Hindus został biskupem w Niemczech. Przyjął go Leon XIV

- W połowie marca br. pochodzący z Indii karmelita został biskupem pomocniczym Moguncji;
- Bp Joshy Pottackal wraz z ordynariuszem Moguncji zostali przyjęci przez Leona XIV;
- Wcześniej karmelita uczestniczył w kursie formacyjnym dla nowych biskupów, który odbywał się w Rzymie.
Nominacji zupełnie się nie spodziewał
Pochodzący z Indii karmelita przyznaje, że nominacja Leona XIV była dla niego ogromnym zaskoczeniem. Do tego stopnia, że poprosił nuncjusza o czas do namysłu. Ostatecznie przyjął decyzję Papieża jako powołanie.
Jego nominacja ma w Niemczech również wymiar symboliczny. Jak wskazuje bp Pottackal, ponad jedna czwarta tamtejszych katolików ma dziś pochodzenie migracyjne. Podobnie jest wśród księży, sióstr zakonnych i innych osób zaangażowanych w życie Kościoła.
Zwłaszcza w obecnej sytuacji, gdy ksenofobia zaczyna przybierać na sile, jest to również znak, który daje Kościół
– mówi.
„Jeden z nas został powołany”
Reakcja na jego nominację zaskoczyła go także poza środowiskiem indyjskim. Cieszyli się z niej nie tylko jego rodacy czy mieszkańcy Kerali, ale również katolicy pochodzący m.in. z Polski, Chorwacji i Portugalii, a także z Ameryki Łacińskiej i Afryki.
Wszyscy odbierali to podobnie: jeden z nas został teraz powołany. To oznacza akceptację i uznanie naszej pracy
– opowiada biskup.
Sam uważa, że już jego obecność w episkopacie może coś wnieść do niemieckiego Kościoła. „Pokazuje Niemcom cząstkę Kościoła powszechnego. I to jest właśnie piękne”.
Indie i Niemcy – dwa sposoby przeżywania wiary
Bp Pottackal dostrzega wyraźne różnice między katolicyzmem w kraju swego pochodzenia i w Niemczech. W Indiach wiara jest bardziej widoczna: powszechne są regularne uczestnictwo w liturgii, adoracja, różaniec czy wspólna modlitwa rodzin.
W Niemczech liczba osób uczestniczących w nabożeństwach spada. Biskup przestrzega jednak przed prostym wnioskiem, że oznacza to zanik wiary i zaangażowania.
Nie można oczekiwać, że młodzi będą przychodzić do kościoła w każdą niedzielę. Ale kiedy pojawia się projekt służący dobrej sprawie, spotykają się i wspólnie działają
– zauważa.
Papież słuchał przez godzinę
Jeszcze przed rozpoczęciem watykańskiego kursu dla nowych biskupów bp Pottackal wraz z ordynariuszem Moguncji bp. Peterem Kohlgrafem został przyjęty przez Leona XIV w Castel Gandolfo. Rozmowa trwała około godziny.
Papież naprawdę potrafi słuchać
– podkreśla hierarcha.
Leon XIV był dobrze poinformowany zarówno o swoich rozmówcach, jak i o sytuacji Kościoła w Niemczech. Dopytywał o problemy, z którymi mierzą się tamtejsi katolicy, i chciał poznać ich punkt widzenia.
Odebrałem go jako człowieka, który słucha z ogromnym skupieniem, interesuje się poruszanymi tematami, a zarazem potrafi powiedzieć kilka słów dodających otuchy
– mówi bp Pottackal.
Stefanie Stahlhofen, ks. Łukasz Bankowski
Komentarze
Katecheci o słowach Papieża: ważny głos w polskiej debacie o religii w szkole

Papież: Wiara nie jest nam dana raz na zawsze

Msza św. w Rimini. Papież: wszystko, co posiadamy jest darem Boga

Leon XIV w Rimini: Otwórzcie się na prawdziwą katolickość

Papież w bazylice św. Maryna: Ewangelia uczy troski, przebaczenia, komunii i solidarności






