Pawełczyk-Woicka o wydarzeniach w TK: ZomoTrybunał pod kierownictwem Gospodyni

- Dagmara Pawełczyk-Woicka ostro komentuje wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym. Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa zaproponowała na platformie X określenie „zomoTrybunał pod kierownictwem Gospodyni”, nawiązując do wcześniejszych sformułowań „neoKRS” i „neosędziowie”.
- Określenie „zomoTrybunał” nawiązuje do represyjnej formacji z czasów PRL. Pawełczyk-Woicka wykorzystała skojarzenie z ZOMO, aby wyrazić krytykę sytuacji w TK. Słowo „Gospodyni” można interpretować jako aluzję do Anny Korwin-Piotrowskiej, choć przewodnicząca KRS nie wymieniła jej nazwiska.
- Wpis pojawia się w czasie sporu o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański kwestionują decyzje dotyczące odsunięcia ich od wykonywania obowiązków. Wydarzenia w TK wywołały również spór o obecność Policji i legalność działań podejmowanych w siedzibie Trybunału.
Pawełczyk-Woicka: „To może dla odmiany zomoTrybunał?”
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka zabrała głos w sprawie wydarzeń dotyczących kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego. Na platformie X opublikowała wpis, w którym zestawiła dotychczasowe określenia używane w sporach o wymiar sprawiedliwości z własną propozycją nazwania obecnej sytuacji w TK.
Nazywali nas neoKRS neoSędziami. To może dla odmiany zomoTrybunał pod kierownictwem Gospodyni?
– napisała Pawełczyk-Woicka.
Nawiązanie do ZOMO i sporów o sądownictwo
Sformułowanie „zomoTrybunał” nawiązuje do Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej, czyli ZOMO – formacji wykorzystywanej w PRL między innymi do tłumienia protestów społecznych.
Wpis można odczytywać jako próbę odwrócenia języka stosowanego przez przeciwników zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa po 2017 roku. Określenia „neoKRS” i „neosędziowie” były używane przez krytyków sposobu powoływania członków Rady oraz sędziów z jej udziałem.
Zestawienie określeń „neoKRS”, „neosędziowie” i „zomoTrybunał” wskazuje na polemiczny charakter wypowiedzi.
Kim jest „Gospodyni”?
W swoim wpisie przewodnicząca KRS nie wskazała z nazwiska osoby nazwanej „Gospodynią”. W kontekście ostatnich wydarzeń w TK sformułowanie to można interpretować jako aluzję do Anny Korwin-Piotrowskiej, która ogłosiła przejęcie obowiązków związanych z kierowaniem Trybunałem po wydaniu zarządzeń dotyczących Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Zakres i skuteczność tych działań są przedmiotem sporu.
Konflikt o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego
Wypowiedź przewodniczącej KRS pojawia się w czasie sporu o legalność działań podjętych w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego pod koniec października. Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia dotyczące przerwy w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Święczkowski i Sochański kwestionują skuteczność tych decyzji i utrzymują, że nadal są uprawnieni do wykonywania swoich obowiązków.
Wokół siedziby Trybunału pojawiła się również Policja, której obecność stała się przedmiotem politycznych sporów. Przedstawiciele Policji wskazywali, że działania funkcjonariuszy miały na celu zapewnienie bezpieczeństwa. Przeciwne strony konfliktu przedstawiają odmienne interpretacje prawne wydarzeń, a część polityków opozycji skierowała lub zapowiedziała skierowanie zawiadomień do prokuratury.
Komentarze
Dantejskie sceny w siedzibie KRS. "Prokuratura przejęła budynek"
Policja wkroczyła do siedziby KRS
Zbigniew Ziobro: Szykanują sędziego bo okazał się niezawisły

Dagmara Pawełczyk-Woicka: Sędzia Łubowski ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie











