loading
Proszę czekać...
"Proszę się nie bać prezesa". Trzaskowski wzywa Dudę
Opublikowano dnia 01.07.2020 17:52
Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski po raz kolejny wezwał prezydenta Andrzeja Dudę do debaty. Panie prezydencie, nie ma się bać pana prezesa, nie ma się co bać swojej własnej partii, niech pan spojrzy w przyszłość – mówił Trzaskowski w środę w Pile.

PAP/Tytus Żmijewski
Trzaskowski przebywa w środę w woj. wielkopolskim. Po południu wystąpił na Placu Konstytucji 3 Maja w Pile, gdzie powitał go prezydent tego miasta Piotr Głowski.

Kandydat KO przekonywał, że debata polityczna, która toczy się przed drugą turą wyborów prezydenckich, dotyczy przyszłości. – Powinniśmy rozmawiać o przyszłości, a nie rozmawiać o tym, co już dawno było. I zasługujemy na taką debatę – dodał polityk.

Po raz kolejny wezwał Andrzeja Dudę do debaty. – Panie prezydencie, zwracam się do pana prezydenta jedynie słusznej opcji politycznej. Panie prezydencie, niech się pan nie boi. Zróbmy debatę, w której będzie można rozmawiać o przyszłości, w której będzie można zadawać panu pytania. Dosyć już tych ustawek w TVP Info, bardzo pana o to proszę – apelował Trzaskowski. – Do debaty, do debaty! – skandowali zebrani na pl. Konstytucji 3 Maja zwolennicy kandydata KO.




Polityk zaznaczył, że w Polsce potrzebny jest prezydent odważny, ponieważ - jego zdaniem - "sporo będzie poważnych decyzji do podjęcia". – I panie prezydencie, nie ma się co bać. Nie ma się co bać pana prezesa, nie ma się co bać swojej własnej partii, już tych pięciu lat wystarczy. Niech pan spojrzy w przyszłość – mówił Trzaskowski, zwracając się do Dudy.

Zachęcał, by porozmawiać o tym, co można wspólnie zrobić. – I może nastanie taki czas, kiedy prezydent RP będzie szanował swój podpis, bo składa ten podpis w waszym imieniu i taki czas, w którym prezydent nie będzie musiał podpisywać niczego w nocy, bo w nocy słabo widać – żartował kandydat KO.

Odniósł się do swej środowej rozmowy online z Szymonem Hołownią. Podkreślił, że była bardzo ważna. – Potrzebujemy takiej otwartej rozmowy o przyszłości i ona też jest zwiastunem czegoś nowego, a mianowicie tego, że można na spokojnie rozmawiać o programie, że można najpierw współzawodniczyć, ale można mobilizować ludzi i można rozmawiać o dobrych rozwiązaniach. Przede wszystkim można rozmawiać o przyszłości, a nie tak, jak PiS-owski prezydent ciągle wspominać o tym, co było, ciągle zajmować się tematami zastępczymi, ciągle patrzeć wstecz. A dzisiaj trzeba myśleć o dniu jutrzejszym. I dzisiaj właśnie z Szymonem Hołownią daliśmy przykład, że można patrzeć w przyszłość. Dziękuję bardzo panie Szymonie – powiedział Trzaskowski. – Dziękujemy! – skandował tłum.

/PAP

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jacek
Matysiak

Marek Marian Piekarski,13-ta rocznica śmierci. Wspomnienie…
Marka poznałem jako rzutkiego organizatora prawdopodobnie podczas organizowania miejscowego oddziału Związku Narodowego Polskiego w San Francisco, czy też spotkań organizowanych przez inż. Zdzisława Zakrzewskiego (ze Lwowa), twórcę polskiego banku POLAM. Środowisko dwutygodnika społeczno-politycznego „Wiadomości” w trudnych dla Polski latach nie tylko działało „na papierze”, Marek, obok Andrzeja Kaszuby, Janka Karandzieja , niżej podpisanego i wielu innych podjął wysiłki zbierania funduszy dla walczącego z komuną podziemia. Część kontaktów pochodziła od Andrzeja Gwiazdy, Kornela Morawieckiego, Jana Karandzieja (którego goście dobrze znali z Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża), czy Doroty Lipińskiej (Warszawa).
avatar
Marcin
Brixen

Sztuka rozpoznawania płci
Zaczęło się, że Hiobowscy spotkali pod osiedlowym sklepem spożywczym męża dozorczyni, pana Sitko. \n- Dwa euro na bułkę - poprosił zmęczonym głosem pan Sitko. - Taki gorąc, że pić się chce.\n- Od kiedy to bułki się pije? - zauważył jakiś dziwnie ubrany pan. - Ech, dobra. Dam panu te dwa euro jak nazwie mnie pan "Zuzanna".
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Czekamy na konkrety
Stulecie Bitwy Warszawskiej czyli skutecznej obrony Polski i Europy przed Związkiem Sowieckim i ideologią komunistyczną, ma wymiar nie tylko historyczny i moralny, ale też stricte polityczny.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.