Maciej Chudkiewicz: Życzenia z okazji Dnia Ojca
23.06.2018 15:32

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zawsze chciałem być ojcem. Tak się złożyło, że 23 czerwca, kiedy wszyscy tatusiowie, którzy dobrze wychowują (wychowali) swoje dzieci, mogą liczyć na prezent i życzenia, ja mam urodziny. Poza tym mam też dwójkę małych dzieci, które kocham nad życie (Kajtek i Matylda, pozdrowienia!).
Bycie ojcem wcale nie jest w Polsce proste. Najpierw dziecko się rodzi i wszyscy od ciebie oczekują, że będziesz wszystko wiedział i umiał: kąpać, przewijać, karmić (własną piersią najlepiej). Oczekują, że pójdziesz na urlop tacierzyński, a jednocześnie będziesz pracował za dwóch, żeby zarobić na większą rodzinę. Poza tym masz kochać dziecko od pierwszego dnia jego obecności na świecie, a żona ma cię pociągać tak samo jak wcześniej (bo jak nie, to jesteś cham), z tym, że nie możesz tego swojego pociągu zbyt mocno okazywać, bo wiadomo, ona teraz urodziła i stała się MATKĄ. Oczywiście nikt cię nigdy do tej roli nigdy nie przygotował, ale w końcu nikt też nie mówił, że będzie łatwo.
No i dostajesz to krzyczące i płaczące dziecię na ręce, brzydkie i pomarszczone, i ci mówią, że to twoja córka/syn. Za wiele nie czujesz, no, może dumę, mimo wszystko. Możesz się odrobinę wykazać, że kupiłeś dobry wózek i fotelik do samochodu. Ale w domu żona i teściowa zazwyczaj dadzą ci popalić. Nie kąp tak, tylko tak. Tak ubieraj, tak trzymaj, a najlepiej wyjdź do sklepu i przynieś, co trzeba. I jeszcze te wszystkie poradniki, które na pytanie, jak być ojcem, mówią: pomagaj matce.
Lata lecą jednak szybko i gdzieś tak przed pierwszymi urodzinami żyć się bez dziecka po prostu nie da. Kochasz je bardziej niż matka, co jest dla niej trudne do zniesienia, i nie omieszka tego głośno komentować z nutką ironii i zazdrości.
Kluczowa sprawa zaczyna się właśnie wtedy. Polska ma deficyt ojców. Brakuje nam ludzi, którzy potrafią przewodzić własnemu stadu. Pokazywać dzieciom świat i tłumaczyć, o co tu chodzi. Wciąż siedzimy w pracy. Nie umiemy rozmawiać, a często nikt nie chce nas słuchać. Zagubiliśmy się. Niemała w tym rola kobiet zresztą. Ale to nasze życie i nasze ojcostwo. Powinno być takie, jakie chcemy.
A jakie powinno być? Zaangażowane. Dzieci lepiej się wychowują i lepiej znoszą trudy swojego dorosłego życia, jeśli ojciec jest przy nich obecny w dzieciństwie, wszystkie badania to potwierdzają. To on nie zabrania wchodzić na drzewo i uczy, jak naprawić złamany patyk, a także jak można ujeżdżać psa. Uczy odwagi i zaradności, uczy, że można inaczej. I że warto próbować.
Poza tym powinien być dla własnych dzieci autorytetem. Człowiekiem, za którym chcą i mogą podążać. Którego mogą się poradzić. Który nie odtrąci ich w chwili słabości.
A nade wszystko Ojciec Polak powinien słuchać tylko własnego głosu serca, bo to on powie mu najlepiej, jak wychować własne dzieci.
Drodzy ojcowie! Życzę wam jak najlepiej i żebyście byli jak najlepszymi tatami. Dla swoich dzieci i dla siebie!
No i pamiętajcie też, żeby w sobotę zadzwonić do swoich staruszków i pokazać, że wciąż są dla was ważni.
Maciej Chudkiewicz
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (25/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
No i dostajesz to krzyczące i płaczące dziecię na ręce, brzydkie i pomarszczone, i ci mówią, że to twoja córka/syn. Za wiele nie czujesz, no, może dumę, mimo wszystko. Możesz się odrobinę wykazać, że kupiłeś dobry wózek i fotelik do samochodu. Ale w domu żona i teściowa zazwyczaj dadzą ci popalić. Nie kąp tak, tylko tak. Tak ubieraj, tak trzymaj, a najlepiej wyjdź do sklepu i przynieś, co trzeba. I jeszcze te wszystkie poradniki, które na pytanie, jak być ojcem, mówią: pomagaj matce.
Lata lecą jednak szybko i gdzieś tak przed pierwszymi urodzinami żyć się bez dziecka po prostu nie da. Kochasz je bardziej niż matka, co jest dla niej trudne do zniesienia, i nie omieszka tego głośno komentować z nutką ironii i zazdrości.
Kluczowa sprawa zaczyna się właśnie wtedy. Polska ma deficyt ojców. Brakuje nam ludzi, którzy potrafią przewodzić własnemu stadu. Pokazywać dzieciom świat i tłumaczyć, o co tu chodzi. Wciąż siedzimy w pracy. Nie umiemy rozmawiać, a często nikt nie chce nas słuchać. Zagubiliśmy się. Niemała w tym rola kobiet zresztą. Ale to nasze życie i nasze ojcostwo. Powinno być takie, jakie chcemy.
A jakie powinno być? Zaangażowane. Dzieci lepiej się wychowują i lepiej znoszą trudy swojego dorosłego życia, jeśli ojciec jest przy nich obecny w dzieciństwie, wszystkie badania to potwierdzają. To on nie zabrania wchodzić na drzewo i uczy, jak naprawić złamany patyk, a także jak można ujeżdżać psa. Uczy odwagi i zaradności, uczy, że można inaczej. I że warto próbować.
Poza tym powinien być dla własnych dzieci autorytetem. Człowiekiem, za którym chcą i mogą podążać. Którego mogą się poradzić. Który nie odtrąci ich w chwili słabości.
A nade wszystko Ojciec Polak powinien słuchać tylko własnego głosu serca, bo to on powie mu najlepiej, jak wychować własne dzieci.
Drodzy ojcowie! Życzę wam jak najlepiej i żebyście byli jak najlepszymi tatami. Dla swoich dzieci i dla siebie!
No i pamiętajcie też, żeby w sobotę zadzwonić do swoich staruszków i pokazać, że wciąż są dla was ważni.
Maciej Chudkiewicz
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (25/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.06.2018 15:32
Maciej Chudkiewicz: Jarosław Kaczyński nie jest osobą, którą można straszyć dzieci
21.08.2018 11:15
Felieton "TS". Maciej Chudkiewicz: Poradnik małego świadka
17.08.2018 21:48

