W Polsce zrównanie różnic w zarobkach kobiet i meżczyzn zajmie zaledwie 4 lata. W Niemczech - 300 lat
08.03.2017 12:23

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Polska jest na 3 miejscu państw rozwiniętych, gdzie różnica zarobków między kobietami a mężczyznami jest najmniejsza. Nadal jednak jest to poważny problem.
Firma konsultingowa PricewaterhouseCoopers opublikowała niedawno wyniki raportu "Women in Work Index 2017". Wynika z niego, że w 33 krajach OECD średnia różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn wynosi 16 proc. W Polsce różnica ta to jedynie 7 proc., co daje nam 3 miejsce zaraz po Nowej Zelandii i Słowenii. Podobne wnioski wynikają z raportu pt. "Przeciwdziałanie różnicy w wynagrodzeniu dla kobiet i mężczyzn w Unii Europejskiej" z 2014 r. przygotowanego przez Komisję Europejską. W obrębie gospodarki całej UE kobiety zarabiają średnio o około 16,4% mniej niż mężczyźni. Jednak w Polsce różnica ta wynosi 6,4 proc. (dane Eurostatu za 2012 r.).
Miejsce na podium
W ten sposób Polska znalazła się na 3. miejscu zestawienia krajów UE pod względem różnicy zarobków kobiet i mężczyzn. W sprawiedliwości zarobków wyprzedzają nas jedynie Słowenia (z różnicą zarobków na poziomie 3,2 proc) i Malta (5,1 proc.).
Najgorzej jest w Estonii (30 proc.). Bardzo źle jest za to w Niemczech (różnica wynosi tam aż 22,4 proc.), Austrii (23,4 proc.), w Czechach (22 proc.) czy w Wielkiej Brytanii i Finlandii (odpowiednio 19,1 i 19,4 proc.) Choć sytuacja w żadnym europejskim kraju nie jest idealna, to i tak jest lepiej niż w większości miejsc na świecie.
Skąd bierze się różnica w zarobkach?
Nierówna sytuacja
Problem nierównych zarobków ma podwójne dno. Z jednej strony niektóre kobiety i mężczyźni pracujący na tych samych stanowiskach nie otrzymują takiego samego wynagrodzenia, mimo że wykonują taką samą pracę, która ma dla firmy taką samą wartość. Jednak sytuacja znacznie się poprawia i właśnie tu Polska nieźle sobie radzi.
Z drugiej strony, i to jest znacznie poważniejszy problem, najczęściej kobiety i mężczyźni wykonują różne zawody i często pracują w różnych sektorach. Sektory te nie są wynagradzane w taki sam sposób. Jak wynika z raportu KE, "w obszarze służby zdrowia i opieki społecznej kobiety stanowią 80 proc. wszystkich zatrudnionych. Sektory, w których większość stanowią kobiety, oferują niższe wynagrodzenia niż sektory zdominowane przez mężczyzn". Autorzy raportu przytaczają także sytuację, w której kobiety i mężczyźni o podobnych kompetencjach, a pracujący w różnych sektorach zarabiają zupełnie inaczej - oczywiście na niekorzyść kobiet. Chodzi o sytuację kobiet, które wykonują pracę sprzątaczek i zajmują się utrzymaniem czystości, oraz mężczyzn, którzy wykonują zawód śmieciarza. Do tego kobiety znacznie częściej niż mężczyźni pracują w swoim życiu krócej i w niepełnym wymiarze czasu pracy.
Idzie ku lepszemu?
Z wspomnianego wcześniej raportu PwC "Women in Work Index 2017" wynika, że różnica wynagrodzeń między kobietami a mężczyznami w Polsce spadła z 12 proc. w roku 2000 do 6,7 proc. w roku 2015. Wzrosła także reprezentacja kobiet na stanowiskach kierowniczych i w zarządach spółek.
Z przytoczonego raportu wynika również, że w krajach OECD czas potrzebny do zrównania zarobków to aż 95 lat. Polsce tymczasem powinno zająć to zaledwie… 4 lata. Jesteśmy na I miejscu wśród krajów, w których zarobki będą równe. Najgorzej zaś sytuacja wygląda w Niemczech. Tam, jak prognozuje PwC, zajmie to około 300 lat.
Maciej Chudkiewicz
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (10/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj
