Szukaj
Konto

Zwrot w sprawie sędziego Jakuba Iwańca. Wraca do pracy

04.11.2025 11:24
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: fot. YT, print screen
Komentarzy: 0
Sąd Najwyższy uchylił we wtorek decyzję prezes mokotowskiego sądu o przerwie w czynnościach sędziego Jakuba Iwańca. W momencie zarządzenia tej przerwy Iwaniec był już bowiem objęty inną przerwą w czynnościach, zarządzoną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Co musisz wiedzieć
  • Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN uchyliła zarządzenie prezes mokotowskiego sądu rejonowego o przerwie w czynnościach sędziego Jakuba Iwańca.
  • Sąd uznał, że nie można nakładać dwóch przerw jednocześnie przez różne organy.
  • Obrona poinformowała, że sędzia Jakub Iwaniec ma wrócić do pracy w środę 5 listopada 2025 r.
  • Sprawa ma związek z podejrzeniem kierowania autem po alkoholu 11 października oraz wnioskiem o uchylenie immunitetu.

 

Decyzja Sądu Najwyższego ws. sędziego Jakuba Iwańca

Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego zajmowała się we wtorek rozpoznaniem zarządzenia w sprawie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych warszawskiego sędziego Jakuba Iwańca. Zarządzenie takie, które miało obowiązywać przez miesiąc, w połowie października wydała prezes mokotowskiego sądu rejonowego. O ewentualnym uchyleniu przerwy, bądź dalszym zawieszeniu sędziego, decyduje wtedy finalnie sąd.

We wtorek 4 listopada 2025 r. Sąd Najwyższy zdecydował o uchyleniu zarządzenia prezes sądu rejonowego o przerwie.

- Dla nas było nie do przyjęcia, w sytuacji gdy sędzia jest już objęty przerwą w czynnościach, a tu tak było, bo minister zarządził przerwę (…), żeby w tym samym czasie inny organ, jakim jest prezes sądu, znowu przerwę zrobił - powiedział w uzasadnieniu wtorkowego orzeczenia prezes Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN sędzia Wiesław Kozielewicz.

Obrońcy sędziego Iwańca powiedzieli dziennikarzom, że wtorkowa decyzja oznacza, że w środę sędzia Iwaniec wraca do pracy.

Sprawa sędziego Jakuba Iwańca

Zarządzenie prezes sądu miało związek z podejrzeniem przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i kolizji 11 października br. w Rejowcu Fabrycznym. Według obrony to nie sędzia Iwaniec siedział za kierownicą auta, tylko był jego pasażerem. W końcu października Prokuratura Krajowa złożyła wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Iwańca w tej sprawie.

Tymczasem jeszcze pod koniec września 2025 r. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zarządził inną przerwę w czynnościach służbowych Iwańca. Jak wówczas informowano, decyzja została wydana "w związku z licznymi przewinieniami służbowymi popełnionymi przez tego sędziego".

Wprawdzie w drugiej połowie października Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie uchylił tamtą decyzję szefa resortu sprawiedliwości dotyczącą zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych Iwańca, jednak prezes mokotowskiego sądu wydała decyzję o przerwie wobec Iwańca jeszcze kilka dni wcześniej przed tamtym uchyleniem.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.11.2025 11:24
Źródło: PAP