Reforma pomocy społecznej. Haptaś: Najważniejsze jest przyjęcie ustawy o zawodach pomocowych

- Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce znowelizować ustawę o pomocy społecznej. Resort zapowiedział, że będzie to największa reforma systemu pomocy społecznej od ponad 20 lat.
- Zdaniem Jolanty Haptaś z Solidarności, która od 24 lat pracuje w domu pomocy społecznej, reforma „idzie w kierunku deinstytucjonalizacji, czyli wręcz likwidowania domów pomocy społecznej”.
- – W mojej ocenie takim najważniejszym postulatem jest przyjęcie ustawy o zawodach pomocowych – zaznaczyła przewodnicząca „S” w Domu Pomocy Społecznej w Mielcu.
Ustawa o zawodach pomocowych
Od lat domy pomocy społecznej są w zapomnieniu – stwierdziła Jolanta Haptaś, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w Domu Pomocy Społecznej w Mielcu na antenie Radia Via.
W audycji „Zorganizowani mają lepiej” działaczka mówiła o tym, jakich reform oczekują dziś pracownicy DPS-ów.
W mojej ocenie takim najważniejszym postulatem jest przyjęcie ustawy o zawodach pomocowych. Taka ustawa funkcjonuje już w ochronie zdrowia i my tym wzorem również chcielibyśmy ustalić najniższe wynagrodzenie zasadnicze w poszczególnych zawodach pomocy społecznej, uwzględniające wymagane wykształcenie
– zaznaczyła.
Od lat mówimy, że wykonujemy tę samą pracę, mamy to samo wykształcenie co pracownicy w ochronie zdrowia, ale niestety nasze zarobki są niższe w porównaniu z naszymi koleżankami i kolegami nawet tysiąc do dwóch tysięcy złotych. Nas obowiązuje ustawa o pracownikach samorządowych. Chcielibyśmy to zmienić
– dodała.
Jolanta Haptaś, która od 24 lat pracuje w domu pomocy społecznej, zwracała także uwagę na zbyt małą liczbę pracowników w DPS-ach. Podkreśliła, że dziś jest ich zdecydowanie za mało, są bardzo przeciążeni pracą, a przez to zmagają się z wypaleniem zawodowym.
Nowych ludzi też do pracy nie ma. Całe środowisko pomocy społecznej uważa, że należy wprowadzić nowe standardy zatrudnienia – takie realne, gdzie liczyć się będzie pracowników faktycznie pracujących przy tzw. łóżku pacjenta. Obecnie liczy się tak zwany zespół opiekuńczo-terapeutyczny, do którego wlicza się również panie księgowe, kuchnię, konserwatorów
– wskazywała przewodnicząca.
Dlatego naszym postulatem jest ustalenie ilości opiekunów. I to mówimy o opiekunach, którzy powinni przypadać na daną liczbę mieszkańców
– dodała.
Reforma pomocy społecznej
Działaczka zaznaczyła, że Krajowa Sekcja Pracowników Pomocy Społecznej NSZZ „Solidarność” wysyłała do ministerstwa pisma ze swoimi postulatami, ale pozostały one bez odpowiedzi.
Skomentowała też przygotowaną przez ministerstwo nowelizację ustawy o pomocy społecznej. Powiedziała, że nie zawiera ona „żadnych postulatów, o których my od lat mówimy”.
Niestety idzie to w kierunku deinstytucjonalizacji, czyli wręcz likwidowania domów pomocy społecznej. Nie ma mowy teraz o poprawie warunków pracy, płacy pracowników, tylko mówimy o likwidacji domów pomocy
– stwierdziła Jolanta Haptaś.
Wedle danych GUS w 2024 roku działały w Polsce łącznie 903 DPS-y.
Komentarze
"Brak szacunku". Przedstawicieli pożarniczej "S" nie zaproszono na odsłonięcie tablicy upamiętniającej twórców PSP

Bartłomiej Mickiewicz: Liczymy na to, że decydenci wreszcie pójdą po rozum do głowy
Ludzie Zondacrypto przy ustawie o kryptowalutach. Niewygodne pytania dla rządu Tuska

Solidarność w Agryf Szczecin zapowiada strajk ostrzegawczy

Za nami XXVII Spartakiada Przemysłu Spożywczego NSZZ "Solidarność"







