Szukaj
Konto

Tusk pożegnał Bodnara: "Imponował, wykonał gigantyczne dzieło"

24.07.2025 18:36
Donald Tusk
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
W czwartek w Pałacu Prezydenckim po zaprzysiężeniu nowego składu Rady Ministrów Donald Tusk podziękował m.in. Adamowi Bodnarowi mówiąc m.in. że "w rządzie to były szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar podjął się najcięższego i najtrudniejszego wyzwania. Imponował wysiłkiem, dobrą wolą i poszanowaniem konstytucji".
Co musisz wiedzieć
  • W czwartek w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość, podczas której prezydent Duda wręczył akty powołania nowym ministrom.
  • Tusk pożegnał Adama Bodnara, chwaląc jego "gigantyczne dzieło" i poszanowanie konstytucji.
  • Pierwsze posiedzenie rządu w nowym składzie ma odbyć się w piątek.

 

W czwartek w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość, podczas której prezydent Duda wręczył akty powołania nowym ministrom, których premier Tusk przedstawił w środę. Pierwsze posiedzenie rządu w nowym składzie ma odbyć się w piątek.

Laudacja dla Bodnara

Tusk w wystąpieniu Andrzeja Dudy podziękował ustępującym ministrom, podkreślając że przez ostatnie miesiące wykonywali niezwykle trudną misję. Zwrócił się m.in. do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.

- Podjął się najcięższego, najtrudniejszego wyzwania

- ocenił działalność Bodnara Tusk. Jak dodał, "te słowa nabierają szczególnego znaczenia dokładnie w tym miejscu i w obecności pana prezydenta".

Zdaniem Tuska Bodnar "imponował chyba wszystkim bez wyjątku wysiłkiem, energią, dobrą wolą, a równocześnie delikatnością, poszanowaniem konstytucji".

Tusk pożegnał Bodnara: "Imponował, wykonał gigantyczne dzieło"

Tusk dodał, że słowa przysięgi dot. wierności postanowieniom konstytucji i przestrzegania prawa "pewnie już do końca życia z nikim nie będą mi się bardziej kojarzyć, niż z panem ministrem Adamem Bodnarem".

Szef rządu podkreślił, że wbrew okolicznościom i "ponuremu dziedzictwu, jakie odziedziczył po swoim poprzedniku" Bodnar wykonał "naprawdę gigantyczne dzieło".

- Przywrócenie praworządności, fundamentów państwa prawa to zadanie, które ciągle stoi przed nami

- podkreślił.

Adam Bodnar i jego "interpretacja prawa"

Adam Bodnar, były już minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska, stał się symbolem podporządkowywania prawa politycznym celom. W środowiskach konserwatywnych zarzuca mu się łamanie Konstytucji, ignorowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i działania sprzeczne z zasadą legalizmu.

Już na samym początku swoich rządów w MS zasłynął powiedzeniem podczas wywiadu w Radiu Zet nt. przejęcia mediów publicznych: "mamy sytuację, w której przywracamy tę konstytucyjność i szukamy jakiejś podstawy prawnej, żeby to zrobić".

W kilku głośnych sprawach - m.in. dotyczących prokuratury krajowej czy sądów - minister podejmował działania personalne, zanim istniało jakiekolwiek formalne umocowanie prawne do takich decyzji. W opinii krytyków to przykład skrajnie instrumentalnego traktowania prawa - z pominięciem Konstytucji i obowiązujących ustaw.

Bodnar i jego współpracownicy atakowali sędziów, którzy zostali powołani , kwestionując ich status bez realnych podstaw prawnych. Jednocześnie ignorował orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który - choć uznany w Konstytucji jako ostateczny interpretator prawa w legalnym trybie przez prezydenta RP - przez obecny rząd i resort sprawiedliwości był otwarcie podważany.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.07.2025 18:36
Źródło: PAP