Komentarzy: 0
Zaraz kończą się wakacje i już w pełni ruszą różne komisje śledcze (po raz pierwszy VAT-owska, a poza tym ta ds. Amber Gold i Weryfikacyjna, zajmująca się reprywatyzacją w Warszawie). Poza tym, sądząc po aktywności Ministerstwa Sprawiedliwości, odbędzie się także wiele przesłuchań w zacisznych gabinetach prokuratorskich. Pamiętajmy również, że istnieją także inne służby.
Czytaj więcej
Felieton "TS". Maciej Chudkiewicz: Strach w oczach senatorów
02.08.2018 14:54
Felieton "TS". Maciej Chudkiewicz: Oddać państwu co państwowe
25.07.2018 20:18

Komentarzy: 0
Wydawałoby się, że Polacy nauczeni już przez różnej maści liberałów i neoliberałów, że co państwowe, to złe, przyzwyczaili się, że najlepsze jest w prywatnych rękach. Pracownicy prywatyzowanych spółek obawiali się co prawda – nieraz bardzo słusznie – zwolnień i utraty przywilejów pracowniczych, ale nowy właściciel często albo brutalnie żegnał się z protestującymi (najczęściej związkowcami), albo stawiał na prosty biznes i godził się na różne formy rekompensaty (gotówka, odprawy, zabezpieczenia emerytalne i inne, wreszcie gwarancje zatrudnienia).
Czytaj więcej
Chudkiewicz: Protesty przeniosą się pod Pałac Prezydencki
25.07.2018 13:00

Komentarzy: 0
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku o odwieszenie sprawy kasacyjnej wobec Mariusza Kamińskiego. – W Polskim prawie jest tak, że każdy interpretuje jak chce, widzimy nie tylko w sprawie Mariusza Kamińskiego, bo są sędziowie, którzy twierdzą, że są prezesami sądów mimo, że nimi nie są. Wydaje się, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego rozwiewa wątpliwości. Myślę, że Sąd Najwyższy nie będzie szedł na zwarcie – ocenił w TVP Info Maciej Chudkiewicz, zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”.
Czytaj więcej

