loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!
Opublikowano dnia 17.01.2019 13:23
W ostatnich dniach temat odstrzału dzików w Polsce nieco przycichł. Jednak wkrótce znów powinien wrócić na czołówki wiodących mediów. - Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko „zielone pomysły” - mówi Tadeusz Jakubowski, doktor nauk weterynaryjnych, adiunkt w Zakładzie Chorób Zakaźnych i Epidemiologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Warszawie, były prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej. Rozmawiał Marcin Koziestański.

screen yt
Marcin Koziestański (Tysol.pl): - Jak Pan ocenia sytuację, o której jest teraz tak głośno w mediach, dotyczącą odstrzału dzików?
Dr Tadeusz Jakubowski: - Afrykański Pomór Świń jest bardzo groźną chorobą dla świń i dzików. W Polsce jeszcze 30 lat temu produkcja świń była w granicy 20 mln sztuk. W tej chwili spadła do 8 mln. Faktycznie teraz jesteśmy importerem wieprzowiny, a rolnicy zarabiają na tym, że hodują świnie. Ale ASF powoduje to, że musimy utylizować świnie z tych ognisk, gdzie trafia pomór. Ja jestem też myśliwym i każde zwierzę łowne jest dla mnie ważne. Ale w przypadku ASF w strefach niebieskiej i czerwonej bezwzględnie trzeba ograniczyć liczebność dzików, bo są one rezerwuarem wirusa.

- Czy sądzi Pan, że działania, jakie podejmuje polski rząd są odpowiednimi krokami?
- Uważam, że działania, które podejmuje minister, są działaniami racjonalnymi. W przyszłości ocenimy, czy też skutecznymi. Dobrym pomysłem jest to, że widząc, że granica Wisły nie była granicą zabezpieczającą przed przenikaniem dzików, pomyślano, że autostrada A1 może być sztuczną granicą i strefą buforową, która pozwoli na to, żeby dziki nie przeszły na zachód. Natomiast innym problemem są kraje sąsiednie: Białoruś, Ukraina i Rosja, gdzie nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o przemieszczanie się dzików. My możemy robić cuda, a i tak dziki będą do nas przenikały.

- A jak Pan ocenia histerię opozycji, która mówi o tym, że nawet własnymi ciałami jest gotowa zasłaniać dziki?
- Mamy tzw. poprawność europejską, mówiącą, że zwierzęta mają te sama prawa co człowiek. Są tacy etycy-filozofowie, którzy po prostu filozofują, a nie oceniają realnie skutków występowania pewnych zjawisk w przyrodzie. Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko „zielone pomysły”.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Sztuka rozpoznawania płci
Zaczęło się, że Hiobowscy spotkali pod osiedlowym sklepem spożywczym męża dozorczyni, pana Sitko. \n- Dwa euro na bułkę - poprosił zmęczonym głosem pan Sitko. - Taki gorąc, że pić się chce.\n- Od kiedy to bułki się pije? - zauważył jakiś dziwnie ubrany pan. - Ech, dobra. Dam panu te dwa euro jak nazwie mnie pan "Zuzanna".
avatar
Paweł
Jędrzejewski

Paweł Jędrzejewski: Homoseksualne małżeństwa to zaledwie początek wypuszczania dżinna z butelki
Najważniejsze hasło ideologii LGBT brzmi: "miłość nie wyklucza". Znakomite hasło. Stosuje uczuciowy szantaż. Bo kto chce przeciwstawiać się miłości? Tylko jakiś okrutny potwór bez serca. I - rzecz jasna - "homofob".
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Marek Marian Piekarski,13-ta rocznica śmierci. Wspomnienie…
Marka poznałem jako rzutkiego organizatora prawdopodobnie podczas organizowania miejscowego oddziału Związku Narodowego Polskiego w San Francisco, czy też spotkań organizowanych przez inż. Zdzisława Zakrzewskiego (ze Lwowa), twórcę polskiego banku POLAM. Środowisko dwutygodnika społeczno-politycznego „Wiadomości” w trudnych dla Polski latach nie tylko działało „na papierze”, Marek, obok Andrzeja Kaszuby, Janka Karandzieja , niżej podpisanego i wielu innych podjął wysiłki zbierania funduszy dla walczącego z komuną podziemia. Część kontaktów pochodziła od Andrzeja Gwiazdy, Kornela Morawieckiego, Jana Karandzieja (którego goście dobrze znali z Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża), czy Doroty Lipińskiej (Warszawa).

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.