Pracownicy pomocy społecznej proszą o zrozumienie i wsparcie w czasie strajku

Listy otwarte do legniczan wystosowali pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Legnicy, działającego przy MOPS zespołu ośrodka pomocy terapeutycznej dla dzieci i młodzieży, zespołu do spraw pieczy zastępczej, zespołu interwencji kryzysowej przy MOPS, miejskich żłobków, pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Legnicy.
"Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji spowodowanej wieloletnimi zaniedbaniami ze strony władz miasta, niedofinansowaniem i zaniżonymi płacami! Nasze petycje, wystąpienia i protesty trwające od lat niestety nie odniosły pozytywnego skutku. W związku z tym jesteśmy zmuszeni upomnieć się o nasze prawa i godne wynagrodzenie" "Zostaliśmy zmuszeni do podjęcia ostatecznego kroku, jakim jest strajk, który rozpocznie się 27 lutego 2023 roku"
- piszą pracownicy MOPS i DPS jednocześnie dodając, że wszelkie skargi, uwagi i zażalenia należy kierować do Tadeusza Krzakowskiego, prezydenta Legnicy.
Początek strajku już w poniedziałek
Przypomnijmy, strajk to efekt braku porozumienia pomiędzy władzami Legnicy z prezydentem Tadeuszem Krzakowskim na czele a pracownikami reprezentowanymi przez Organizację Międzyzakładową NSZZ "Solidarność" w MOPS w Legnicy. Próby polubownego zakończenia sporu o podwyżki płac w legnickim MOPS i DPS spełzły na niczym, dlatego Organizacja Międzyzakładową NSZZ "S" została zmuszona do sięgnięcia po ostateczne narzędzie nacisku, jakim jest strajk. - 27 lutego będzie strajkować cała pomoc społeczna w Legnicy - zapowiadają związkowcy. Szacują, że do bezterminowego strajku może przystąpić nawet 400 pracowników pomocy społecznej w Legnicy.
Czytaj więcej: "S" ostrzega: 27 lutego będzie strajkować cała pomoc społeczna w Legnicy!
Poniżej treść listów:






Bartłomiej Mickiewicz w Polsce24: Nie ma dialogu z rządem




