[Z Włoch dla Tysol.pl] Bożena Kasztelan: Włosi się boją. Bruksela rozważa opcje. Z rozpadem UE włącznie
![[Z Włoch dla Tysol.pl] Bożena Kasztelan: Włosi się boją. Bruksela rozważa opcje. Z rozpadem UE włącznie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/08809835-0991-412d-8ce2-8294916f1a55/50682.jpg?p=article_hero_mobile)
Po dzikiej kwarantannie z bezprecedensowym ograniczeniem prawa wolności w obawie przed zakażeniem, wobec kompletnego nieprzygotowania administracji i klasy rządzącej przede wszystkim w Brukseli, przy sprzecznych opiniach ekspertów w sprawie profilaktyki i leczenia, nastał czas niepewności a nawet strachu. Europejczycy stanęli właśnie na krawędzi załamania nerwowego monstrualnej wielkości.
I pomyśleć, że jeszcze tak niedawno, ktokolwiek deklarował wstrzemięźliwość lub gorzej niechęć w stosunku do Europy, stawał się ofiarą ataków dosłownie ze wszystkich stron. A teraz, wobec bezowocnych wideokonferencji Eurogrupy, która zamiast solidarności zainicjowała dość ostry spór składając propozycje (włącznie z europejskim mechanizmem stabilności oraz tzw funduszami pomocy) wywłaszczenia z resztek suwerenności najbardziej poszkodowane z powodu epidemii kraje, można już w końcu swobodnie powiedzieć jak bardzo odrażająca jest Europa.
Pomimo tego, iż rozmiar kryzysu ekonomicznego, który właśnie ma miejsce, jest wyjątkowo szeroki, co dokumentuje otwarcie cała światowa prasa włącznie z mainstream lewicy oraz z Financial Tims’em na czele podkreślającym fakt, że aż 30 milionów europejczyków złożyło wnioski o wynagrodzenie zastępcze ponieważ ewidentnie zostali bez pracy i nie mają co jeść (https://www.ft.com/content/3e68bb70-1b17-4fd3-82f5-dfa4ea7454a2), sami decydenci w strefie euro nie wykazują zainteresowania i co gorsza nie śpieszy się im z reakcją, recesja więc będzie trwała dłużej niż powinna. Ministrowie finansów nie są w stanie skoordynować między sobą oraz z EBC wspólnej reakcji i odpowiedzi politycznej czy fiskalnej, więc tylko czekają i "monitorują sytuację".
Pojawiające się refleksje na temat nowej i starej Europy, gdzie ta nowa, handlowa, utylitarna i liberalna kłóci się ze starą, tak samo produkcyjną, ale zachowującą jako taką etykę, sprowadzają się jednak do wniosku, że rzeczywiste działanie człowieka opiera się wyłącznie na osobistym interesie i nawet sami ekonomiści dodają, iż ten właśnie interes osobisty jest realizowany bez uwzględniania zasad etycznych.
Ewidentnie trudno jest oprzeć się atrakcyjności finansowania spekulacyjnego, które zajmuje zresztą wszystkie główne sceny finansowe związane ściśle z aktywami instytucji finansowych, sprzedajacych gwarancje niezbędne do pozyskania gotówki. System finansowy polegający na wyemitowaniu kasy, jest jednak pełen konfliktów interesów, pozostaje w sprzeczności z bankowością własną państw członkowskich, i jest prawdziwą przyczyną metaforycznej impotencji instytucji rządowych oraz paraliżu gospodarczego krajów Europy.
Czy wobec tego ekonomia, która nie zajmuje się ogólnym dobrobytem, ma sens?
Musimy pracować, ponieważ pieniądze są środkiem wymiany, dzięki któremu można uzyskać dowolny towar. Natomiast ich nadmiar kształtuje agresywną władzę, która tak jak brukselska chce przejąć kontrolę nad naszym życiem, ciałem biologicznym oraz postępowaniem, indywidualnym i zbiorowym. Przy czym superbogaci raczej nie pojmą, że oddanie części ich porażającego bogactwa innym, na przykład w ramach progresywnego opodatkowania majątku, jest jedynym wyjściem gwarantującym im bezpieczne posiadanie reszty.
Zdaniem specjalistów zajmujących się polityką w niektórych ośrodkach obserwacyjnych, Bruksela, wychodząc z kryzysu koronawirusa, nie tyle zastanawia się nad obliczaniem strat, które byłyby przecież względne jeśli docelowo miałaby wzrosnąć jej siła. Jednak w rzeczywistości Bruksela rozważa i przygotowuje opcje na niedaleką przyszłość, z rozpadem obecnej UE włącznie.
Niesolidarne pożyczki są więc jak na razie jedyną odpowiedzią EU na pogłębiający się kryzys. Rząd włoski milczy i nie dotrzymuje obietnic, w oczekiwaniu na Brukselę, której właśnie nie śpieszy się.
Dlatego Włosi się boją, i nie jest to obawa o nową falę wirusa lecz strach o jutro. Napięcie socjalne i polityczne jest wyczuwalne na każdym kroku. Nikt nic nie kupuje, zanika popyt. Zresztą połowa lokali i firm handlowych jest nadal zamknięta z powodów ekonomicznych. Mediolan, jedno z najbardziej rozwiniętych gospodarczo włoskich miast, opanował pandemię, lecz teraz przestał tętnić życiem i jakby zamarł w oczekiwaniu, na krawędzi rozstroju nerwowego. I o tym jest właściwie mój reportaż, zdjęcia z Mediolanu na popandemicznzych kolanach.
Żyjemy w świecie pełnym tajemnic i skomplikowanych strategii, z których ostatnia, o szczęśliwej globalizacji, jakoś się raczej się nie sprawdza. Byle jaki szaleniec lub sekta szaleńców przy władzy wystarczy, by zniszczyć błyskawicznie cały globalny świat, wystarczy jedno laboratorium.
Jeśli nie teraz to kiedy?
Bożena Kasztelan
Na zdjęciach samo centrum miasta: Piazza Duomo, Gallerie di Milano i Porta Venezia
Kilka peryferyjnych krzyżówek. Drogi za miastem są jeszcze bardziej wygaszone














