Szukaj
Konto

Wiadomo, kiedy do Polski przyjadą pierwsze czołgi K2 i armatohaubice K9

Czołg K-2
Źródło: Wikipedia - Republic of Korea Armed Forces / CC BY-SA 2.0
Portal Defence24.pl informuje, że pierwsze koreańskie czołgi K2, a także haubice samobieżne K9A1 trafią do Polski jeszcze w tym tygodniu, a dokładniej – 2 grudnia. 

@mblaszczak⁩ z naciskiem na szybkie dostawy sprzętu - a w kuluarach słychać że pierwsze K2/K9 dopłyną do Polski 2 grudnia a nie 10 tego jak było to pierwotnie zaplanowane

- informuje na Twitterze redaktor Defence24 Jędrzej Graf.

Zbrojenia u Koreańczyków

Wojsko Polskie konsekwentnie wzmacnia potencjał z wykorzystaniem koreańskich technologii obronnych. W lipcu br. zawarto umowę ramową z Hyundai Rotem na pozyskanie łącznie 1000 czołgów K2 i jego spolonizowanej wersji rozwojowej K2PL wraz z wozami towarzyszącymi, tj. wozami zabezpieczenia technicznego, wozami wsparcia inżynieryjnego i mostami towarzyszącymi oraz pozostałymi elementami opartymi o polskie rozwiązania, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta.

Z kolei umowa ramowa zawarta z Hanwha Defense obejmuje pozyskanie łącznie 672 haubic samobieżnych K9A1 i jej spolonizowanej wersji rozwojowej K9PL (opartej o gotowe technologie uzyskane w efekcie prac nad haubicami K9A2) wraz z wozami towarzyszącymi, tj. wozami amunicyjnymi K10 i wozami dowodzenia K11 oraz polskimi elementami, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta.

Pod koniec sierpnia br. zawarto umowy wykonawcze związane z pozyskaniem od strony koreańskiej pierwszych 180 czołgów K2 w latach 2022-2025 oraz 212 haubic samobieżnych K9 w latach 2022-2026. Pierwsze czołgi i armatohaubice już w grudniu tego roku dotrą do Polski - informuje MON.

Kolejna umowa ramowa z 29.10 br. na pozyskanie wieloprowadnicowych wyrzutni K239 Chunmoo przewiduje dostawy pierwszych 18 wyrzutni, zintegrowanych z polskimi pojazdami Jelcz, wraz z amunicją już w 2023 r.

Mariusz Błaszczak: "Szybka rozbudowa i modernizacja Wojska Polskiego stała się koniecznością"

Nie mam wątpliwości, że rok 2022 stanie się początkiem wieloletniej owocnej współpracy w zakresie przemysłu zbrojeniowego pomiędzy Polską a Koreą Południową. Sytuacja geopolityczna, której główną determinantą jest agresywna polityka Rosji, sprawiła, że szybka rozbudowa i modernizacja Wojska Polskiego stała się koniecznością. Cieszę się, że znaleźliśmy partnerów, z którymi możemy współdziałać w tym zakresie, tworząc przy tym więzi wzajemnego wsparcia, zaufania i współpracy. Myślę, że nawiązana przez nas nić porozumienia będzie stawać się coraz mocniejsza, a współpraca będzie się rozwijać także w innych dziedzinach

- powiedział Mariusz Błaszczak, wicepremier, minister obrony narodowej, podczas polsko-koreańskiego seminarium współpracy przemysłu obronnego.

29 listopada br. szef MON otworzył w Warszawie polsko-koreańskie seminarium współpracy przemysłu obronnego.

W tym roku negocjowaliśmy wspólną realizację kluczowych dla bezpieczeństwa Polski projektów w przemyśle zbrojeniowym. Dzięki otwartości i woli współpracy negocjacje były prowadzone w bardzo szybkim tempie, skutecznie i satysfakcjonująco dla obu stron. Każda z wizyt, konferencji i rozmów przynosiła postęp. Zarówno na poziomie rządowym, jak i przemysłowym widać było wzajemne zrozumienie, które już dziś przynosi namacalne efekty. Te efekty to kolejne zawierane umowy ramowe i wykonawcze. To także fakt, że spodziewamy się dostaw z Korei czołgów podstawowych K2 i armatohaubic K9 już w 2022 roku, a samolotów FA-50 oraz wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Chunmoo już w 2023 roku

- podkreślił w swoim wystąpieniu wicepremier.

Dostawa każdego z wymienionych, już zakontraktowanych rodzajów sprzętu wojskowego oznacza szeroką współpracę przemysłową na kolejnych etapach, co spowoduje zwiększenie kompetencji polskiego przemysłu obronnego. Grupa PGZ szacuje, że przybliżona wartość jej udziału w projektach K2PL, K9PL i Chunmoo wyniesie ponad 63 mld zł netto. Nie można również pominąć faktu, że wiele komponentów tych systemów uzbrojenia będzie pochodzić z polskiego przemysłu obronnego - jako przykład niech służą pojazdy Jelcz jako podwozia wyrzutni Chunmoo, polskie wozy dowodzenia, łączności i rozpoznania. Spodziewamy się też pełnego przeniesienia produkcji amunicji do Polski, wraz z niezbędnym transferem wiedzy i technologii

- powiedział szef MON.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.11.2022 09:52
Źródło: gov.pl/obrona-narodowa / defence24.pl