Szukaj
Konto

Koronawirus z Chin. Studenci z Rzeszowa wrócili z Wuhan. Jeden z nich musi zostać w szpitalu

Koronawirus z Chin. Studenci z Rzeszowa wrócili z Wuhan. Jeden z nich musi zostać w szpitalu
Źródło: fot. screen YouTube - CBS This Morning
Studenci Politechniki Rzeszowskiej wylądowali w sobotę na Lotnisku Chopina w Warszawie. Podróżowali z chińskiego Wuhan, gdzie wybuchła epidemia koronawirusa. Dziennikarze Polsat News ustalili nowe fakty.
Polskim studentom udało wyjechać się z miasta przed wprowadzoną blokadą komunikacyjną. Polacy dostali się pociągiem do Pekinu, a następnie samolotem do Warszawy. Warszawski port lotniczy uspokajał wczoraj, że o podróży rzeszowskich studentów "wie od dawna" i był na to przygotowany.

- W trosce o bezpieczeństwo pasażerów wszystkie służby Lotniska Chopina współpracują na bieżąco Głównym Inspektorem Sanitarnym, Graniczną Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, służbami państwowymi, przewoźnikami lotniczymi, agentami handlingowymi oraz pozostałymi lotniskami w Polsce - informowało lotnisko w wydanym w sobotę komunikacie.

Jeden student musi pozostać w szpitalu

Jak informuje Polsat News cała grupa studentów profilaktycznie została skierowana na obserwację w warszawskim Szpitalu Zakaźnym. - Zadziałała procedura, którą mamy opracowaną od paru poprzednich epidemii - powiedział Polsatowi News dyrektor szpitala Andrzej Horban.

W przypadku jednego ze studentów zadecydowano, że pozostanie w szpitalu dłużej, ponieważ miał "lekko podwyższoną temperaturę". - Postanowiliśmy, że pozostanie on w szpitalu i otrzyma pogłębioną diagnostykę, prawdopodobnie niezwiązaną z podejrzeniem zakażenia koronawirusem - przekazał Horban.

Źródło: Polsat News
kpa


Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.01.2020 18:26