Fot: Bożena Kasztelan
Pomimo tego, iż rozmiar kryzysu ekonomicznego, który właśnie ma miejsce, jest wyjątkowo szeroki, co dokumentuje otwarcie cała światowa prasa włącznie z mainstream lewicy oraz z Financial Tims’em na czele podkreślającym fakt, że aż 30 milionów europejczyków złożyło wnioski o wynagrodzenie zastępcze ponieważ ewidentnie zostali bez pracy i nie mają co jeść (https://www.ft.com/content/3e68bb70-1b17-4fd3-82f5-dfa4ea7454a2), sami decydenci w strefie euro nie wykazują zainteresowania i co gorsza nie śpieszy się im z reakcją, recesja więc będzie trwała dłużej niż powinna. Ministrowie finansów nie są w stanie skoordynować między sobą oraz z EBC wspólnej reakcji i odpowiedzi politycznej czy fiskalnej, więc tylko czekają i "monitorują sytuację".
Pojawiające się refleksje na temat nowej i starej Europy, gdzie ta nowa, handlowa, utylitarna i liberalna kłóci się ze starą, tak samo produkcyjną, ale zachowującą jako taką etykę, sprowadzają się jednak do wniosku, że rzeczywiste działanie człowieka opiera się wyłącznie na osobistym interesie i nawet sami ekonomiści dodają, iż ten właśnie interes osobisty jest realizowany bez uwzględniania zasad etycznych.
Ewidentnie trudno jest oprzeć się atrakcyjności finansowania spekulacyjnego, które zajmuje zresztą wszystkie główne sceny finansowe związane ściśle z aktywami instytucji finansowych, sprzedajacych gwarancje niezbędne do pozyskania gotówki. System finansowy polegający na wyemitowaniu kasy, jest jednak pełen konfliktów interesów, pozostaje w sprzeczności z bankowością własną państw członkowskich, i jest prawdziwą przyczyną metaforycznej impotencji instytucji rządowych oraz paraliżu gospodarczego krajów Europy.
Czy wobec tego ekonomia, która nie zajmuje się ogólnym dobrobytem, ma sens?
Musimy pracować, ponieważ pieniądze są środkiem wymiany, dzięki któremu można uzyskać dowolny towar. Natomiast ich nadmiar kształtuje agresywną władzę, która tak jak brukselska chce przejąć kontrolę nad naszym życiem, ciałem biologicznym oraz postępowaniem, indywidualnym i zbiorowym. Przy czym superbogaci raczej nie pojmą, że oddanie części ich porażającego bogactwa innym, na przykład w ramach progresywnego opodatkowania majątku, jest jedynym wyjściem gwarantującym im bezpieczne posiadanie reszty.
Zdaniem specjalistów zajmujących się polityką w niektórych ośrodkach obserwacyjnych, Bruksela, wychodząc z kryzysu koronawirusa, nie tyle zastanawia się nad obliczaniem strat, które byłyby przecież względne jeśli docelowo miałaby wzrosnąć jej siła. Jednak w rzeczywistości Bruksela rozważa i przygotowuje opcje na niedaleką przyszłość, z rozpadem obecnej UE włącznie.
Niesolidarne pożyczki są więc jak na razie jedyną odpowiedzią EU na pogłębiający się kryzys. Rząd włoski milczy i nie dotrzymuje obietnic, w oczekiwaniu na Brukselę, której właśnie nie śpieszy się.
Dlatego Włosi się boją, i nie jest to obawa o nową falę wirusa lecz strach o jutro. Napięcie socjalne i polityczne jest wyczuwalne na każdym kroku. Nikt nic nie kupuje, zanika popyt. Zresztą połowa lokali i firm handlowych jest nadal zamknięta z powodów ekonomicznych. Mediolan, jedno z najbardziej rozwiniętych gospodarczo włoskich miast, opanował pandemię, lecz teraz przestał tętnić życiem i jakby zamarł w oczekiwaniu, na krawędzi rozstroju nerwowego. I o tym jest właściwie mój reportaż, zdjęcia z Mediolanu na popandemicznzych kolanach.
Żyjemy w świecie pełnym tajemnic i skomplikowanych strategii, z których ostatnia, o szczęśliwej globalizacji, jakoś się raczej się nie sprawdza. Byle jaki szaleniec lub sekta szaleńców przy władzy wystarczy, by zniszczyć błyskawicznie cały globalny świat, wystarczy jedno laboratorium.
Jeśli nie teraz to kiedy?
Bożena Kasztelan
Na zdjęciach samo centrum miasta: Piazza Duomo, Gallerie di Milano i Porta Venezia
Kilka peryferyjnych krzyżówek. Drogi za miastem są jeszcze bardziej wygaszone














