"Nasze życie to nie tabelka". Protestowali pracownicy Stokrotki

- 23 marca 2026 r. pod sklepem Stokrotka przy ul. Daniłowskiego w Warszawie pracownicy tej sieci handlowej protestowali przeciwko, ich zdaniem, niezgodnym z prawem praktykom "wypychania" ich na pojedyncze dni urlopu, bez wniosku i wbrew ich woli.
- "System w Stokrotce jest tak skonstruowany, że pracownik nie ma praktycznie żadnego wpływu na to, kiedy dostanie urlop" - podkreśla przewodnicząca zakładowej Solidarności Alicja Symbor.
"Zabieranie prawa do normalnego życia prywatnego"
System w Stokrotce jest tak skonstruowany, że pracownik nie ma praktycznie żadnego wpływu na to, kiedy dostanie urlop. Dowiaduje się o tym dopiero wtedy, gdy zobaczy grafik. To jest zabieranie nam prawa do normalnego życia prywatnego. Nie możemy zaplanować najprostszych, najbardziej zwyczajnych rzeczy takich, jak wyjazd z dziećmi, czy jakakolwiek rodzinna uroczystość
- powiedziała Alicja Symbor, przewodnicząca Solidarności w sieci Stokrotka.

Dziś w tej sprawie protestowali pracownicy sklepów Stokrotka. Mieli ze sobą transparenty z hasłami: "Urlop to nasze prawo, nie przymus" oraz "Nasze życie to nie tabelka". Protestujących wsparli przedstawiciele Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność".
"Pracowników jest za mało, a grafik jakoś trzeba ułożyć"
Jak podkreśla przewodnicząca Symbor, główną przyczyną problemu związanego z urlopami jest zbyt mała obsada sklepów. Na tę kwestię Solidarność zwraca uwagę od lat.
Pracowników jest za mało, a grafik jakoś trzeba ułożyć, żeby miał kto obsługiwać klientów. Skutki są takie, że np. pracownicy planują urlop na lato, żeby zabrać dzieci na wakacje, a dostają go w lutym. Takich sytuacji jest mnóstwo
- zaznacza Alicja Symbor.

"Nie chcą być zastraszani i traktowani jak pionki"
Dodatkowo - jak wskazują związkowcy - pracownicy Stokrotki muszą liczyć się z negatywnymi konsekwencjami za skorzystanie urlopu na żądanie.
Pracodawca nie może odmówić udzielenia takiego urlopu, ale wystarczy wziąć 1 dzień urlopu na żądanie, żeby stracić w całości premię frekwencyjną. Przy naszych, bardzo niskich zarobkach pracownicy bardzo często nie mogą sobie na to pozwolić
- tłumaczy przewodnicząca.

"Pracownicy nie chcą być zastraszani i traktowani jak pionki. Jeżeli sytuacja się nie zmieni Związek przewiduje dalsze kroki" - przekazali przedstawiciele Solidarności, którzy zorganizowali pikietę.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Głodówka w Solino. Jeden z pracowników trafił do szpitala

Dariusz Brzęczek: W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie

Trudna sytuacja w Zakładach Chemicznych “Police”. Związkowcy podnoszą alarm

Bartłomiej Mickiewicz: Herbata nie robi się słodsza od mieszania. Przesuwanie w czasie wejścia w życie ETS 2 nic nie da