Miejsce na podium
W ten sposób Polska znalazła się na 3. miejscu zestawienia krajów UE pod względem różnicy zarobków kobiet i mężczyzn. W sprawiedliwości zarobków wyprzedzają nas jedynie Słowenia (z różnicą zarobków na poziomie 3,2 proc) i Malta (5,1 proc.).
Najgorzej jest w Estonii (30 proc.). Bardzo źle jest za to w Niemczech (różnica wynosi tam aż 22,4 proc.), Austrii (23,4 proc.), w Czechach (22 proc.) czy w Wielkiej Brytanii i Finlandii (odpowiednio 19,1 i 19,4 proc.) Choć sytuacja w żadnym europejskim kraju nie jest idealna, to i tak jest lepiej niż w większości miejsc na świecie.
Skąd bierze się różnica w zarobkach?
Nierówna sytuacja
Problem nierównych zarobków ma podwójne dno. Z jednej strony niektóre kobiety i mężczyźni pracujący na tych samych stanowiskach nie otrzymują takiego samego wynagrodzenia, mimo że wykonują taką samą pracę, która ma dla firmy taką samą wartość. Jednak sytuacja znacznie się poprawia i właśnie tu Polska nieźle sobie radzi.
Z drugiej strony, i to jest znacznie poważniejszy problem, najczęściej kobiety i mężczyźni wykonują różne zawody i często pracują w różnych sektorach. Sektory te nie są wynagradzane w taki sam sposób. Jak wynika z raportu KE, "w obszarze służby zdrowia i opieki społecznej kobiety stanowią 80 proc. wszystkich zatrudnionych. Sektory, w których większość stanowią kobiety, oferują niższe wynagrodzenia niż sektory zdominowane przez mężczyzn". Autorzy raportu przytaczają także sytuację, w której kobiety i mężczyźni o podobnych kompetencjach, a pracujący w różnych sektorach zarabiają zupełnie inaczej - oczywiście na niekorzyść kobiet. Chodzi o sytuację kobiet, które wykonują pracę sprzątaczek i zajmują się utrzymaniem czystości, oraz mężczyzn, którzy wykonują zawód śmieciarza. Do tego kobiety znacznie częściej niż mężczyźni pracują w swoim życiu krócej i w niepełnym wymiarze czasu pracy.
Idzie ku lepszemu?
Z wspomnianego wcześniej raportu PwC "Women in Work Index 2017" wynika, że różnica wynagrodzeń między kobietami a mężczyznami w Polsce spadła z 12 proc. w roku 2000 do 6,7 proc. w roku 2015. Wzrosła także reprezentacja kobiet na stanowiskach kierowniczych i w zarządach spółek.
Z przytoczonego raportu wynika również, że w krajach OECD czas potrzebny do zrównania zarobków to aż 95 lat. Polsce tymczasem powinno zająć to zaledwie… 4 lata. Jesteśmy na I miejscu wśród krajów, w których zarobki będą równe. Najgorzej zaś sytuacja wygląda w Niemczech. Tam, jak prognozuje PwC, zajmie to około 300 lat.
Maciej Chudkiewicz
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (10/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.03.2017 12:23
Maciej Chudkiewicz dla "TS": To tylko gra
26.06.2018 15:15
Maciej Chudkiewicz: Życzenia z okazji Dnia Ojca
23.06.2018 15:32

Komentarzy: 0
Zawsze chciałem być ojcem. Tak się złożyło, że 23 czerwca, kiedy wszyscy tatusiowie, którzy dobrze wychowują (wychowali) swoje dzieci, mogą liczyć na prezent i życzenia, ja mam urodziny. Poza tym mam też dwójkę małych dzieci, które kocham nad życie (Kajtek i Matylda, pozdrowienia!).
Czytaj więcej
Maciej Chudkiewicz: Trzeba nam rocznic
06.06.2018 15:18

Komentarzy: 0
Trochę bez echa przechodzi w tym roku rocznica pierwszych, częściowo wolnych wyborów – 4 czerwca 1989 r. „Wielkie święto demokracji”, które doprowadziło do wybrania sejmu kontraktowego. Czyli trochę naszych, a trochę waszych, tych, co byli, co się nachapali, co byli tam, gdzie stało ZOMO.
Czytaj więcej
Maciej Chudkiewicz: Kaczor i Delfin
29.05.2018 16:23
Chudkiewicz: Rząd powinien wysłać kwiaty Wałęsie
22.05.2018 11:37


