loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] Ten utwór skończył już 28 lat. Ani trochę się nie zestarzał!
Opublikowano dnia 10.09.2019 21:45
10 września 1991 roku miał premierę utwór, który zmienił oblicze muzyki rockowej na świecie.

Youtube.com
Utwór "Smells Like Tenn Spirit" przyczynił się do olbrzymiego sukcesu Nirvany. 

Piosenkę napisali Kurt Cobain, Krist Novoselic i Dave Grohl. Tak jak pozostałe utwory Nirvany slagier  nagrano y w studiu Sound City w Los Angeles w maju 1991 roku, we współpracy z Butchem Vigiem.

Tytuł kompozycji jest zaczerpnięty z napisu,  który przyjaciółka Cobaina, Kathleen Hanna, wtedy jeszcze wokalistka zespołu Bikini Hill, wykonała na ścianie domu artysty. Hasło odnosiło się  do  nowego dezodorantu, który trafił do sklepów, a którego używała Tobi Vail, ówczesna dziewczyna muzyka.

Rockman odebrał hasło  jako nawiązanie do rewolucji, o której często rozmawiał z koleżanką, o czym wspominał również po wydaniu singla w 1991 roku. Przyznał też, że o istnieniu takiego dezodorantu dowiedział się już po opublikowaniu kawałka.

Piosenka była oparta na wielu sprzecznych ze sobą koncepcjach. Muzycy podkreślali, że tekst nie niesie głębszego sensu, gdyż powstał na kolanie.

Sukces utworu był tak olbrzymi, że Nirvana przestała go grać na koncertach.



Źródło: antyradio.pl

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Muzułmańscy studenci chcą mieć przerwy na modlitwę
Studiujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Indonezyjczycy zwrócili się do jego władz o dostosowanie harmonogramu zajęć do terminarza modlitwy,
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Aborcja jak frytki w McDonaldzie, czyli „Nieplanowane”
"Nieplanowane" to ani kino wybitnie złe, ani mistrzowskie. Gdyby nie silnie wpływający na ocenę ciężki temat, powiedziałbym nawet, że to film nieco hallmarkowy.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Kosztowna podróż Pendolino zamieniła się w kolejowy koszmar z kaskaderskimi wyzwaniami
To miała być dla 69-letniego pana Krzysztofa (pełne dane do wiadomości redakcji) z Zabrza służbowa wyprawa do Warszawy połączona z delektowaniem się jazdą nowoczesnym Pendolino oraz zwiedzaniem stolicy kraju. W rzeczywistości z powodu niejasnych do dziś kłopotów technicznych całego składu, podróż zamieniła się dla niego w istny koszmar. Nie dość, że wydłużyła się o dwie godziny, to związana była nie tylko z jazdą w ogromnym ścisku i na stojąco, ale także z niemal kaskaderskimi wyzwaniami. A wszystko to za „jedyne” 150 złotych w drugiej klasie pociągu… - Awarie się zdarzają i nikt nie ma na nie wpływu, dla mnie jednak skandaliczna była organizacja sposobu radzenia sobie z usuwaniem ich skutków – mówi rozżalony zabrzanin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.