loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Tadeusz Płużański. Sprawa Barbary Poleszuk. Patriotyczna Hajnówka – nie koniec represji?
Opublikowano dnia 29.12.2018 00:10
Barbara Poleszuk, skazana prawomocnym wyrokiem w sierpniu 2017 r. na 4 miesiące pozbawienia wolności za podrapanie policjanta, po protestach środowisk patriotycznych i zamianie przez prokuraturę kary na dozór elektroniczny, wyszła na wolność. Święta Bożego Narodzenia spędziła razem z rodziną. Ale to nie koniec kłopotów „nazistów”, „faszystów” i Bóg wie kogo jeszcze z Hajnówki. Szykują się kolejne represje wobec polskich patriotów z tych od dawna skomunizowanych terenów.

Fundacja Łączka
A było tak...

1 marca 2018 r. Hajnówkę odwiedził Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich (wybrany w 2015 r. głosami PO, SLD i PSL). „Niecodzienna okazja spotkania z RPO, ale także kryzysowa sytuacja bądź problem z jakim się borykają mieszkańcy naszego miasta sprawiły, że licznie przybyli oni do Miejskiej Biblioteki Publicznej im. dr. T. Rakowieckiego” – można było przeczytać na lokalnym portalu hajnowka.pl.

Jakie to problemy?

„Wypłynął również wniosek o poradę w związku z krzywdzącą niektórych obywateli tzw. ustawą dezubekizacyjną. (…) Nie mogło zabraknąć zapytań w kwestiach religijno-narodowościowych, które ożyły na fali ostatnich wydarzeń związanych z organizacją w naszym mieście „Marszu Żołnierzy Wyklętych”. Rzecznik z uwagą wysłuchał wszystkich zapytań, starał się też na bieżąco proponować pewne rozwiązania zgłaszanych sytuacji. Niemniej, eksperci z biura RPO skrupulatnie notowali szczegóły wszystkich spraw, by sztab specjalistów mógł jak najlepiej przyjrzeć się i znaleźć ich rozwiązanie”.


 „Śmierć wrogom Ojczyzny”

 
Eksperci RPO notowali, notowali i znaleźli rozwiązanie – szczególnie w jednej kwestii. Jakiej? Informował o tym portal Koduj24.pl (Komitetu Obrony Demokracji): „Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył decyzję policji i prokuratury o umorzeniu dochodzenia w sprawie propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa, używania symboli faszystowskich i znieważenia mieszkańców podczas „Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych” w Hajnówce”.

Marsz, zorganizowany przez środowiska patriotyczne, m.in. ONR i „Narodową Hajnówkę”, przeszedł ulicami miasta w lutym 2018 r.

„W zażaleniu na postanowienie o umorzeniu dochodzenia RPO wskazał, że ocena materiału dowodowego zawiera błędy natury faktycznej i logicznej, a analizy sprawy dokonano w sposób wybiórczy i bez należytego uwzględnienia kontekstu całego wydarzenia”


– napisał Adam Bodnar.

Nie kryjący swojego wsparcia dla RPO portal Koduj24.pl przypominał owe „błędy”:

„uczestnicy Marszu mieli na ubraniach symbole krzyża celtyckiego, falangi oraz odznaki trupiej czaszki z piszczelami, wraz z literami „Śmierć wrogom ojczyzny”. Wznosili też okrzyki na cześć Romualda Rajsa ps. „Bury”, dowódcy oddziału Narodowego Zjednoczenia Wojskowego działającego po 1945 r. na Podlasiu”. 


 Polacy z Waffen „SS”?

 
Z tymi śmiesznymi, wynikającymi z nieznajomości historii i współczesnych kontekstów zarzutami nie warto nawet polemizować. Wystarczy przywołać to, co napisała policja i prokuratura stwierdzając, że

„w przypadku krzyża celtyckiego samo jego prezentowanie nie może być utożsamiane z rasizmem, mową nienawiści czy też propagowaniem totalitarnego ustroju państwa”.


A trupia czaszka w polskiej tradycji to nie symbol Waffen „SS”, ale odznaka Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, ustanowiona w 1945 r. przez mjr. Jana Szklarka ps. „Kotwicz”, komendanta Okręgu III NZW Białystok, zamordowanego przez komunistycznych bandytów w katowni UB przy ul. Rakowieckiej w Warszawie 18 lutego 1947 r.

