loading
Proszę czekać...
Koronawirus z Chin. Studenci z Rzeszowa wrócili z Wuhan. Jeden z nich musi zostać w szpitalu
Opublikowano dnia 26.01.2020 16:26
Studenci Politechniki Rzeszowskiej wylądowali w sobotę na Lotnisku Chopina w Warszawie. Podróżowali z chińskiego Wuhan, gdzie wybuchła epidemia koronawirusa. Dziennikarze Polsat News ustalili nowe fakty.

fot. screen YouTube - CBS This Morning
Polskim studentom udało wyjechać się z miasta przed wprowadzoną blokadą komunikacyjną. Polacy dostali się pociągiem do Pekinu, a następnie samolotem do Warszawy. Warszawski port lotniczy uspokajał wczoraj, że o podróży rzeszowskich studentów „wie od dawna” i był na to przygotowany.

W trosce o bezpieczeństwo pasażerów wszystkie służby Lotniska Chopina współpracują na bieżąco Głównym Inspektorem Sanitarnym, Graniczną Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, służbami państwowymi, przewoźnikami lotniczymi, agentami handlingowymi oraz pozostałymi lotniskami w Polsce – informowało lotnisko w wydanym w sobotę komunikacie.

Jeden student musi pozostać w szpitalu

Jak informuje Polsat News cała grupa studentów profilaktycznie została skierowana na obserwację w warszawskim Szpitalu Zakaźnym. – Zadziałała procedura, którą mamy opracowaną od paru poprzednich epidemii – powiedział Polsatowi News dyrektor szpitala Andrzej Horban.

W przypadku jednego ze studentów zadecydowano, że pozostanie w szpitalu dłużej, ponieważ miał „lekko podwyższoną temperaturę”. – Postanowiliśmy, że pozostanie on w szpitalu i otrzyma pogłębioną diagnostykę, prawdopodobnie niezwiązaną z podejrzeniem zakażenia koronawirusem – przekazał Horban.

Źródło: Polsat News
kpa


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Fajerwerki czy rutyna?
Zwycięży ten, komu lepiej uda się wyważyć proporcje między przedstawianiem nowatorskich koncepcji a zamiłowaniem rodaków do oglądania i słuchania tego, do czego już się przyzwyczaili.
avatar
Marek
Lewandowski

[Opinia] 2,5 mln podpisów referendalnych wyrzucił do kosza, a teraz sam chce robić referendum?
Władysław Kosiniak-Kamysz nie ustaje w wysiłkach na rzecz demokracji i sprawiedliwości społecznej. Po ogłoszeniu projektu o emeryturach stażowych, choć wcześniej wydłużał wiek emerytalny, teraz chce się pytać obywateli i zapowiada referendum! To nie ważne, że lider PSL-u jako koalicjant PO wyrzucił ponad 6 mln podpisów obywateli zebranych pod różnymi wnioskami ustawodawczymi i referendalnymi. Dzisiaj – oczywiście bez związku z wyborami prezydenckimi – będzie słuchał głosu ludu. Teraz on jest demokrata. A wtedy? Wicie-rozumicie – inne realia były.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Czarnecki kontra Piasecki w TVN czyli „działo się”
Zapraszam do lektury zapisu ostrego wywiadu telewizyjnego, jakiego udzieliłem red. Konradowi Piaseckiemu w TVN 24. Była to poranna, mająca bardzo dużą oglądalność „Rozmowa Piaseckiego”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.