loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Długi żywot sowieckiego donosu 
Opublikowano dnia 22.08.2019 20:07
Narodowe podziemie niepodległościowe jasno określiło wrogów Polski: to były nazistowskie Niemcy i komunistyczna Rosja. W odwecie sowiecki okupant nie przebierał w środkach. Latem 1945 r. w brytyjskim dzienniku „Daily Chronicale” Stefan Litauer (Lityński) oskarżył NSZ-owską Brygadę Świętokrzyską o kolaborację z Niemcami. Ten sfabrykowany sowiecki donos po dziś dzień potrafi być przydatny w doraźnej grze politycznej.

Brygada Świętokrzyska 1945, Wikipedia domena publiczna
Prezydent Andrzej Duda, obejmując patronatem narodowym obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej, zderzył się z niebywałą nagonką ze strony środowisk liberalno-lewicowych. Do potępienia prezydenta wykorzystano nawet potomków żołnierzy Armii Krajowej działających na terenie Kielecczyzny, w tym Teresę Piwnik, bratanicę Jana Piwnika – „Ponurego”. Czyżby nie wiedzieli oni o wzajemnych kontaktach ojców z kierownictwem Brygady? Dość powiedzieć, że np. Leonard Zub-Zdanowicz, jeden z najważniejszych oficerów Brygady Świętokrzyskiej, współpracował z oficerami AK, m.in. z kpt. Tadeuszem Wingertem („Warta”), por. Stanisławem Łokuciewskim („Mały”) czy kpt. Hieronimem Dekutowskim („Zapora”). A także, przez Wisłę, ze swoim kolegą cichociemnym… porucznikiem Janem Piwnikiem – „Ponurym”. Gdy w styczniu 1945 r. ruszyła ofensywa Armii Czerwonej, Brygada Świętokrzyska znalazła się w potrzasku dwóch wrogich armii. „Dla ratowania brygady (850 żołnierzy) porozumiałem się z dowództwem fortyfikacji niemieckich, aby pozwoliło nam przejść przez ich linię na zachód” – opisywał dramatyczną sytuację Brygady jej dowódca, płk Antoni Szacki – „Bohun”. Takie taktyczne porozumienia często były stosowane na wojnie.

W 1950 r. władze PRL wystąpiły do Francji, gdzie przebywał płk Szacki, o jego ekstradycję. Oskarżenie oczywiście dotyczyło rzekomej kolaboracji w Niemcami. Dzięki świadectwom Żydówek – więźniarek z obozu koncentracyjnego w Holiszowie, które przed sądem zeznały, że Szacki jako dowódca Brygady wyzwolił obóz koncentracyjny w Holiszowie i uratował im życie, Francja nie zgodziła się na deportację. Komuna nie odpuszczała. Podjęto jeszcze próbę porwania Szackiego przez grupę terrorystyczno-dywersyjną, ale i ona się nie powiodła.

Po upadku PRL-u na chwilę zawitała normalność. W 1992 r. ustawowo uznano Krzyż Narodowego Czynu Zbrojnego (wojskowe odznaczenie dla uhonorowania żołnierzy NSZ i innych organizacji niepodległościowych o charakterze narodowym) za polskie państwowe odznaczenie wojskowe. W 2009 r. prezydent Lech Kaczyński za wybitne zasługi dla niepodległości Polski pośmiertnie odznaczył mjr. Leonarda Zub-Zdanowicza Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Ale nie zdążył wręczyć go rodzinie bohatera. Zrobił to cztery lata później sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego Sławomir Rybicki. Minister wyraził radość z faktu, że tak wielki patriota, żołnierz wielu formacji bojowych, od Brygady Strzelców Podhalańskich, przez cichociemnych, AK i NSZ, po Korpus gen. W. Andersa zostaje po tylu latach doceniony przez wolne państwo polskie. Doceniony? 11 sierpnia, w rocznicę powstania Brygady Świętokrzyskiej, ani Sławomir Rybicki (dziś senator), ani tym bardziej prezydent Bronisław Komorowski słowem nie sprzeciwili się oszczerstwom pod adresem jej żołnierzy. 

Mieczysław Gil



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

UE kontra UE czyli o różnicach między instytucjami Unii
Proponuję lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem dla programu „Dziennikarski poker” w TV Republika. Rozmowę ze mną - ze Strasburga - przeprowadził red. Tomasz Sakiewicz.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Tusk postawił PO w trudnej sytuacji
Na decyzję Donalda Tuska o niekandydowaniu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich można spojrzeć dwojako.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy to już naprawdę koniec totalnej opozycji?
Taką nadzieję wyraził dzisiaj w Sejmie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.