Szukaj
Konto

Zwolnienie było bezprawne. Przewodniczący "S" w Instytucie Rybactwa Śródlądowego przywrócony do pracy

25.07.2025 13:21
Sąd - zdj. symboliczne
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
10 lipca 2025 br. Sąd Rejonowy w Olsztynie, IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nakazał przywrócenie do pracy Dariusza Ulikowskiego, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Instytucie Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza - Państwowym Instytucie Badawczym z siedzibą w Olsztynie.
Co musisz wiedzieć

 

Wyrok na korzyść przewodniczącego "S"

10 lipca 2025 br. Sąd Rejonowy w Olsztynie, IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nakazał przywrócenie do pracy Dariusza Ulikowskiego, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w Instytucie Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza - Państwowym Instytucie Badawczym z siedzibą w Olsztynie.

Sąd nakazał przywrócenie Dariusza Ulikowskiego do pracy na dotychczasowych warunkach pracy i płacy, a kosztami procesu obciążył jego pracodawcę.

Przewodniczący Ulikowski rozważa również walkę o odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy. Jak podkreślają związkowcy, ich organizacja zgłaszała nieprawidłowości w funkcjonowaniu Instytutu do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a przeprowadzona kontrola wykazała szereg nieprawidłowości i zadłużenie Instytutu.

Niestety, władze Instytutu w zamian za to zwolniły Przewodniczącego

- stwierdzają związkowcy z Solidarności.

Naruszenie przepisów prawa pracy

Pod koniec czerwca 2024 roku zapadł wyrok w pierwszej instancji w sprawie karnej byłego dyrektora Instytutu Grzegorza Dietricha oskarżonego o czyn z art. 281 § 1 pkt 3 kp, który działając w imieniu pracodawcy rozwiązał z Dariuszem Ulikowskim stosunek pracy bez wypowiedzenia naruszając w sposób rażący przepisy prawa pracy.

Były dyrektor wniósł apelację do sądu i zaskarżył wyrok. 12 listopada zakończył się proces w drugiej instancji, w którym sąd w całości odrzucił apelację i tym samym uznał wyrok za prawomocny. Oznacza to, że wszystkie postawione zarzuty przeciwko Darkowi Ulikowskiemu były bezpodstawne. Warto podkreślić, że w procesie, byłego dyrektora reprezentował prawnik zatrudniony w Instytucie.

Wciąż monitorujemy różne formy nacisku na członków naszego związku, podważania ich wiarygodności, a nawet (co gorsze) próby ich uciszania. Spotkaliśmy się również z zarzutami, że bardzo trudna sytuacja Instytutu jest wynikiem działalności związku

- piszą członkowie Zarządu Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" IRS-PIB.

Przypominamy, że związek nasz zawiązał się już w 2021 roku w celu ochrony pracowników przed nadużyciami ze strony pracodawcy. Ten wyrok oraz wyniki innych kontroli PIP i Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi świadczą o tym, że mieliśmy wszelkie podstawy by bronić swoich praw oraz dobrego imienia Instytutu

- dodają.

Sytuacja finansowa Instytutu jest bardzo trudna i corocznie od 2020 r. ulega znaczącemu pogorszeniu, co należy ocenić negatywnie. Świadczy to o niewłaściwych działaniach zarządczych i konieczności wdrożenia planu naprawczego

- czytamy w wystąpieniu pokontrolnym Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zła kondycja Instytutu

Związkowcy zaznaczają, iż są pewni, że gdyby zarządzający Instytutem uwzględnili zgłaszane przez nich postulaty, uwagi i wnioski dotyczące ukrócenia nieprawidłowości oraz wdrożenia planu naprawczego, to Instytut byłby obecnie w innej sytuacji finansowej i organizacyjnej.

Być może również ktoś by nie podjął tych "niewłaściwych działań", bo zła kondycja Instytutu jest efektem ewidentnie złych decyzji ówczesnej dyrekcji, a nie zbiegiem niekorzystnych okoliczności

- stwierdzają.

W dalszym ciągu oczekujemy też na podjęcie współpracy z nami obecnej dyrekcji Instytutu i zaprzestania kontynuowania rozpoczętych przez poprzednią dyrekcję działań represyjnych linii wobec naszych przedstawicieli i członków. Brak konsultacji i współpracy z przedstawicielami załogi Instytutu nie służy poprawie sytuacji w naszej firmie

- zaznaczają związkowcy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.07.2025 13:21
Źródło: tysol.pl