Wałęsa autorem sukcesu wyborczego Trumpa? „To ja go zachęciłem”

- Wałęsa twierdzi, że zachęcił Trumpa do walki o Biały Dom.
- Były prezydent opowiedział o prywatnym spotkaniu z Trumpem.
- Padły też słowa: „Cholera, on uwierzył i wygrał”.
Wałęsa: „Ja czuję się trochę winny”
Lech Wałęsa we wtorek pojawił się w Strasburgu, gdzie rozmawiał z dziennikarzami o swoich relacjach z Donaldem Trumpem. Były prezydent przekonywał, że odegrał rolę w decyzji amerykańskiego polityka o starcie w wyborach prezydenckich.
Ja czuję się trochę winny, bo go zachęciłem, by został prezydentem
– powiedział Wałęsa.
Jak relacjonował, do rozmowy miało dojść jeszcze przed pierwszą kampanią Trumpa.
„Panie, ja byłem elektrykiem i prezydentem”
Wałęsa opowiadał, że Trump zaprosił go kiedyś do jednej ze swoich posiadłości na kolację. Według byłego prezydenta amerykański miliarder przez długi czas zadawał mu pytania.
Kiedyś, jeszcze przed jego pierwszym kandydowaniem, on mnie zaprosił na swoje posesje na kolację. Bardzo miło było, wypytywał mnie i tak zmęczył, że już miałem dość jego pytań. I mówię tak: panie, ja byłem elektrykiem, robotnikiem i byłem prezydentem, to pan nie może?
– mówił Wałęsa.
Po chwili dodał kolejny komentarz, który wywołał spore zainteresowanie.
Cholera, on uwierzył i wygrał. Potem próbowałem to odkręcać. Powiedziałem, że nie bardzo jego pomysły i tak dalej. A więc dzisiaj mam
– stwierdził były prezydent.
Wizyta w Strasburgu i europejskie wyróżnienie
Wizyta Wałęsy w Strasburgu była związana z uroczystością w Parlamencie Europejskim. Były prezydent został tam odznaczony Europejskim Orderem Zasługi za działania na rzecz integracji europejskiej.
Takie samo wyróżnienie otrzymali również były premier Jerzy Buzek oraz była kanclerz Niemiec Angela Merkel.
Komentarze
Nowa inicjatywa USA ma zmienić światowy transport. Jest plan na dwa lata

Media: Odtajnione przez Trumpa dokumenty nie dowodzą jego narracji o wyborach 2020 r.

USA zaostrzają przepisy wizowe. Ogromna zmiana dla milionów podróżujących

Administracja Trumpa wydaje wojnę radykalnej lewicy. „Wrogowie cywilizacji”

Trump oskarżył Chiny o ingerencję w wybory w 2020 roku






