Szukaj
Konto

[WIDEO] Kukiz o członkostwie w komisji dot. Pegasusa: „Nie chcę, ale muszę”

07.02.2022 10:42
Paweł Kukiz
Źródło: Flickr/ Piotr Drabik/ CC BY 2.0
Komentarzy: 0
Na antenie radia RMF FM zjawił się Paweł Kukiz, by udzielić wywiadu w porannym programie Roberta Mazurka. Lider Kukiz'15 mówił m.in. o sejmowej komisji śledczej ds. podsłuchów i inwigilacji. Odniósł się też do zarzutów, jakie pod jego adresem formułował ostatnio lider Agrounii Michał Kołodziejczak. – Nie chciałem i nie chcę być w tej komisji, pójdę klasykiem, ale muszę być w tej komisji – powiedział na antenie RMF FM Paweł Kukiz, tłumacząc swą decyzję troską o uniemożliwienie zdominowania komisji zarówno PiS, jak i PO. Odniósł się też do zarzutów Kołodziejczaka.

Lider ugrupowania Kukiz'15 był gościem Roberta Mazurka w RMF FM. Podczas wywiadu, którego udzielił, tłumaczył przede wszystkim sprawę powołania sejmowej komisji dot. oprogramowania szpiegowskiego Pegasus oraz zarzutów, jakie pod adresem polityka formułował ostatnio lider Agrounii Michał Kołodziejczak.

- Raz, że ona czasowo absorbuje w sposób nieprawdopodobny. Druga sprawa jest też taka, że może dotykać materii może niekoniecznie bezpiecznych, a ja nie należę do osób tchórzliwych, ale też nikt nie chce chyba na siłę wchodzić w jakieś klimaty, które mogą się okazać nie do końca bezpieczne - tłumaczył Paweł Kukiz, dlaczego jest niezbyt entuzjastycznie nastawiony do zajęcia miejsca w komisji dot. podsłuchów.

- Pójdę klasykiem: Nie chcę, ale muszę - podsumował Kukiz.

- Jest jedna rzecz pewna, nie może być przewagi w komisji ani Platformy, ani PiS-u z prostej przyczyny, dlatego że komisja ma objąć swoim zasięgiem okres rządów i Platformy, i PiS-u. To jest jedna podstawowa sprawa, nie powinien być przewodniczącym tej komisji w związku z tym żaden człowiek, który w jakiś sposób jest powiązany z tymi partiami pomagdalenkowymi, czyli albo z Platformą, albo z Prawem i Sprawiedliwością - mówił lider Kukiz'15.

Dziwna gra Kołodziejczaka

Poseł odniósł się też do sprawy stawienia się Michała Kołodziejczaka przed senacką komisją dot. podsłuchów. Polityk uznał jednak, że "to nie jest żadna komisja".

- Prawdopodobnie poszedłbym tylko i wyłącznie po to, by odczytać ekspertyzę, która wyklucza te rewelacje Kołodziejczaka, twierdzącego, że wyniosłem z komisji służb specjalnych jakieś tajne informacje. Mówi głupoty - stwierdził Kukiz, wyrażając gotowość stawienia się przed komisją.

Zobacz też: "Zarzuty Kołodziejczaka są absurdalne". Kukiz zabiera głos w sprawie Pegasusa

- Kołodziejczak przyszedł po to, by połączyć siły. Odpowiedziałem mu, że jest wiele różnego rodzaju funkcjonujących podejrzeń ws. niego. (…) Wysnuł wniosek totalnie absurdalny. Kołodziejczak ma skłonność do nadinterpretacji - mówił polityk. Owe "podejrzenia" stawiane działaczowi Agrounii to przede wszystkim medialne doniesienia o domniemanych powiązaniach działacza z Rosją. Kukiz jako osoba zasiadająca w komisji ds. służb specjalnych w obliczu takich doniesień nie mógł zatem wejść w komitywę z kontrowersyjną organizacją Agrounii.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.02.2022 10:42
Źródło: RMF FM