Szukaj
Konto

Córka Róży Thun ma dostać ćwierć miliona złotych za jeden dzień pracy w państwowej instytucji

16.02.2024 09:37
Róża Thun
Źródło: fot. YouTube - Gazeta Polska VD
Komentarzy: 0
Maria Thun, córka europosłanki Róży Thun z Polski 2050, po przepracowaniu zaledwie jednego dnia została odsunięta od obowiązków, bo tak zdecydował Donald Tusk – twierdzi serwis Onet. Jak podkreślono, po jednym dniu pracy Thun należy się odprawa, która może wynieść ponad 250 tys. zł brutto.

Na początku lutego portal Onet informował, że Maria Thun miała z własnej inicjatywy napisać do wiceministra cyfryzacji Michała Gramatyki, wysyłając mu swoje CV. Onet twierdzi, że miała spotkać się z pozytywną reakcją zarówno polityka Polski 2050, jak i wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy, który piastuje stanowisko szefa resortu cyfryzacji.

Serwis twierdzi, że córka znanej europosłanki przepracowała jednak tylko jeden dzień. Onet zaznacza, że następnego dnia rano miała bowiem otrzymać telefon, w którym "poproszono ją, by nie pojawiała się w biurze".

"Usłyszała wówczas, że premier Donald Tusk na wieść o jej zatrudnieniu «wpadł w złość» i trzeba będzie całą sprawę «odkręcić». Nieoficjalne wiadomo, że kobieta jest w swoistym «zawieszeniu». Nikt nie wręczył jej wypowiedzenia, a to konieczne z uwagi na podpisanie umowy o pracę" - twierdzi Onet.

CZYTAJ WIĘCEJ: Donald się wściekł? Kulisy zwolnienia córki Róży Thun

Ogromna odprawa

Teraz portal Onet donosi, że Maria Thun, "przechodząc do sektora publicznego z zarządu prywatnej korporacji, wynegocjowała sobie, że w razie zwolnienia dostanie odprawę w wysokości sześciomiesięcznej pensji".

Łączna kwota odprawy ma w związku z tym wynosić 252 tys. brutto. "Do tego należy się jej przynajmniej jedna pełna pensja. Za dwa dni minie bowiem miesiąc, od kiedy podpisała umowę z Ministerstwem Cyfryzacji" - dodano.

CZYTAJ TAKŻE: Beata Szydło dla Tysol.pl: Ludzie są wkurzeni. To jest czas, w którym decyduje się los Europy

Ministerstwo Cyfryzacji zabiera głos

Do całej sprawy odniosło się w piątek po południu na platformie X Ministerstwo Cyfryzacji. Resort twierdzi, że "Pani Maria Thun nie była zatrudniona w Ministerstwie Cyfryzacji oraz w Centralnym Ośrodku Informatyki".

"Była w procesie związanym z rozpoczęciem pracy w COI. Strony nie uzgodniły warunków zatrudnienia, więc do zawarcia umowy o pracę nie mogło dojść. Pani Maria Thun nie rozpoczęła faktycznie świadczenia pracy" - dodano.

Zdaniem wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego komunikat resortu "jest jasny". "Odprawy nie będzie. Sprawę uważam za zamkniętą" - przekazał.

CZYTAJ TAKŻE: Jest decyzja sądu w sprawie Breivika

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.02.2024 09:37
Źródło: Onet