loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Wielki sukces „Solidarności” - minimalna w 2020 roku wzrośnie do 2600 zł!
Opublikowano dnia 07.09.2019 15:18
Zaledwie dwa dni temu 5 września informowaliśmy o deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego, który po rozmowie z szefem „Solidarności” Piotrem Dudą zapowiedział, że rozważy wyższy wzrost płacy minimalnej niż deklarowany przez rząd poziom 2450 zł. Dzisiaj ogłasza – pensja minimalna w 2020 wyniesie – 2600 zł, osiągając tym samym poziom 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. - To wielki sukces „Solidarności” - powiedział portalowi Tysol.pl szef Związku.

Fot. Robert Wąsik
Piotr Duda nie kryje satysfakcji. Stała presja i partnerski dialog dwustronny „Solidarności” i Rządu przynosi coraz lepsze efekty. Nie tylko znaczący wzrost płacy minimalnej (aż o 350 zł!), ale również większe podwyżki w sferze finansów publicznych, lepsza ochrona przed bezprawnym zwolnieniem, wyłączenie z płacy minimalnej dodatków stażowych, to tylko niektóre z ostatnich efektów negocjacji z „Solidarnością”.

Rząd zapowiada, że do 2023 roku płaca minimalna osiągnie 4000 zł.

O rozmowie premiera Mateusza Morawieckiego z przewodniczącym Piotrem Dudą pisaliśmy tutaj>>>

Nadal kwestią otwartą pozostają tzw. emerytury stażowe, a więc możliwość przejścia na emeryturę bez względu na wiek po przepracowaniu 40 lat przez mężczyzn i 35 lat przez kobiety.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Muzułmańscy studenci chcą mieć przerwy na modlitwę
Studiujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Indonezyjczycy zwrócili się do jego władz o dostosowanie harmonogramu zajęć do terminarza modlitwy,
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Aborcja jak frytki w McDonaldzie, czyli „Nieplanowane”
"Nieplanowane" to ani kino wybitnie złe, ani mistrzowskie. Gdyby nie silnie wpływający na ocenę ciężki temat, powiedziałbym nawet, że to film nieco hallmarkowy.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Kosztowna podróż Pendolino zamieniła się w kolejowy koszmar z kaskaderskimi wyzwaniami
To miała być dla 69-letniego pana Krzysztofa (pełne dane do wiadomości redakcji) z Zabrza służbowa wyprawa do Warszawy połączona z delektowaniem się jazdą nowoczesnym Pendolino oraz zwiedzaniem stolicy kraju. W rzeczywistości z powodu niejasnych do dziś kłopotów technicznych całego składu, podróż zamieniła się dla niego w istny koszmar. Nie dość, że wydłużyła się o dwie godziny, to związana była nie tylko z jazdą w ogromnym ścisku i na stojąco, ale także z niemal kaskaderskimi wyzwaniami. A wszystko to za „jedyne” 150 złotych w drugiej klasie pociągu… - Awarie się zdarzają i nikt nie ma na nie wpływu, dla mnie jednak skandaliczna była organizacja sposobu radzenia sobie z usuwaniem ich skutków – mówi rozżalony zabrzanin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.