Szukaj
Konto

"Pomijanie tego głosu podważa wiarygodność Szczytu". Premier nie zaprosił central związkowych na Szczyt Medyczny

04.12.2025 10:17
"Pomijanie tego głosu podważa wiarygodność Szczytu". Premier nie zaprosił central związkowych na Szczyt Medyczny
Źródło: fot. PAP / Rafał Guz
Komentarzy: 0
O problemach i przyszłości systemu ochrony zdrowia dyskutować będą między innymi przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, resortu finansów, Narodowego Funduszu Zdrowia czy dyrektorzy szpitali. Na Szczycie Medycznym będzie obecny także premier Donald Tusk. Związki zawodowe, w tym NSZZ "Solidarność" nie zostały jednak zaproszone do dyskusji.

Szczyt Medyczny w stolicy

Dzisiaj w Warszawie Ministerstwo Zdrowia organizuje Szczyt Medyczny "Bezpieczny Pacjent" z udziałem premiera Donalda Tuska. Przedstawiciele ministerstw zdrowia, finansów, MSWiA, MON, Narodowego Funduszu Zdrowia, a także samorządowcy, dyrektorzy szpitali i członkowie samorządów medycznych będą dyskutowali o sytuacji w systemie ochrony zdrowia. W wydarzeniu ma wziąć udział także minister finansów Andrzej Domański.

Do tego "okrągłego stołu" nie zaproszono jednak reprezentatywnych organizacji związkowych, w tym NSZZ "Solidarność". Związkowcy są oburzeni wykluczeniem ich z tej formy dialogu.

- Wyrażamy głębokie zaniepokojenie i sprzeciw wobec organizacji kluczowego spotkania, mającego dotyczyć rozwoju i reformy systemu ochrony zdrowia oraz poprawy bezpieczeństwa pacjentów, przy jednoczesnym pominięciu przedstawicieli milionów pracowników, którzy ten system tworzą i w nim funkcjonują - napisali w piśmie do premiera Donalda Tuska.

Podkreślili przy tym, że zgodnie z zapisami Konstytucji, dialog społeczny stanowi podstawowy element ustroju państwa, a wyłączenie reprezentatywnych central związkowych z dyskusji o kształcie i przyszłości ich własnego sektora "jest działaniem mającym niewiele wspólnego z uczciwym, prawidłowo prowadzonym dialogiem społecznym i stanowi fundamentalne naruszenie zasad partnerstwa społecznego".

Stawianie pracowników przed faktem dokonanym

Związkowcy zwrócili uwagę, że bezpieczeństwo pacjenta jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem i warunkami pracy personelu, dlatego reforma systemu ochrony zdrowia nie może być przeprowadzona "bez uwzględnienia doświadczeń i wiedzy praktycznej pracowników, w tym lekarzy, pielęgniarek, ratowników, diagnostów i pracowników niemedycznych".

Ich zdaniem strona społeczna powinna wziąć udział w dyskusji, a nie być stawiana "przed faktem dokonanym".

- Na Szczyt zaproszono kierownictwo ministerstw, przedstawicieli NFZ, dyrektorów szpitali oraz samorządy zawodowe. Tymczasem to właśnie reprezentatywne centrale związkowe reprezentują całe spektrum pracownicze i dysponują specjalistyczną wiedzą oddolną na temat rzeczywistych deficytów kadrowych, skutków niedofinansowania i niewydolności organizacyjnej. Pomijanie tego głosu nie tylko osłabia wartość merytoryczną Szczytu, ale podważa jego wiarygodność jako platformy do wypracowania realnych i akceptowalnych społecznie rozwiązań - argumentują związkowcy jednocześnie apelując o włączenie ich do grona uczestników Szczytu Medycznego.

- Żądamy również, aby w przyszłości kwestie o tak fundamentalnym znaczeniu społecznym i pracowniczym były procedowane zgodnie ze standardami współpracy z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi - podkreślili w piśmie do premiera Tuska.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2025 10:17
Źródło: tysol.pl