Zatonął rosyjski prom z paliwem

Wcześniej władze przekazały, że w wyniku ukraińskiego ataku na prom załadowany zbiornikami paliwa wybuchł pożar w porcie Kawkaz. Do portu skierowano pociąg gaśniczy. Później informowano, że na terenie portu nie ma ognisk pożaru.
Rosyjskie doniesienia
W chwili ataku na pokładzie jednostki przebywało pięć osób i nie jest znany ich los - napisała propagandowa agencja RIA Nowosti, cytując służby ratunkowe. Kanał na Telegramie Baza podał natomiast, że na promie było 15 osób. Pracownicy portu zostali ewakuowani.
Serwis Meduza, powołując się na kanał w Telegramie Krymskij Wietier, napisał, że w prom uderzyła ukraińska rakieta.
Czytaj także: Znana aktorka aresztowana za przemoc domową
Kontekst: anektowany Krym
Port Kawkaz znajduje się w pobliżu Mostu Kerczeńskiego, łączącego Kraj Krasnodarski z anektowanym Krymem. Meduza przekazała, że most został tymczasowo zamknięty.
Rosyjskie wojska wykorzystują promy do transportu ładunków wojskowych na Krym - wyjaśnił Krymskij Wietier.
Od niedzieli płonie też baza paliw w Proletarsku w obwodzie rostowskim na południowym zachodzie Rosji, którą zaatakowały ukraińskie drony.
Tagi
Komentarze
Rosja grozi Paryżowi i Londynowi. „Konsekwencje mogą być całkowicie nieprzewidywalne”

Putin szykuje eskalację wojny? Rosyjscy urzędnicy mówią o broni jądrowej

Samuel Pereira: Putin mówi Braunem

Zełenski o wyborach podczas wojny: Tsunami, które zniszczyłoby kraj

Krwawe uderzenie na rodzinne miasto Zełenskiego. Padła zapowiedź odwetu
