Zmienili nazwę i statut w dzień ogłoszenia konkursu. Chwilę później dostali 2 mln zł z MSZ

- Stowarzyszenie otrzymało z MSZ 1,95 mln zł.
- Według WP organizacja nie spełniała wymogu doświadczenia.
- Dokumenty mają wskazywać, że urzędnicy byli świadomi tej sytuacji.
Nowe stowarzyszenie otrzymało blisko 2 mln zł z konkursu MSZ
Jak ustaliła Wirtualna Polska, Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyznało 1,95 mln zł dotacji organizacji, która - zdaniem portalu - nie spełniała warunków udziału w konkursie "Polonia i Polacy za Granicą 2026".
Konkurs został ogłoszony 7 kwietnia. Tego samego dnia Lubelska Liga Gier Miejskich zmieniła nazwę na Stowarzyszenie Polonia Connect oraz rozszerzyła swój statut o działalność na rzecz Polonii i Polaków za granicą. Zmiany zostały następnie zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym. Po zakończeniu konkursu organizacja otrzymała 1,95 mln zł, czyli blisko 18 proc. całej puli wynoszącej 10,9 mln zł. Środki zostały podzielone pomiędzy 41 podmiotów.
Regulamin wymagał doświadczenia
Jak przypomina Wirtualna Polska, regulamin konkursu przewidywał, że oferenci muszą posiadać doświadczenie we współpracy z Polonią i Polakami za granicą, zrealizować przynajmniej jeden projekt w tym obszarze oraz wykazać się doświadczeniem w organizacji wizyt studyjnych. Według ustaleń portalu Stowarzyszenie Polonia Connect wcześniej nie prowadziło działalności związanej z Polonią. Jako potwierdzenie doświadczenia przedstawiono dwa niemal identyczne listy rekomendacyjne od organizacji z Wielkiej Brytanii i Włoch.
Jak podaje WP, prezes jednej z tych organizacji później wyjaśniła, że podpisany dokument był jedynie "listem intencyjnym", który nie potwierdza realizacji konkretnego projektu i nie zastępuje dokumentów wymaganych w konkursach grantowych.
Dokumenty ministerstwa mają budzić największe wątpliwości
Najwięcej kontrowersji wzbudzają dokumenty, do których dotarli dziennikarze Wirtualnej Polski. Według portalu w karcie oceny urzędnicy ministerstwa zapisali: "Do tej pory Oferent nie realizował żadnych projektów lub przedsięwzięć na zlecenie MSZ w zakresie współpracy z Polonią i Polakami za granicą" - wynika z dokumentów, do których dotarła Wirtualna Polska. Mimo tego organizacja otrzymała 6 punktów w kategorii dotyczącej dotychczasowej współpracy. W uzasadnieniu wskazano: "Posiada podobne rodzajowo doświadczenie w realizacji projektów finansowanych z innych źródeł publicznych, co czyni go wiarygodnym partnerem w realizacji projektu" - napisali urzędnicy.
Według ustaleń WP właśnie te punkty pozwoliły stowarzyszeniu przekroczyć wymagany próg 60 punktów i uzyskać rekomendację do przyznania dotacji. Komisja konkursowa zarekomendowała przyznanie środków, natomiast ostateczną decyzję podejmował minister spraw zagranicznych.
Prezes stowarzyszenia przedstawił swoje wyjaśnienia
Prezes Stowarzyszenia Polonia Connect Jakub Gęca przekonywał, że od lutego 2026 r. organizacja prowadziła na komunikatorze WhatsApp grupę wsparcia dla środowisk polonijnych. Jak twierdził, skupiała ona około 150 organizacji. Według Wirtualnej Polski nie udało się jednak odnaleźć publicznych śladów tej działalności. Portal podaje również, że Jakub Gęca odmówił udostępnienia listy uczestników, argumentując to ochroną danych osobowych.
Resort wskazał także inny projekt
Ministerstwo Spraw Zagranicznych miało również wskazywać udział organizacji w projekcie półkolonii integracyjnych jako dowód doświadczenia we współpracy z Polonią. Po weryfikacji Fundacja Wolność i Demokracja przekazała jednak, że chodziło o półkolonie organizowane dla dzieci uchodźców z Ukrainy oraz dzieci polskich, a głównym wykonawcą projektu było Aktywny Dialog.
Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że organizacja Jakuba Gęcy odpowiadała w tym przedsięwzięciu wyłącznie za organizację gier terenowych.
Komentarze
MSZ żąda wyjaśnień od USA w sprawie Ziobry. Wysłano notę

Polityk Konfederacji: Aktywna jednostka Sił Zbrojnych Ukrainy rozsiewa neonazistowską propagandę

Magyar ruszył po fundusze. Rozmowy z Komisją Europejską

CBA zatrzymało osoby, które wykonywały zlecenia na rzecz MSZ

Wiceminister Bosacki o braku spotkania Nawrocki–Macron: Decyzja strony francuskiej






