prof. J. Sroka: Młodzi działacze związkowi nie mogą ulec złudzeniu, że liczba lajków jest najważniejsza

Żeby idei związkowej nie zdominowały nowalijki. Czyli chodzi o to, żeby działacze związkowi, zwłaszcza młodzi, nie ulegli złudzeniu, że liczba lajków jest najważniejsza – z prof. Jackiem Sroką, politologiem, rozmawia Andrzej Berezowski.
- Czy związki zawodowe potrzebują mediów społecznościowych?
- Zawsze sprzyjałem związkom zawodowym. Pełnią ważną rolę we współczesnej gospodarce. Związki są dziś obecne w mediach społecznościowych, bo to dobre narzędzie do promowania idei związkowych, jednak do samych mediów społecznościowych podchodzę z nieufnością.
- Dlaczego?
- Bo są obecnie produktami wielkich międzynarodowych korporacji. Uważam, że wielkie korporacje negatywnie oddziaływują na dzisiejszy świat. Są też nieuchwytne dla prawa międzynarodowego i krajowego.
- A czy media społecznościowe mają poglądy polityczne?
- Tak. Dokładnie, mają je właściciele mediów. Polityka wielkich korporacji jest z jednej strony nieprzewidywalna, z drugiej wiadomo, że zawsze staną po stronie wielkiego kapitału i będą popierały związanych z nim polityków.
Jeśli zaś zajdzie taka potrzeba, sięgną po brutalne zagrywki zmierzające do zdyskredytowania przeciwników politycznych.
- Czym to się objawia?
- Między innymi blokowaniem konkretnych treści.
- A nie wynika to z obiektywnych algorytmów?
- Nie. Przynajmniej nie wtedy, kiedy jest taka potrzeba.
- Jakie z tego zagrożenie płynie dla związków?
- Związki są w opozycji do wielkiego kapitału, ponieważ domagają się sprawiedliwej partycypacji w podziale dóbr.
- I?
- Ważne jest, żeby działacze związkowi rozumieli zasady działania mediów społecznościowych i… aby idei związkowej nie zdominowały nowalijki.
- Co to znaczy?
- Chodzi o to, żeby działacze związkowi, zwłaszcza młodzi, nie ulegli złudzeniu, że liczba lajków jest najważniejsza.
- A co jest ważne?
- O sile związku wciąż decydują tradycyjne środki mobilizacyjne. Namawiam młodych liderów związkowych, aby spędzali możliwie dużo czasu, rozmawiając w cztery oczy z pracownikami czy szeregowymi związkowcami.
- Środki mobilizacyjne - chodzi o możliwość strajku?
- Chodzi o możliwość mobilizacji, której efektem może być akcja strajkowa, pikieta, ale również możliwość działań intermediacyjnych, czyli takich, które polegają na pośrednictwie interesów pracowniczych i udziale w podejmowaniu tych decyzji publicznych, które są kluczowe dla świata pracy i dla zachowania pokoju społecznego.
- Czy jest lekarstwo, które sprawi, że media społecznościowe będą neutralne?
- Powinny być poddane konsekwentnej kontroli publicznej. Same się nie zdyscyplinują. Zarazem powinny mieć udział w tej kontroli, wraz z partnerami społecznymi i partnerami obywatelskimi współpracującymi z ośrodkami sfery publicznej, które powinny koordynować wykonywanie tego typu kontroli...

/k
- Zawsze sprzyjałem związkom zawodowym. Pełnią ważną rolę we współczesnej gospodarce. Związki są dziś obecne w mediach społecznościowych, bo to dobre narzędzie do promowania idei związkowych, jednak do samych mediów społecznościowych podchodzę z nieufnością.
- Dlaczego?
- Bo są obecnie produktami wielkich międzynarodowych korporacji. Uważam, że wielkie korporacje negatywnie oddziaływują na dzisiejszy świat. Są też nieuchwytne dla prawa międzynarodowego i krajowego.
- A czy media społecznościowe mają poglądy polityczne?
- Tak. Dokładnie, mają je właściciele mediów. Polityka wielkich korporacji jest z jednej strony nieprzewidywalna, z drugiej wiadomo, że zawsze staną po stronie wielkiego kapitału i będą popierały związanych z nim polityków.
Jeśli zaś zajdzie taka potrzeba, sięgną po brutalne zagrywki zmierzające do zdyskredytowania przeciwników politycznych.
- Czym to się objawia?
- Między innymi blokowaniem konkretnych treści.
- A nie wynika to z obiektywnych algorytmów?
- Nie. Przynajmniej nie wtedy, kiedy jest taka potrzeba.
- Jakie z tego zagrożenie płynie dla związków?
- Związki są w opozycji do wielkiego kapitału, ponieważ domagają się sprawiedliwej partycypacji w podziale dóbr.
- I?
- Ważne jest, żeby działacze związkowi rozumieli zasady działania mediów społecznościowych i… aby idei związkowej nie zdominowały nowalijki.
- Co to znaczy?
- Chodzi o to, żeby działacze związkowi, zwłaszcza młodzi, nie ulegli złudzeniu, że liczba lajków jest najważniejsza.
- A co jest ważne?
- O sile związku wciąż decydują tradycyjne środki mobilizacyjne. Namawiam młodych liderów związkowych, aby spędzali możliwie dużo czasu, rozmawiając w cztery oczy z pracownikami czy szeregowymi związkowcami.
- Środki mobilizacyjne - chodzi o możliwość strajku?
- Chodzi o możliwość mobilizacji, której efektem może być akcja strajkowa, pikieta, ale również możliwość działań intermediacyjnych, czyli takich, które polegają na pośrednictwie interesów pracowniczych i udziale w podejmowaniu tych decyzji publicznych, które są kluczowe dla świata pracy i dla zachowania pokoju społecznego.
- Czy jest lekarstwo, które sprawi, że media społecznościowe będą neutralne?
- Powinny być poddane konsekwentnej kontroli publicznej. Same się nie zdyscyplinują. Zarazem powinny mieć udział w tej kontroli, wraz z partnerami społecznymi i partnerami obywatelskimi współpracującymi z ośrodkami sfery publicznej, które powinny koordynować wykonywanie tego typu kontroli...

/k

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 10.05.2018 11:16
Komentarze
Brak rąk do pracy w kopalni Knurów? "Jeżeli nie uzupełnimy stanu załogi, czeka nas katastrofa"
06.08.2026 09:01
Praca za pośrednictwem platform cyfrowych. Jakie zmiany planuje Ministerstwo?
06.08.2026 08:12
Szef handlowej Solidarności: Apelujemy do pracodawców o zachowanie zdrowego rozsądku
05.08.2026 17:01
Solidarność oddała hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego
05.08.2026 13:33

Komentarzy: 0
W dniu 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego przedstawiciele Solidarności w całym kraju oddali hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego.
Czytaj więcej
Wiceprzewodniczący NSZZ "S" w spółce Haldex został przywrócony do pracy
04.08.2026 14:49



