loading
Proszę czekać...
Zamówienia na leki – obiektywne i przejrzyste. Tylko – kiedy?
Opublikowano dnia 26.09.2017 18:28
O tym, jaki lek czy sprzęt powinien być zamówiony przez szpital, w 40 proc. decyduje jego cena. Pozostałe 60 proc. to inne kryteria. Niestety, nie bardzo wiadomo, jakie. Pracodawcy i związki zawodowe w zespołach ds. ochrony zdrowia i zamówień publicznych RDS, nie mogą dojść w tej sprawie do porozumienia. Tymczasem więc, w zamówieniach na leki panuje „partyzantka”. A w grę wchodzą duże pieniądze i ogromne długi.

www.pexels.com

Długi to oczywiście długi szpitali, które w skali kraju sięgają już 11 mld zł. Dotyczą rzecz jasna nie tyko dostaw leków, ale także sprzętów, środków opatrunkowych, jak i wyżywienia, usług itd. Zadłużenie wymagalne to zaledwie niecałe 2 mld zł. Oznacza to, że dostawcy finansują szpitale przez miesiące, a nawet lata, bo średni termin płatności w ochronie zdrowia to 285 dni. Dla porównania, w całej gospodarce wynosi on 85 dni.

Problem z dostawami dla szpitali mają z tym przede wszystkim małe i średnie, krajowe firmy. Wielkie koncerny sobie radzą wkalkulowując odroczone płatności w swoją działalność. Mali nie mają wystarczająco dużo kapitału. Cesja długów szpitali jest zabroniona więc pozostaje tylko czekanie.

Co więcej, w praktyce, szpitale wymuszają na firmach startujących w przetargach rezygnację z odsetek ustawowych za opóźnienia w płatnościach, choć jest to niezgodne z prawem.

Ale to właśnie w wypadku leków i sprzętu sytuacja jest szczególna. Niezbędna jest więc odpowiedź na pytanie, czy owymi kryteriami przy zamówieniach powinny być np. właśnie terminy płatności, dostępność, może jakość, szerokie spektrum działania?

Jeśli miałoby to być termin płatności, to pojawiłaby się wątpliwość, czy nie jest to kolejne kryterium cenowe. Gdy natomiast wkroczymy na pole jakości leku, zaczynają się rozbieżności między tymi, dla których istotna jest przejrzystość zamówienia, a tymi, których interesy skupiają się wokół firm dostarczających sprzęt, lekarstwa i inne materiały związane bezpośrednio z leczeniem pacejnta.

Jak mówiła na posiedzeniu zespołów RDS Sylwia Szczepańska z NSZZ „Solidarność”, niejaważniejsze są jasne wytyczne, pozwalające określić obiektywne przesłanki przy zamówieniach szpitali.

Powstaje też pytanie, na ile może o tym decydować dyrektor szpitala, a na ile powinny być to regulacje publiczne.

Zdaniem Solidarności, niezbędne jest sformułowanie przez ministra zdrowia jasnej polityki lekowej państwa. Potem można przejść do szczegółów, którymi są np. kryteria przy zmówieniach publicznych na sprzęt czy leki. Kolejny etap, to przestrzeganie określonych standardów.

Gdy zaś o nich mowa, to zdaniem przewodniczącego NSZZ „Solidarność”, Piotra Dudy, szczególnie istotnym punktem są klauzule społeczne, także w wypadku zamówień w ochronie zdrowia.

Zdaniem pracodawców, sprawa zamówień na leki czy sprzęt, jest skomplikowana i wymaga dłuższej dyskusji, choćby dlatego, że niezbędne jest ustalenie grupy docelowej, a ta jest różna w wypadku różnych produktów i szpitali.

Dyskusja więc trwa, a Urząd Zamówień Publicznych przypomina, że zgodnie z prawem, zamawiający ponosi odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Jest ona spersonalizowana i dotyczy kierownika placówki odpowiadającego za realizację zamówienia.

Anna Grabowska

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Kamil
Grover

Kamil Grover: Rosja? Czy „inne szatany”? Czyli o tym, co najbardziej niszczy Amerykę.
Antytrumpowska opozycja działa bowiem wbrew prawdzie i wbrew zdrowemu rozsądkowi (o przyzwoitości nie wspominam). Już parokrotnie wskazywałem w postach na powody dla których zarzuty o wspieraniu Trumpa przez Kreml należy uznać za SKRAJNIE NIEDORZECZNE.Wręcz absurdalne. A to pw. dlatego, że – mówiąc skrótowo - zwycięstwo Trumpa jest CAŁKOWICIE sprzeczne z planami Rosji. Oczywistym jest przecież, że nie leży w jej interesie wspieranie polityka, który za główny cel swojej prezydentury uznał odrodzenie Ameryki i uczynienie jej na powrót WIELKĄ. Zdecydował postawić narodowe interesy kraju ponad wszystkie inne polityczne kalkulacje, w tym ponad profity jakich Ameryka udzielała sojusznikom. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Ależ oni się męczą!
Najczęstszą reakcją jest obojętność, rozbawienie, zdarza się i agresja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Prorocze słowa: "bez polskich głosów von der Leyen nie będzie wybrana"
Nie żebym był prorokiem, ale znam polityczna matematykę w europarlamencie i przewidziałem, że wybór kandydatki Rady Europejskiej na stanowisko szefa Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen dokonać się może wyłącznie dzięki głosom Polaków, a konkretnie europosłów PiS. Oto dowód (jeden z kilku!) w postaci wywiadu, jakiego udzieliłem red. Krzysztofowi Grzesiowskiemu dla Programu 1 Polskiego Radia, a ściślej dla magazynu „Polska i świat”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.