkapryszonych podrostków, którym wydaje się, że są najpiękniejsi, najmądrzejsi i wszystko co najlepsze należy się wyłącznie im.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.