loading
Proszę czekać...
Ks. Isakowicz-Zaleski: Michnik dał Jankowskiemu dwie książki z dedykacją dla „Kochanego księdza Henryka"
Opublikowano dnia 15.12.2018 13:21
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski skometował w "Do Rzeczy" kwestię publikacji GW na temat ks. Henryka Jankowskiego.

YT, print screen


Sprawdzić pewne rzeczy jest łatwo. W tekście „Gazety Wyborczej” jest choćby fragment o tym, że jedna dziewczyna była w ciąży z księdzem popełniła samobójstwo. W sprawie samobójstw nawet w okresie PRL prowadzono śledztwa

- poinformował ks. Isakowicz-Zaleski.

 


To jest straszna hipokryzja. Tam odbywały się spotkania Solidarności. Tam bywali i Tadeusz Mazowiecki, i Bronisław Geremek, i Adam Michnik, i Zbigniew Bujak. Dziś ci, którzy żyją mówią, że wiedzieli, ale nie reagowali. Czyli są też winni w tej sprawie

- zastanawiał się.

 

Jak wynika z publikacji, na przełomie lat 80. i 90. Adam Michnik dał Jankowskiemu dwie książki z dedykacją dla „Kochanego księdza Henryka”. A więc i dla redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” ksiądz Henryk Jankowski był w tamtym czasie autorytetem (…) Tylko jawność i uczciwe mówienie jak było jest rozwiązaniem. Jeżeli ksiądz Jankowski był winien – należy to powiedzieć. Jeżeli nie był winien i został pomówiony – także, dla dobra tego człowieka należy to wyjaśnić. Najgorsze co może być to zamiecenie takiej sprawy pod dywan

- zauważył.

adg

źródło: dorzeczy.pl

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Kto sieje wiatr...
„Obyś żył w ciekawych czasach” – tak Chińczycy życzyli kiedyś wrogom.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Bojaźliwy Tusk
Z pewnością Tusk nie popełniłby w trakcie całej kampanii prezydenckiej tylu błędów i nie zaliczył takiej ilości wpadek, jakie ma już na swoim koncie w jej pierwszych tygodniach Kidawa-Błońska
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Pat w kampanii prezydenckiej
Nie bardzo wiadomo, czym mieliby ująć wyborców kontrkandydaci Andrzeja Dudy na tyle, by go pokonać w drugiej turze. Dlatego wcale nie można się owej drugiej turze poddawać jako czegoś nieuniknionego. Być może opozycja wyłoży jakieś asy na stół, ale jakie? Nie ma wizji, nie ma realnej alternatywy dla programu PiS.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.