I teraz kolejne kłamstwo:

„Instytut Pamięci Narodowej w 2005 roku uznał Rajsa za winnego <<zbrodni przeciwko ludności popełnionych w celu wyniszczenia części obywateli polskich z powodu ich przynależności do białoruskiej grupy narodowościowej o wyznaniu prawosławnym>>.


To, co Państwo przeczytali, to nie ustalenia historyków IPN – jak od lat starają się wmawiać niezorientowanym różne grupki totalnej opozycji, ale informacja Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku.

Ustalenia historyków IPN są zgodne z wyrokiem sądu z 1995 r. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego unieważnił wówczas wyrok śmierci na Romualda Rajsa, uzasadniając, że „walczył o niepodległy byt państwa polskiego” a wydając rozkazy dotyczące m.in. pacyfikacji białoruskich wsi, „działał w stanie wyższej konieczności”.

„Zapomniany” komunizm

 Ale Adam Bodnar uznał, że „gloryfikowanie „Burego” znieważa mieszkające w Hajnówce osoby wyznania prawosławnego”. W jaki sposób? W skardze RPO czytamy:

„Wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. „Narodowa Hajnówka”) w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych”.


RPO nie omieszkał przy okazji przypomnieć, że „symbole i treści rasistowskie, faszystowskie czy nawet nazistowskie” pojawiają się nie tylko podczas Marszy Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce, ale także Marszy Niepodległości w Warszawie, oraz w reportażu TVN24 o urodzinach Hitlera. Bodnar „zapomniał” dodać, że Żołnierze Wyklęci to polskie wojsko walczące z Sowietami i komunistami i przez nich mordowane, 11 listopada to nie święto totalitarnej, rasistowskiej nienawiści, ale radości z odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r., a materiał o przywódcy III Rzeszy to prawdopodobnie ustawka.

Na koniec Bodnar przypomniał art. 13 Konstytucji, który zakazuje istnienia partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Przypomnijmy zatem Bodnarowi, że ten ostatni człon – komunizm – jest w tym zestawieniu równie ważny, ale przez wpływowe środowiska (post)komunistyczne „zapomniany” (patrz protesty przeciw kpt. Rajsowi w Hajnówce, czy rekomunizacja ulic w Warszawie).

 Ostatni akt: „Mowa nienawiści”

 „Rzecznik Praw Obywatelskich skutecznie zaskarżył decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce. Sąd uznał jego zażalenie i zwrócił sprawę prokuraturze”


– triumfował białostocki dodatek do „Gazety Wyborczej”.

Organ Adama Michnika powtórzył starą śpiewkę, że „Bury” jest „odpowiedzialny za mordy na cywilnej ludności (białoruskiej, prawosławnej) na Białostocczyźnie w styczniu i lutym 1946 r”. To zarzuty, na podstawie których kapitan Wojska Polskiego Romuald Rajs (bohater walki z dwoma okupantami Polski – niemieckim i sowieckim) został zamordowany przez komunistycznych bandytów pokroju Stefana Michnika.

Wielowymiarowy upadek wspomnianej gazety obrazuje taki oto fragment relacji z marszu w Hajnówce:

„Jeden z „patriotów” na chuście miał symbolikę SS-Totenkopf (trupią czaszkę), a na czapce – symbol Polski Walczącej”.


Dziennik Michnika puentuje: „Według rzecznika [Bodnara] takie okrzyki [„Narodowa Hajnówka”], prezentowane symbole i pochwalane postaci budowały spójny, antydemokratyczny i wrogi mniejszościom narodowym przekaz. To była mowa nienawiści. Sąd podzielił jego argumenty. Prokuratura będzie musiała przyjrzeć się maszerującym narodowcom bardziej wnikliwie”.

Uwaga. Uwaga. To zapowiedź kolejnych represji wobec polskich patriotów z Hajnówki. Takich jak wobec Barbary Poleszuk?

Tadeusz Płużański
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Vega opluskwiacz
Patryk Vega, podobnie jak Jerzy Urban i Janusz Palikot, wychodzi z założenia, że każdego da się zdemaskować jako łajdaka. W efekcie tworzy najzwyklejszy paszkwil.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Mój wybór
opowieść mało hagiograficzna
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog] #2 Relacja z 44 FPFF w Gdyni: "Mowa Ptaków", "Ikar" i "Supernova".
Drugi dzień Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.