Koronawirus z Chin. Studenci z Rzeszowa wrócili z Wuhan. Jeden z nich musi zostać w szpitalu

Studenci Politechniki Rzeszowskiej wylądowali w sobotę na Lotnisku Chopina w Warszawie. Podróżowali z chińskiego Wuhan, gdzie wybuchła epidemia koronawirusa. Dziennikarze Polsat News ustalili nowe fakty.
Polskim studentom udało wyjechać się z miasta przed wprowadzoną blokadą komunikacyjną. Polacy dostali się pociągiem do Pekinu, a następnie samolotem do Warszawy. Warszawski port lotniczy uspokajał wczoraj, że o podróży rzeszowskich studentów "wie od dawna" i był na to przygotowany.
- W trosce o bezpieczeństwo pasażerów wszystkie służby Lotniska Chopina współpracują na bieżąco Głównym Inspektorem Sanitarnym, Graniczną Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, służbami państwowymi, przewoźnikami lotniczymi, agentami handlingowymi oraz pozostałymi lotniskami w Polsce - informowało lotnisko w wydanym w sobotę komunikacie.
Jeden student musi pozostać w szpitalu
Jak informuje Polsat News cała grupa studentów profilaktycznie została skierowana na obserwację w warszawskim Szpitalu Zakaźnym. - Zadziałała procedura, którą mamy opracowaną od paru poprzednich epidemii - powiedział Polsatowi News dyrektor szpitala Andrzej Horban.
W przypadku jednego ze studentów zadecydowano, że pozostanie w szpitalu dłużej, ponieważ miał "lekko podwyższoną temperaturę". - Postanowiliśmy, że pozostanie on w szpitalu i otrzyma pogłębioną diagnostykę, prawdopodobnie niezwiązaną z podejrzeniem zakażenia koronawirusem - przekazał Horban.
Źródło: Polsat News
kpa

- W trosce o bezpieczeństwo pasażerów wszystkie służby Lotniska Chopina współpracują na bieżąco Głównym Inspektorem Sanitarnym, Graniczną Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, służbami państwowymi, przewoźnikami lotniczymi, agentami handlingowymi oraz pozostałymi lotniskami w Polsce - informowało lotnisko w wydanym w sobotę komunikacie.
Jeden student musi pozostać w szpitalu
Jak informuje Polsat News cała grupa studentów profilaktycznie została skierowana na obserwację w warszawskim Szpitalu Zakaźnym. - Zadziałała procedura, którą mamy opracowaną od paru poprzednich epidemii - powiedział Polsatowi News dyrektor szpitala Andrzej Horban.
W przypadku jednego ze studentów zadecydowano, że pozostanie w szpitalu dłużej, ponieważ miał "lekko podwyższoną temperaturę". - Postanowiliśmy, że pozostanie on w szpitalu i otrzyma pogłębioną diagnostykę, prawdopodobnie niezwiązaną z podejrzeniem zakażenia koronawirusem - przekazał Horban.
Źródło: Polsat News
kpa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 26.01.2020 18:26
Komentarze
Wiceminister zdrowia: „Powinniśmy traktować COVID-19 (…) jak na przykład wirusa grypy”
08.08.2022 13:48

Komentarzy: 0
– Potwierdzono 599 nowych zakażeń koronawirusem; w stosunku do danych z ubiegłego tygodnia odnotowano spadek o 2 proc. – poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Podał także, że od 22 lipca ponad 580 tys. osób przyjęło drugą dawkę przypominającą szczepienia przeciw COVID-19.
Czytaj więcej
Joe Biden ma koronawirusa. Jego osobisty lekarz wydał komunikat
22.07.2022 21:14
Trzaskowski znowu z koronawirusem. Oskarżenia w kierunku PiS
15.07.2022 18:09
60-procentowy wzrost zakażeń koronawirusem. Niedzielski ogłosił ważną decyzję
08.07.2022 14:26

Komentarzy: 0
Przez ostatnie dwa tygodnie obserwujemy mniej więcej 60-procentowe wzrosty. W tej chwili przez większość dni liczba przypadków raportowanych codziennie przekracza tysiąc. Wskaźnik R zwiększył się do poziomu bliskiego 1,5 – poinformował w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski.
Czytaj więcej
„Kropka nad i” nagle zniknęła z anteny TVN24. Głos ws. zabrała Monika Olejnik
07.07.2022 17:54


