Szukaj
Konto

Zatonął rosyjski prom z paliwem

Z ostatniej chwili
Źródło: Tysol.pl
Zaatakowany przez siły ukraińskie prom kolejowy z 30 cysternami z paliwem zatonął w porcie Kawkaz w Kraju Krasnodarskim na południowym zachodzie Rosji - poinformowały rosyjskie media, powołując się na miejscowe władze.

Wcześniej władze przekazały, że w wyniku ukraińskiego ataku na prom załadowany zbiornikami paliwa wybuchł pożar w porcie Kawkaz. Do portu skierowano pociąg gaśniczy. Później informowano, że na terenie portu nie ma ognisk pożaru.

Czytaj także: Europejska integracja czy niemiecka dominacja? Jak Polska podporządkowuje się Berlinowi

Rosyjskie doniesienia

W chwili ataku na pokładzie jednostki przebywało pięć osób i nie jest znany ich los - napisała propagandowa agencja RIA Nowosti, cytując służby ratunkowe. Kanał na Telegramie Baza podał natomiast, że na promie było 15 osób. Pracownicy portu zostali ewakuowani.

Serwis Meduza, powołując się na kanał w Telegramie Krymskij Wietier, napisał, że w prom uderzyła ukraińska rakieta.

Czytaj także: Znana aktorka aresztowana za przemoc domową

Kontekst: anektowany Krym

Port Kawkaz znajduje się w pobliżu Mostu Kerczeńskiego, łączącego Kraj Krasnodarski z anektowanym Krymem. Meduza przekazała, że most został tymczasowo zamknięty.

Rosyjskie wojska wykorzystują promy do transportu ładunków wojskowych na Krym - wyjaśnił Krymskij Wietier.

Od niedzieli płonie też baza paliw w Proletarsku w obwodzie rostowskim na południowym zachodzie Rosji, którą zaatakowały ukraińskie drony.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.08.2024 21:08
Źródło: PAP