Wiceszef MON: Prowadzimy rozmowy z Pentagonem ws. zwiększenia zdolności USA w Polsce

- MON prowadzi rozmowy z Pentagonem na temat zwiększenia zdolności amerykańskich w Polsce.
- Poinformował o tym w poniedziałek wiceszef MON Paweł Zalewski.
- Pytany, czy żołnierze amerykańscy, którzy mają zostać wycofani z Niemiec, trafią do Polski, odparł, że „trzeba poczekać na decyzję Pentagonu”.
Żołnierze USA trafią do Polski?
W poniedziałkowej rozmowie w RMF24 wiceszef MON pytany był o sprawę zapowiadanego wycofania części amerykańskich żołnierzy z Niemiec; jeszcze w piątek informowano, że szef Pentagonu Pete Hegseth podjął decyzję o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy, natomiast w sobotę prezydent USA Donald Trump oświadczył, że zamierza zmniejszyć tę liczbę o więcej niż ogłoszone wcześniej 5 tysięcy.
Na pytanie, „czy jest szansa, że wycofywani z Niemiec żołnierze amerykańscy trafią do Polski”, wiceminister odparł: – Nie chcę tego teraz potwierdzać ani zaprzeczać. To nie jest moment na komentowanie, musimy poczekać na decyzję Pentagonu.
Natomiast naszą intencją jest to, aby zdolności amerykańskie w Polsce i generalnie na wschodniej flance zwiększać
– podkreślił.
Prowadzone są rozmowy
Dopytywany, czy może potwierdzić, że Polska prowadzi rozmowy z USA na temat przemieszczenia tych żołnierzy z Niemiec do Polski, odpowiedział, że prowadzone są rozmowy z Pentagonem „na temat zwiększenia zdolności amerykańskich w Polsce”.
To jest jedyna rzecz, którą mogę potwierdzić. Natomiast decyzja odnośnie tego, co się stanie z żołnierzami amerykańskimi wycofywanymi – zresztą tylko w niewielkiej części – z Niemiec, to jest decyzja amerykańska
– podkreślił.
Został też zapytany, czy – jego zdaniem – decyzja o wycofaniu części żołnierzy USA z Niemiec „to jest tylko pierwszy krok”, za którym później mogłoby dojść do wycofania żołnierzy z Hiszpanii czy Włoch, wyraził nadzieję, że tak nie jest. Argumentował, że obecność amerykańskich żołnierzy w Europie jest, po pierwsze, ważna dla stabilności i bezpieczeństwa Europy w kontekście zagrożenia ze strony Rosji, a po drugie – Europa oferuje Amerykanom bazy wojskowe, które umożliwiają projekcję siły na trzy kontynenty.
Myślę, że to jest kwestia wspólnych interesów europejskich i amerykańskich, aby żołnierze amerykańscy w Europie byli
– zaznaczył.
NATO 3.0
Jego zdaniem obecnie najważniejszą rzeczą jest stworzenie „NATO 3.0 – nowej formuły działania sojuszu, w której Europa podejmuje znacznie więcej działań i przejmuje na siebie obowiązki obrony konwencjonalnej wobec Rosji”. Jak dodał, to wymaga zwiększenia zdolności wojskowych państw europejskich, a – jego zdaniem – „Polska jest liderem w tym procesie”.
Dzisiaj to jest najważniejsze. To jest również istotne, aby przekonać Amerykanów do pozostania i utrzymania ich zdolności wojskowych w Europie
– podkreślił.
Decyzja Waszyngtonu
Obecnie w Niemczech stacjonuje między 35 a 37 tysięcy amerykańskich żołnierzy. W 2020 roku Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tys. z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale te plany nie zostały wówczas zrealizowane.
Możliwość zmniejszenia liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech prezydent USA Donald Trump sygnalizował już wcześniej. Mówił też o ewentualnym scenariuszu wycofania wojsk z Włoch i Hiszpanii, krytykując te dwa kraje za brak pomocy udzielanej USA.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w niedzielę w wywiadzie telewizyjnym, że – pomimo różnicy zdań w sprawie wojny z Iranem – Amerykanie pozostają najważniejszym partnerem Niemiec w NATO. Zaznaczył, że redukcja amerykańskich wojsk w RFN jest od dawna przedmiotem rozmów i nie ma związku z jego sporem z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Wcześniej, w sobotę, rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała, że Sojusz współpracuje z USA w celu zrozumienia szczegółów decyzji administracji w Waszyngtonie o planowanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec.
Oświadczenie Tuska
Do decyzji strony amerykańskiej odniósł się w sobotę również premier Donald Tusk. „Największe zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej to nie jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, by odwrócić ten katastrofalny trend” – napisał wówczas na portalu X.
Komentarze
Niemcy utrzymają kontrole na granicach

Niemiecki tygodnik zachwyca się Polską. „Dawno wyprzedziła Niemcy”

Podszywają się pod obywateli innych krajów. Departament Stanu USA wydał pilny komunikat

Niebezpieczne bakterie w Bałtyku. Niemcy alarmują
Niezidentyfikowany obiekt spadł na Lubelszczyźnie. Kaczyński oskarża rząd o brak reakcji








