„Teraz ruch leży po stronie pracodawcy”. Rozpoczął się strajk w trzech zakładach Minova Ekochem

- Z samego rana rozpoczął się bezterminowy strajk w trzech zakładach Minova Ekochem, gdzie zatrudnionych jest łącznie 277 pracowników.
-
Minova Arnall w Truskolasach zajmuje się dostarczaniem kotew do kopalni. W Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich produkuje się natomiast kleje, piany i środki do zabezpieczenia górotworów. Z kolei Minova-Ksante dostarcza chemikalia potrzebne przy wydobywaniu miedzi.
- Strajkujący domagają się 12-procentowych podwyżek wynagrodzeń.
Ruszył strajk w Minova Ekochem
O godzinie 6 rano rozpoczął się bezterminowy strajk w trzech zakładach należących do spółki Minova Ekochem. Pracę przerwali pracownicy zatrudnieni w zakładach Minova Arnall w Truskolasach, Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich oraz Minova-Ksante w Polkowicach.
To efekt referendum strajkowego, które dwie organizacje związkowe, w tym NSZZ „Solidarność”, przeprowadziły w dniach 7–8 maja.
Teraz ruch leży po stronie pracodawcy. Podczas negocjacji byliśmy gotowi pójść na kompromis i w dalszym ciągu jesteśmy, ale żeby porozumienie mogło zostać podpisanie, trzeba rozmawiać. Czekamy na dialog
– powiedział Adam Lazar, przewodniczący Solidarności w siemianowickim zakładzie Minova Ekochem, w rozmowie ze śląsko-dąbrowską „S”.
Postulaty związkowców
Spór zbiorowy w Minova Ekochem trwa od lutego 2026 roku. Związkowcy wnioskowali o 12-procentowe podwyżki wynagrodzeń z wyrównaniem stycznia oraz o przyznanie bonusu rocznego w wysokości 100 proc. miesięcznej stawki zasadniczej.
Propozycja pracodawcy była skromniejsza i zakładała podwyżki o 3,4 procent oraz bonus na poziomie 55–60 proc. stawki zasadniczej.
Strona związkowa, czyli dwie organizacje związkowe, na każdym etapie rozmów były gotowe do negocjacji. Natomiast od samego początku aż do zakończenia toku mediacji pracodawca nie był w ogóle zainteresowany dialogiem. My nadal jesteśmy gotowi do negocjacji i ustępstw, próbujemy różnymi kanałami dotrzeć do pracodawcy, ale z drugiej strony nie ma chęci do rozmów
– mówiła nam w zeszłym tygodniu Katarzyna Zawadzka, przewodnicząca Komisji Podzakładowej NSZZ „Solidarność” w Minova Arnall Truskolasy.
Komentarze
Wysokie ceny paliw. Wiceprzewodniczący Solidarności zabiera głos

„Nie mamy czego świętować”. Solidarność w KAS domaga się podjęcia realnego dialogu

Solidarność to nie tylko nazwa związku, ale i zobowiązanie moralne. Dziewiąty dzień głodówki w obronie polskiej edukacji

Solidarność staje w obronie zwolnionej ze Spreadshirt Manufacturing Polska w Legnicy wiceprzewodniczącej zakładowej „S”

„Restrukturyzacja, konsolidacja i dokapitalizowanie – to są ich pomysły”. Solidarność broni Azotów