Fot: Bożena Kasztelan

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.07.2020 00:37
Komentarze
Sikorski proponuje „Legion Europejski”. Gen. Wroński wskazuje cztery zagrożenia
16.08.2026 17:54

Komentarzy: 0
Radosław Sikorski ponownie proponuje utworzenie finansowanego przez UE „Legionu Europejskiego”. Gen. Dariusz Wroński wskazuje jednak na ryzyka związane m.in. z kadrami, logistyką, procesem decyzyjnym i możliwością osłabienia inwestycji w armie narodowe. Jego zdaniem nowa formacja nie powinna odwracać uwagi od wzmacniania istniejących struktur NATO.
Czytaj więcej
Negocjacje o tranzycie przez Polskę ukraińskiego zboża toczą się poza MRiRW. Ostry komentarz Sachajki
14.08.2026 16:56

Komentarzy: 0
Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że rozmowy dotyczące tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę do innych państw UE nie są prowadzone przez resort rolnictwa. Sprawa budzi obawy o możliwość powtórzenia problemów z lat 2022–2023, gdy napływ ukraińskich produktów rolnych wywołał protesty polskich rolników. O ocenę sytuacji Tysol.pl zapytał posła Jarosława Sachajkę.
Czytaj więcej
Nowe przepisy UE o opakowaniach zaczynają być stosowane. Firmy mierzą się z kosztami i niejasnościami
12.08.2026 17:10

Komentarzy: 0
Rozporządzenie UE w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR) zaczyna być stosowane 12 sierpnia 2026 r. Nowe regulacje obejmują m.in. producentów, handel internetowy i firmy wprowadzające opakowania na rynki państw UE. Część przedsiębiorców alarmuje jednak, że nowe obowiązki oznaczają znaczące koszty administracyjne. Komisja Europejska opublikowała wytyczne, które mają ułatwić wdrożenie nowych zasad i ograniczyć niepewność interpretacyjną.
Czytaj więcej
Tysiące turystów z utrudnieniami. Etna paraliżuje lotnisko na Sycylii
11.08.2026 20:07

Komentarzy: 0
Do środy do godz. 11 zawieszone są wszystkie odloty i przyloty na lotnisku w Katanii na Sycylii z powodu przedłużającej się aktywności wulkanu Etna - poinformowała we wtorek spółka zarządzająca tym dużym portem lotniczym na wyspie. Oznacza to dalsze utrudnienia dla tysięcy turystów.
Czytaj więcej
Szwecja przerwała rosyjską operację wywiadowczą. W tle NATO, UE i wsparcie Ukrainy
11.08.2026 12:48

Komentarzy: 0
Szwedzka Służba Bezpieczeństwa Säpo poinformowała o przerwaniu rosyjskiej operacji wywiadowczej prowadzonej przez SVR. Jej celem miało być zdobywanie informacji o procesie decyzyjnym w Szwecji oraz przygotowywanie działań wpływu wymierzonych w Szwecję, NATO i UE. Według Säpo w operacji uczestniczył agent związany z zagraniczną misją dyplomatyczną.
Czytaj więcej